"Jeszcze jeden uśmiech" Magdalena Majcher


Magdalena Majcher jest jedną z tych autorek, po której książki sięgam w ciemną. Przeczytałam wszystkie książki napisane przez autorkę i każda kolejna zaskakuje mnie coraz bardziej, a muszę Wam przyznać, że jest to naprawdę nie lada sztuka - pisać coraz lepiej i lepiej. Zawsze kiedy sięgam po nową pozycję pani Majcher, zastanawiam się, czy jest jeszcze mnie w stanie czymś zaskoczyć? Przecież dała się już poznać z wielu stron: napisała bardzo udany debiut, później zajęła się pisaniem o trudach macierzyństwa, kolejno napisała świetną serię książek, a w międzyczasie wydała także książkę, opowiadającą o Powstaniu Warszawskim. Obecnie jest autorką kilkunastu wydanych powieści i z tego, co się orientuje, pisze już kolejne. Jest zatem z czego wybierać. Jestem pewna, że każdy, kto sięgnie po jakąkolwiek pozycję spod pióra autorki, nie będzie tego żałować. 

"Jeszcze jeden uśmiech" to najnowsza powieść pani Majcher. Autorka po raz kolejny zdecydowała się na poruszenie tematu macierzyństwa. Tym razem jednak podjęła się bardziej trudnego zadania: przedstawiła cztery różne oblicza matek, począwszy od tych zwariowanych na punkcie wychowywania swojego dziecka i spędzania z nim niemalże dwadzieścia cztery godzinę na dobę, a skończywszy na tej, która idealnie łączy życie zawodowe z wychowywaniem noworodka. Przekrój postaci jest naprawdę wielki i myślę, że każda kobieta odnajdzie w książce samą siebie.

Wychowanie dziecka nigdy nie należało do prostych zadań. Każda mama chce dla swojego dziecka, jak najlepiej. Jedne nie wyobrażają sobie życia bez swojego maleństwa i na własne życzenie wychowują je same, skutecznie odtrącając przy tym pomoc najbliższych, a karmienie piersią jest dla nich fundamentalną sprawą. Inne natomiast, jak np. Monika - jedna z bohaterek książki - decydując się na dziecko, nawet nie myślą o tym, aby mogły zrezygnować ze swojej kariery. Macierzyństwo to jedno, a wspinanie się po szczeblach kariery, to drugie i równie ważne zadanie. Pośród tych dwóch typów znajdują się również takie osoby, jak Olga, kolejna z bohaterek powieści. Olga jest matką trójki dzieci i w momencie, w którym ją poznajemy, dowiaduje się o czwartej ciąży. Jest zrozpaczona, bo nie daje sobie rady z trójką dzieci. Kolejna ciąża jest dla niej nie tylko obciążeniem fizycznym, lecz przede wszystkim psychicznym. Oprócz tych dwóch kobiet w książce pojawia się jeszcze Karolina - będąca typową Matką Polką, a także Agnieszka - która stara się łączyć tradycję z nowoczesnym wychowaniem i własną karierą. Są to zatem cztery różne światy. Kiedy kobiety spotykają się wspólnie w kawiarni założonej przez Monikę, często dyskutują na różne tematy, najczęściej te, dotyczące macierzyństwa. Każda z nich ma swoje racje, więc jak słusznie możemy się domyślać, często dochodzi między nimi do docinek, czy burzliwej wymiany zdań. Gdy jednak jedna z nich znajdzie się w trudnej sytuacji, pozostałe staną za nią murem i swoim zachowaniem udowodnią, że przyjaźń między kobietami jest piękną relacją, dzięki której można przenosić mury.

Najnowsza powieść Magdaleny Majcher jest zatem kolejną bardzo życiową historią. Autorka po raz kolejny udowodniła, że jest niezwykłym obserwatorem otaczającej ją rzeczywistości, którą potrafi w bezbłędny sposób opisać. Co ważne, autorka nie stawia siebie jako speca od wszystkiego i nie stara się czytelnikowi zasugerować, która z matek jest najlepszą matką. To czytelnik sam powinien zrozumieć i wyczuć to, co autorka chce przekazać i uważam, że jest to największy plus całej tej historii.

Podsumowując, "Jeszcze jeden uśmiech" jest bardzo pouczającą i przejmującą historią, opowiadającą nie tylko o współczesnych trudach macierzyństwa, lecz również o przyjaźni, jaka jest w stanie połączyć osoby pochodzące z zupełnie innych światów. Ze swojej strony szczerze polecam i zachęcam do jej lektury!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Pascal.

12 komentarzy :

  1. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę, ale nie zdążyłam załapać się na egzemplarz recenzencki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam autorki, po których książki sięgam jak się tylko ukażą.
    Bardzo fajna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tej książki, bo same dobre recenzje o niej czytam :) Z tego co kojarzę, to ta autorka napisałam serię o porach roku, której nie miałam jeszcze okazji czytać. Także zapisuje sobie tytuł, żeby chociaż spróbować stylu Pani Majcher :)

    Trafiłam na Twojego bloga, bo wczoraj skończyłam czytać Twój debiut Uwikłani. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Pani Majcher jest m.in. autorką wspomnianej przez Ciebie serii książek, które również bardzo polecam, szczególnie "Lato" i "Wiosnę" :)

      Usuń
  4. Mam wielką ochotę przeczytac te książkę. Muszę sie skusić na nią :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę poznać autorkę, choćby przez wzgląd na nazwisko haha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna historia bliska każdej kobiecie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobrze czytało mi się kolejną książkę autorki. Niebawem i ja o niej napiszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Magdalena Majcher ma niesamowity talent i każdy jej tytuł to prawdziwa czytelnicza przyjemność. "Jeszcze jeden uśmiech" to kolejny dowód na to, że Autorka potrafi w fascynujący sposób poruszać życiowe tematy. Zdecydowanie polecamy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na swojej liście do przeczytania :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka