[PRZEDPREMIEROWO]: "OBLICZA KSIĘŻYCA" NINA NIRALI

Wydawać by się mogło, że główna bohaterka, Ranya złapała Pana Boga za nogi. Właśnie wyszła za mąż,a jej wybranek to bardzo wpływowy prawnik i zarazem bardzo przystojny mężczyzna. Ta pozorna iluzja mija jednak niespodziewanie szybko: mąż kobiety okazuje się być psychopatą, zdolnym do katowania żony i znęcania się nad nią psychicznie. Młoda świeżo poślubiona małżonka jest zrozpaczona, wszak nie tego się spodziewała. Pragnęła być jedynie kochana i uwielbiana, jak miliony innych kobiet, które właśnie wyszły za mąż. Z każdym kolejnym dniem jest coraz gorzej, poprzez co Ranya nie widzi już dla siebie żadnej nadziei... Jest zrozpaczona i godzi się z własnym losem.

"Oblicza księżyca" to nic innego, jak przerażająca i bardzo życiowa historia o przemocy, jakiej każdego dnia doświadczają kobiety. Wiek, czy adres zamieszkania nie ma tutaj żadnego znaczenia, niemalże w każdym zakątku naszego globu ta sprawa wygląda tak samo: kobieta jest ofiarą i sama musi radzić sobie ze swoimi problemami. Społeczeństwo udaje, że nie widzi, że w ogóle nie ma takiego problemu, a jedyne, na co stać innych ludzi, to chwilowa litość, z której przecież i tak nic nie wynika... Autorka w dość brutalny, bardzo obrazowy sposób pokazuje, że przemoc może dotknąć każdą kobietę, nawet te, które na co dzień żyją wśród elit - wykształconych i wydawać by się mogło, inteligentnych ludzi. 

Pomijając już wszystko inne, najważniejszą zaletą tej pozycji jest fakt, iż autorka zawarła w niej wszelkie niezbędne informacje dotyczące tego, gdzie ofiara przemocy może szukać pomocy. To jasne, żyjemy w czasach, w których takie informacje są ogólnodostępne, ale każda wzmianka o tym, że ofiary nie są same, że istnieją miejsca, w których można znaleźć szybką i fachową pomoc, są na wagę złota. 

Główna bohaterka, Ranya to kobieta o wielu twarzach. Jej postać pokazuje, że kobieta jest zdolna do wielu poświęceń. Również wtedy, kiedy planuje zemścić się na swoim oprawcy. Szczerze muszę przyznać, że nie zyskała ona mojej sympatii, bo nie rozumiałam jej ciągłego skakania z kwiatka na kwiatek, jednakże ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji, jak ona, więc myślę, że nie mam prawa jej oceniać. Każdy jest inny i każdy w takiej sytuacji zareagowałby inaczej. Ja ze swoim charakterem z pewnością poddałabym się wszystkiemu i żyła u boku oprawcy, (a już z pewnością w tak szybkim czasie nie wdałabym się w żaden romans), a Ranya pokazuje, że można żyć mimo doświadczonego zła i myślę, że to niewątpliwie podniesie na duchu wiele kobiet, którym taka nadzieja będzie bardzo potrzebna. Być może to właśnie dzięki Ranyi znajdzie się ktoś, kto zmieni swoje życie. Wierzę w to głęboko.

Niemalże każdy rozdział książki nasączony jest wieloma (i to skrajnie różnymi) emocjami. Mamy momenty wzruszeń, przerażające opisy przemocy, a także i wiele pozytywnych aspektów, takich jak chociażby powrót Ranyi do normalnego życia i jej ciągła walka o lepsze jutro. Dzięki tej książce wiem, że autorkę stać na wiele i mam nadzieję, że z każdą kolejną pozycją będzie ona udowadniała swoje ogromne możliwości. 

Jeśli zatem poszukujecie trudnej, nieoczywistej, zaskakującej i zapadającej w pamięć książki, to koniecznie sięgnijcie po "Oblicza księżyca".  Oficjalna premiera książki już jutro!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu WasPos oraz Autorce, Ninie Nirali.

5 komentarzy :

  1. Chciałabym po nią sięgnąć! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. "Oblicza księżyca" to książka przemyślana, wywołująca mnóstwo emocji i jeszcze więcej refleksji. Gorzka, brutalna powieść, która zwraca uwagę na bardzo istotny problem. Zdecydowanie warto poświęcić jej uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zaintrygowałaś tą książką. Jestem ciekawa losów bohaterki.

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka