"Wszystko, co mamy" Golnaz Hashemzadeh Bonde


Nahid jest zrozpaczona. Właśnie dowiedziała się o tym, że jest śmiertelnie chora i już nic nie da się w tym temacie zmienić. Ot, musi pogodzić się ze zbliżającą śmiercią. Kobieta jednak nie potrafi tego zrobić. Jest rozgoryczona i pełna bólu i nic, zupełnie nic nie przynosi jej żadnej radości. Przed oczyma zaczynają przelatywać jej wspomnienia. Nahid nie miała bowiem łatwego życia. Wojna w Iranie, nieudany związek, trudne macierzyństwo, utrata bliskiej osoby to tylko kilka z sytuacji, z którymi musiała się zmierzyć i o których wciąż nie potrafi zapomnieć. Ich piętno pozostawiło bolesny ślad na psychice kobiety, która nigdy tak naprawdę nie potrafiła być szczęśliwa. Szczególnie teraz, kiedy przyszło jej zmierzyć się z własną śmiercią... 

Wszystko, co mamy to niezwykle poruszającą historia. Doprawdy, musicie mi wierzyć, że ta z pozoru cieniutka książka - bo licząca niewiele ponad sto sześćdziesiąt stron - okazała się być lekturą niezwykłą i mocno zapadającą w pamięć. Wielokrotnie lektura ta skłaniała mnie do wielu, czasem też trudnych refleksji. 

Główna bohaterka, niejaka Nahid to kobieta, której los nigdy nie oszczędzał. W młodości przeżyła wojnę we własnej ojczyźnie, a także i utratę jednej z najbliższych sobie osób. Z tą utratą nie potrafiła sobie poradzić i już do końca życia (z pewnych względów) obarczała siebie winą za śmierć pewniej niewiasty. Jakby tego było mało, związała się także z Masoodem, mężczyzną, który znęcał się nad nią i fizycznie, i psychicznie. Dodatkowo, na świecie pojawiła się ich córeczka, a Nahid nie sprawdziła się w roli jej matki. Można zatem śmiało stwierdzić, że przeżyła wiele trudnych momentów, ale pomimo to, nie poddawała się. Kiedy jednak kobieta dowiaduje się o tym, że jest śmiertelnie chora, nie kryje swojego żalu. Obarcza za to winą wszystkich, nawet własną córkę, z którą nigdy, pomimo wielu starań, nie nawiązała dobrego kontaktu. Ich stosunki były poprawne, ale daleko im to typowej relacji matka-córka. 

Powieść pani Hashemzadeh Bonde jest zatem trudną opowieścią o życiu, jakie mogłoby spotkać każdego z nas. Jest gorycz, ból i smutek. Są bolesne wspomnienia i brak zrozumienia dotyczący własnego losu. Jest również skomplikowana relacja matki z córką, a także i innymi bliskimi osobami. Wszystko co mamy jest bowiem historią o życiu, a raczej o życiu w ciągłym, nieustającym bólu. Bez dwóch zdań jest to mocna historia, z gatunku takich, o których będziemy myśleć jeszcze długi czas po jej skończonej lekturze. 

Jeśli zatem poszukujecie niezwykle wartościowej, szczerej i życiowej powieści, to koniecznie miejcie na uwadze ten tytuł. Z tego miejsca gorąco zachęcam Was do jej lektury.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

7 komentarzy :

  1. Czuję, że to książka idealna dla mnie. Będę na nią polować. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Na chwile obecną nie jestem zainteresowana książką - z czasem może to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę mieć na uwadze- poruszająca historia i Twoja recenzja zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie bardzo przekonują mnie książki z tak małą ilością stron.... mają jednak ten plus, że szybko można się przekonać, czy warto było po nią sięgać;)

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka