"Jestem nieletnią żoną" Laila Shukri


Laila Shukri jest jedną z tych autorek, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Są bowiem tacy, którzy z niecierpliwością oczekują każdej jej nowej powieści, lecz istnieją również ci, którzy uważają, że książki pisane przez autorkę nie mają nic wspólnego z prawdziwym życiem. Ja natomiast, z racji tego, że od wielu lat interesuje się kulturą muzułmańską, z wielką chęcią czytam wszelkie publikacje dot. tego tematu. I choć bez wątpienia oczywistym jest fakt, iż pani Shukri przedstawia w swoich książkach dość negatywny obraz islamu, uważam, że powinna pisać dalej. Dlaczego? Postaram się to wyjaśnić w dalszej części mojego dzisiejszego wpisu.


Laila Shukri - ukrywająca się pod pseudonimem pisarka jest znawczynią Bliskiego Wschodu, Polką mieszkającą w krajach arabskich i podróżującą po całym świecie. Obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale już planuje kolejną podróż. Niezależnie od tego, czy zatrzyma się na dłużej w pustynnej oazie czy w ociekającym luksusem hotelu, udaje jej się dotrzeć do najgłębszych sekretów świata arabskiego - tyle o samej autorce możemy dowiedzieć się z jej oficjalnej, autorskiej notki biograficznej. Jej krytycy często powątpiewają w jej osobę, a raczej w jej status i fakt, jakoby była żoną arabskiego szejka. Jaka jest prawda? Trudno stwierdzić, ponieważ pani Laila konsekwentnie unika rozgłosu, ale jako że z natury jestem bardzo ufną osobą, wierzę autorce na słowo w to, że jest ona żoną arabskiego milionera. Bo w to, że ma dużą wiedzę na temat owej kultury  i doskonale orientuje się w obecnych problemach wielu państw muzułmańskich nawet nie wątpię — to widać w każdej jej książce.

Autorka dała się poznać jako ta, która nie boi się sięgać po trudne tematy. W swoich książkach niejednokrotnie udowadniała, że nie ma czegoś takiego, jak temat tabu. O wszystkim można, a nawet i powinno się rozmawiać. Nie inaczej jest w przypadku jej najnowszej pozycji, która jak sam tytuł wskazuje - opowiada o losach młodych, bezbronnych dziewczynach (a w zasadzie to nawet i dziewczynkach), które zostały zmuszone do małżeństwa.

Jestem nieletnią żoną to opowieść o życiu dwunastoletniej Salmy, która ze względu na trudną sytuacje finansową rodziny, zostaje wydana za mąż, za mężczyznę, który miał zostać mężem jej siostry. Tak, dobrze widzicie. Niestety taka praktyka jest często stosowana i ja, jako kobieta nie jestem w stanie tego zrozumieć. Bez dwóch zdań - zmuszanie do małżeństwa dwunastolatek, a często nawet i młodszych dziewczynek jest dla mnie czymś kompletnie niezrozumiałym. Jest to jedna z tych rzeczy, która po prostu mnie przeraża, bo przecież te młodziutkie dziewczęta od razu po ślubie, są wysyłane do domu pana młodego. Często zdarza się, że ten mieszka z rodzicami, a przecież pani młoda nie zna ani swojego wybranka, ani tym bardziej jego rodziny. Wysyłanie takiej dziewczynki do obcych ludzi, bez żadnego przygotowania, jest co najmniej niedorzeczne i tego jako człowiek nie jestem w stanie zrozumieć. Moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z żadną religią. Jest to raczej zacofanie i przede wszystkim ogromna ignorancja, a także obojętność ze strony rodziny - zarówno pani młodej, jak i pana młodego. 

"...Minęły aż dwa tygodnie, zanim rozpakowała jedną ze swoich walizek. Wcześniej wstydziła się zapytać, gdzie może ułożyć swoje ubrania i rzeczy, a w szafie, która stała w małżeńskiej sypialni, nie przygotowano na nie miejsca..."*

"Wstyd. Przejmujący wstyd. To było dominujące uczucie, które często ogarniało Salmę od pierwszego dnia małżeństwa..."

W swojej najnowszej książce autorka porusza również problem prostytucji, który niestety jest dość poważnym problemem, z którym nie za bardzo wiadomo jak sobie poradzić. Oficjalnie w Jordanii prostytucja jest zakazana, lecz w ramach tzw. dżihadu, zarówno młode kobiety, jak również ich matki, czy młodsze siostry, są zmuszane do prostytucji, która często bardzo źle się dla nich kończy. 

Dlatego właśnie uważam, że pisarek takich, jak Laila Shukri powinno być jeszcze więcej - aby jak najwięcej mówić o tak trudnych tematach i uświadamiać społeczeństwo, z jakimi problemami muszą mierzyć się nie tylko muzułmańskie kobiety, bo przecież prostytucja czy nieletnie małżonki są problemami, które występują również w innych kulturach. Niestety. 

Po przeczytaniu tej książki dopadła mnie ogromna niemoc. W obliczu tak wielkich tragedii moje codzienne problemy są przecież niczym i najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie potrafię pomóc tym wszystkim młodym dziewczynkom, czy kobietom zmuszonym do prostytucji. Pozostaje mi jedynie modlić się i wierzyć w to, że kiedyś, w niedalekiej przyszłości, nastąpi jakiś przełom i życie tych wszystkich ofiar zmieni się choć w małym stopniu. Bardzo im tego życzę, a wszystkich Was, czytającym ten post, zachęcam do sięgnięcia po najnowszą powieść pani Shukri. 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

*Oba zamieszczone cytaty pochodzą z książki "Jestem nieletnią żoną" autorstwa Laily Shukri. Premiera książki: 12.11.2019

3 komentarze :

  1. Takie książki uświadamiają nam, że powinniśmy każdego dnia dziękować za życie, jakie wjedziemy. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam sie z Tobą, że takie książki są potrzebne. Ja po każdej takiej książce jestem wdzięczna, że żyje gdzie żyje. [Kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie sięgam po takie książki! Pozwalają docenić co mamy!

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka