"Arabski książę" Tanya Valko


Tanya Valko jest jedną z tych pisarek,po której książki sięgam z wielką przyjemnością. Kilka lat temu za sprawą jej debiutanckiej powieści Arabska żona zaczęłam interesować się jak dotąd nieznaną mi bliżej arabską kulturą. Od tamtego czasu minęło już kilka dobrych lat, a pani Valko wciąż potrafi zaskakiwać, tak jak za pierwszym razem, kiedy to z wypiekami na twarzy czytałam jej pierwszą książkę.

Arabski książę to dziewiąty tom z serii Arabska żona, opowiadającej o losach kobiet z rodu Samilich - o Dorocie,  a także jej dwóch córkach: Marysi i Darii. Jest to dziewiąta część i zarazem jedna z tych, która według mojej oceny, jest jedną z najciekawszych. 

Jedną z najważniejszych zalet tejże pozycji jest to,że autorce idealnie udało się odzworować klimat obecnie panującej sytuacji w Arabii Saudyjskiej. Za sprawą rządów nowego (i młodego) króla kraj ten przechodzi wiele zmian: np. wreszcie, po tylu latach saudyjskie kobiety doczekały się prawa do... prowadzenia aut! Tak, domyślam się, że w tych czasach wydaje się to rzeczą abstrakcyjną, jednakże jak dotąd, nie mogły one kierować autami. Na rozkaz króla kraj ten powoli zaczyna przypominać normalne, cywilizowane państwo, jednakże wszystko to, co pozornie wydaje się być zmianą na lepsze ma swoją cenę i właśnie o tym pisze pani Valko. W rzeczywistości luksus, swoboda i bajkowe życie dla wielu osób nie jest żadnym przywilejem - a jedynie karą, z jaką muszą się oni zmierzyć. Wielu z nich, urodzonych w bogatych rodzinach nie ma prawa do normalnego życia. Nam, przeciętnym ludziom może wydawać się to co najmniej niedorzeczne, wszak jakim cudem można narzekać na "cudowne", wystawne życie? A no właśnie można... 


Kolejną ważną sprawą omawianą w książce jest ruch, jakiemu poddała się jedna z głównych bohaterek, Marysia. To właśnie za jej sprawą możemy dowiedzieć się o tym, że w tym wydawać by się mogło, bogatym kraju, wciąż istnieje problem z... ratownictwem medycznym. I to nie byle jaki problem, gdyż ze względu na panującą tam religię, kobiety, najczęściej te pochodzące z niższej klasy społecznej, nie chcą korzystać z pomocy ratowników (płci męskiej). Do jak wielu strasznych tragedii to doprowadza możemy sobie jedynie wyobrazić... Jednakże dzięki takim kobietom, jak Marysia, które poświęcają własne życie na odpowiednie wyszkolenie się w tym zakresie, jest jakieś światełko w tunelu i mam wielką nadzieję na to, że coś wreszcie zacznie się zmieniać w tym temacie.

Niewątpliwie, to co charakteryzuje naszą rodzimą autorkę, to fakt, iż bez wątpienia posiada ona ogromną wiedzę na wszelkie tematy, o których pisze w swoich książkach. Co ważne, opisuje to w tak naturalny i prosty sposób, że nie sposób jest oderwać się od lektury. W czasach tak ogromnego rynku wydawniczego, to nie lada sztuka - posiadać odpowiednią wiedzę i wykorzystać ją w taki sposób, aby nie przesadzić i nie zanudzić czytelnika, dlatego chylę czoła pisarce i błagam o jedno: proszę, nie przestawaj pisać! 

Najnowsza pozycja spod pióra autorki jest również świetnym przykładem tego, że czytanie całej, w tym przypadku dziewięciotomowej sagi, wcale nie musi być nudne! Niejednokrotnie, czytając inne cykle, spotykamy się z tym, że z każdym kolejnym tomem czujemy coraz większe znużenie, jednakże w przypadku książek pani Valko wcale tak nie jest. Mam wręcz wrażenie, iż każda kolejna pozycja jest lepsza od poprzedniej i chyba właśnie w tym tkwi sekret owej pisarki - w ciągłym zaskakiwaniu i poruszaniu coraz to ciekawszych tematów.

Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko gorąco zachęcić Was wszystkich do sięgnięcia po najnowszą książkę pani Tanyi Valko, jak również wszystkie poprzednie jej dzieła. Ogrom emocji i niezapomniane wrażenia gwarantowane już od pierwszych stron lektury! :-)

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. 

4 komentarze :

  1. Brzmi zachęcająco, bardzo lubię książki w których można poznać inne kultury czy religie

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam przeczytanych kilka tonów z tej serii, ale potrzebuję teraz trochę od niej odpocząć, bo zaczęłam czuć, że czytałam ciągle to samo. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała seria czeka na mojej półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie przeczytane,naprawde wciagaja,nie uwazam zeby byly nudne,wrecz przeciwnie koniec jednej ksiazki zaprasza na dalsze przygody w nastepnej ksiazce...serdecznie polecam

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka