"Pucked" Helena Huntig


Przyznam Wam szczerze, że do lektury tej książki podchodziłam z ogromną rezerwą. Miałam mieszane uczucia odkąd przeczytałam jej pierwsze recenzje, które nie były pozytywne. Poprzez to lekturę tej książki odłożyłam sobie w czasie. Finalnie jednak stwierdzam, że powieść ta wcale nie jest taka zła.

Alex Waters to kapitan drużyny hokejowej. Jest znany, bogaty i niezwykle przystojny, dzięki czemu od dawna nosi łatkę playboya, uganiającego się za wszystkimi znanymi mu kobietami. Nie w głowie mu żadna stabilizacja ani jakiekolwiek wiążące obietnice. Wszystko jednak zmienia się pewnego dnia, w którym przypadkowo poznaje przyrodnią siostrę jednego z zawodników swojej drużyny. Violet Hall z marszu skrada jego serce. Problem jednak w tym, że dziewczyna nie jest nim zainteresowana, przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim się spodziewał. Coś jednak, jakaś magiczna siła, pcha tę dwójkę do siebie i serwuje im niezapomniane uczucie...

"Pucked" to pierwszy tom serii noszącej tą samą nazwę. Kolejne dwa tytuły "Pucked up" i  "Pucked over" już wkrótce pojawią się na naszym wydawniczym rynku.

Jak już wspomniałam we wstępie tego postu, do lektury tej książki podchodziłam z ogromną rezerwą. Po przeczytanych recenzjach obawiałam się historii płytkiej i pozbawionej jakiegokolwiek sensu. Na szczęście jednak powieść ta okazała się być całkiem przyjemną, niezobowiązującą lekturą. Wprost idealną na wakacje!

To jasne, że przy tego typu historiach nie ma co spodziewać się nie wiadomo jakich mądrości. Książka ta w zamyśle miała być lekka i prosta i taka właśnie jest. W wielu jej recenzjach mogłam jednak przeczytać, że ta książka jest zła. Ja myślę jednak nieco inaczej. Po pierwsze, styl jakim posługuje się autorka jest lekki i z pewnością ułatwia lekturę. Z każdą kolejną stroną autorka ukazuje nam coraz więcej szczegółów z życia dwójki głównych bohaterów i muszę przyznać, że robi to w niezwykle ciekawy sposób. Gdy sięgałam po tę pozycję, obawiałam się, że będzie to typowy erotyk, których szczerze nienawidzę, jednakże pomimo kilku intymnych scen, książka ta okazała się być po prostu kolejną, dobrą, typową powieścią obyczajową, do której wplecione zostały wspomniane sceny intymne. I choć tak jak pozostałych czytelników, nie za bardzo rozumiałam sens słowa "bóbr" odnoszącego się do jednego z intymnych miejsc kobiety, to jednak nie przeszkadzało mi to w lekturze. Wolałam całą swoją uwagę skupić na historii Alexa i Violet, w której nie brak wzlotów i upadków.

"Pucked" jest zatem dobrą obyczajówką, która pokazuje nam, w jak dziwnych i niespodziewanych okolicznościach przychodzi nam czasem poznać miłość swojego życia. Jest to również świetny przykład tego, jak bardzo pozory mogą mylić i jak wiele możemy stracić, wierząc w obleśne plotki dotyczące osób dopiero co przez nas poznanych. 

Wakacje to idealny czas na czytanie lekkich, przyjemnych w odbiorze lektur i ta historia zdecydowanie zalicza się właśnie do tego grona. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do lektury tej pozycji. Dajcie jej szansę, tak jak ja i sami się przekonajcie, że życie Alexa i Violet zasługuje na Waszą uwagę.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł.

6 komentarzy :

  1. Również spotkałam się z różnym odbiorem tej książki. Jestem jej bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta książka do siebie nie przekonuje niestety. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra, ale myślałam, że będzie lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też się obawiałam tej książki po przeczytanych recenzjach i dlatego właśnie odłożyłam przeczytanie jej na później. Dalej mam ją w planach, ale na pewno nie na najbliższy czas. Może jak już trochę zapomnę o opiniach, to wtedy się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście to mój styl, więc chętnie bym poznała ;]

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka