"Spinka" Katarzyna Kacprzak


Zachęcona zdaniem promującym poniższą książkę, jakoby miał być to "Pierwszy w Polsce korpokryminał" czym prędzej zasiadłam do lektury. Uwielbiam czytać kryminały, a tych pisanych przez polskich autorów niestety nadal (przynajmniej dla mnie) jest jak na lekarstwo, więc tym bardziej chciałam poznać coś nowego, świeżego. I wiecie co? Cieszę się, że przeczytałam tę książkę.

Top Finance to jedna z większych warszawskich korporacji, w której "żyje" się i pracuje tak jak w większości tych miejsc. Są tajemnice, intrygi, a nawet i zawody miłości, czy krótkie romanse. Są niedopowiedzenia i kłamstwa. Nikomu i niczemu nie powinno się ufać, a już szczególnie swoim współpracownikom - nawet na wyjeździe integracyjnym. To właśnie na jednej z takich imprez dochodzi bowiem do morderstwa i to nie byle kogo, bo aż samego szefa. Sprawa od początku nabiera rumieńców, a krąg podejrzanych rośnie z każdym kolejnym przesłuchaniem... 

Katarzyna Kacprzak od kilkunastu lat pracuje w korporacji. Z zawodu jest radcą prawnym. Współpracuje również z "Naszym Czasopismem". Ukończyła dwa kursy pisania - "Pasja pisania" i "Maszyna do pisania". Prywatnie żona i matka dwójki dzieci.

"Spinka" jest nie tylko pierwszym korpokryminałem w Polsce, ale i debiutem literackim autorki. Debiut ten zaliczam do całkiem udanych - a już z pewnością na tyle, że z wielką chęcią sięgnę po kolejną książkę autorki, a mam nadzieję, że taka niedługo zostanie wydana. Szkoda by było zmarnować takiego talentu!

Jak dobrze wiemy, korpoświatki rządzą się swoimi prawami. Tak naprawdę nic nie jest tym, na jakie początkowo wygląda. Korporacja składa się głównie z kłamstw, niedomówień i fałszywych przyjaźni. W takim właśnie świecie autorka postanowiła osadzić swoją fabułę, co już na starcie daje nam obraz świata tajemniczego i zarazem bardzo ciekawego. Z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy coraz to nowsze, zaskakujące fakty, dotyczące życia wszystkich bohaterów i jak możemy się domyślać już teraz, są to niezwykle ciekawe sprawy. I jak to bywa w kryminałach, każda z tych historii w jakiś sposób łączy się ze sobą, finalnie dając nam rozwiązanie zagadki. Kto zabił i dlaczego? Myślę, że będziecie zaskoczeni - ciężko jest bowiem, a przynajmniej ja miałam z tym problem - odgadnąć, kto i z jakich powodów zabił własnego szefa? 

Bohaterowie są zatem postaciami żywymi, z krwi i kości, a nie osobami wyidealizowanymi, co czasem niestety przy tego typu powieściach się zdarza. Na szczególną uwagę zasługuje policjant, niejaki Stefan, który będzie prowadził sprawę zabójstwa. I choć policjantów/agentów/detektywów itp było już wielu w innych historiach, Stefan jest postacią charakterystyczną i bardzo interesującą. Jestem przekonana o tym, że zdobędzie on swoje grono fanów - ja już do niego należę!

Jeśli tak miałyby wyglądać wszystkie debiuty w naszym kraju, to byłaby to naprawdę piękna sprawa. Autorka stworzyła bowiem dzieło, któremu oddała całe swoje serce i w jego napisanie włożyła ogrom pracy. Czytając tę powieść, widać, że pani Kacprzak zna się na rzeczy, że doskonale potrafi odnaleźć się w świecie korporacyjnym, co czyni tę książkę jeszcze bardziej ciekawszą.

Koniecznie zatem sięgnijcie po ten tytuł i miejcie się na baczności! Zło czai się wszędzie, a już szczególnie tam, gdzie byśmy się tego w ogóle nie spodziewali...

Za możliwość przeczytania dziękuję Agencji Wydawniczo - Reklamowej "Skarpa Warszawska"

7 komentarzy :

  1. Jestem bardzo zaintrygowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie, chętnie sięgnę po ten debiut, skoro jest taki dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze styczności z autorką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś zdecydowanie dla mnie, uwielbiam takie tytuły :)

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/07/zatoka-agnieszka-wolinska-wojtowicz.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużym plusem jest dla mnie okładka, która wręcz przyciąga, a na dodatek po Twojej recenzji mam ochotę natychmiast przeczytać "Spinkę"

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  6. Także uwielbiam takie klimaty wiec się chyba skuszę!

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka