"Oblubienica morza" Michelle Cohen Corasanti & Jamal Kanj


Kiedy tylko dowiedziałam się o premierze najnowszej książki autorki "Drzewa migdałowego"   wprost nie mogłam doczekać się dnia, w którym będę miała okazję ją przeczytać. Autorka skradła niegdyś moje serce swoją wcześniejszą książką, która również, tak jak i najnowsza jej publikacja, dotyczyła skomplikowanych losów Palestyńczyków i Izraelczyków. Jednakże, czy finalnie jestem tak samo zachwycona, jak Drzewem migdałowym?
Fabuła :

Ameer, Rebeka, Sara i Yousef. Cztery różne osoby i cztery różne historie, które łączy jedno. Walka o przyszłość, a raczej walka o lepsze jutro. Każde z nich pragnie szczęścia i przede wszystkim spokoju bowiem żyją w czasach, w których niczego nie mogą być pewni. 
Sara jest pielęgniarką, która została wypędzona z Rosji do Palestyny. Kiedy zaczyna życie w nowym miejscu, jest pełna obaw, ale i nadziei, która pozwala przezwyciężać jej wewnętrzne lęki. Gdy zatrudnia się u pewnej rodziny, poznaje niejakiego Yousefa, mężczyznę, który z marszu odmienia jej życie.
Ameer to przeciętny, z pozoru niczym nie wyróżniający się chłopak. Wraz z najbliższymi mieszka na terenie jednego z obozu dla uchodźców w Libanie. Dzięki niezwykłej sile i determinacji, a także i wrodzonemu talentowi, udaje mu się wyjechać do USA, gdzie zaczyna karierę naukowca. Wydawać by się mogło, że jego życie w końcu wjechało na odpowiednie tory. Nic bardziej mylnego, bowiem demony z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć...
Rebeka to dziewczyna u progu życia, ma zaledwie osiemnaście lat. Jest Żydówką. Jest osobą odważną, żyjącą ponad wszelkimi podziałami. Kiedy rozumie, w jaki sposób jej rodacy traktują rodziny arabskie, daje temu wyraźny sprzeciw, czego nie mogą zrozumieć ani jej najbliżsi, ani wszyscy, którzy dowiadują się o jej poglądach...
Ameer, Rebeka, Sara i Yousef są zatem uwikłani w swój własny los, lecz nigdy nie tracą oni nadziei na lepsze jutro...



"Oblubienica morza" jest zatem kolejną w dorobku autorki przejmującą historią o losach rodzin, które wbrew swej woli, zostały uwikłane w konflikt izraelsko-palestyński, który jak wiemy, trwa latami... Jest to niezwykle realny i przerażający obraz tego, z czym przyszło zmierzyć się tym niewinnym ludziom. Jak wiemy, wojna ma różne oblicza i większość z nich, jest niestety katastrofalna w skutkach...

Izrael to państwo stosunkowo młode, jego historia od uzyskania niepodległości sięga ok. 70 lat. Izrael jednak nigdy nie został zaakceptowany przez wiele innych państw, szczególnie przez graniczące z nim państwa arabskie, poprzez co wybuch toczący się latami konflikt izraelsko-palestyński, w wyniku którego najbardziej ucierpieli cywile. Niestety, pomimo upływu lat, sytuacja nie uległa żadnej wielkiej zmianie, bo też konflikt trwa nadal i nic nie wskazuje na to, iż w najbliższym czasie miałoby się to zmienić.

Autorka po raz kolejny okazała się być niezwykle czujnym obserwatorem, który z doskonałą wręcz precyzją pokazał nam, osobom zupełnie niezwiązanym z tematem, na czym to wszystko tak naprawdę polega, kto komu i co jest winien i przede wszystkim, dlaczego. 

Nie da się ukryć, że pani Corasanti za pomocą - wydawać by się mogło - prostego języka tworzy niezwykle przepiękne i poruszające obrazy. Tak było w przypadku Drzewa migdałowego, jej debiutanckiej powieści i tak jest również, i teraz. Pomimo tego, iż autorka wielokrotnie sięga po trudne tematy, opisywana przez nią treść w żaden sposób nie przytłacza czytelnika, co jest chyba największym plusem jej powieści. Przynajmniej dla mnie. Jej powieści, pomimo ogromu bólu i cierpienia dają nadzieję na lepsze jutro. Pozwalają wierzyć, że na każdego z nas, czeka lepsza, piękniejsza przyszłość...

Jeśli zatem nie mieliście jeszcze okazji poznać twórczości autorki, to koniecznie sięgnijcie po tę lub wcześniejszą jej powieść. Gwarantuję Wam, że jej niezwykle wartościowe książki na długo pozostaną w Waszej pamięci i niejednokrotnie skłonią Was do wielu (czasem trudnych) refleksji... Szczerze polecam!

Za możliwość przeczytania dziękuję :

3 komentarze :

  1. Bardzo chcę przeczytać tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem niedawno usłyszałam po raz pierwszy o tej książce i koniecznie chcę ją przeczytać. Również Twoja recenzja rozbudza moją ciekawość co do tej historii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie jestem w trakcie lektury. Ogromnie poruszająca powieść.

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka