"Nic się nie kończy" Joanna Kruszewska


Jak dotąd Joanna Kruszewska była jedną z tych autorek, których nie znałam. Wszystko jednak zmieniło się za sprawą jej najnowszej książki, która jakiś czas temu ukazała się w Wydawnictwie Replika.


Halina ma już całe życie za sobą. Jest staruszką, chcącą godnie spędzić resztę swojego życia. Będąc na wakacjach nad polskim morze, podejmuje odważną decyzje. Kobieta po wielu latach poświęceń, pragnie wreszcie zrobić coś dla siebie. Po kilku dniach namysłu kupuje część domu od jednego z mieszkańców, niejakiego pana Henryka, który tak, jak i ona, ma już swoje lata. Rodzina staruszki jest wstrząśnięta jej decyzją. Każdy z nich, z wyjątkiem wnuczki Marty, po cichu liczył na pieniężny spadek. Tylko Marta, kobieta poszukująca swojego własnego "ja" szczerze rozumie babcie i postanawia jej pomóc. Obie kobiety decydują się zawalczyć wreszcie o siebie, co okazuje się być najlepszą decyzją w ich życiu...

Joanna Kruszewska to absolwentka pedagogiki. Pochodzi z Białegostoku. Debiutowała w 2009 roku powieścią "Aby do mety". Inne znane dzieła autorki to m.in : "Awaria uczuć", "Dom samotnych", czy "Małe wojny".

"Nic się nie kończy" to przejmująca i jakże prawdziwa opowieść o życiu. Autorka stworzyła jedną z tych historii, po przeczytaniu których ma się po prostu książkowego kaca. Powieść ta bowiem niejednokrotnie zmusza do myślenia, próbując pokazać czytelnikowi, jak ważne i trudne są w życiu wybory i jak wiele możemy zawdzięczać tym z pozoru trudnym decyzjom. Rodzina Balickich to także idealny obraz tego, że z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciach. Niestety.

To, co urzekło mnie w tej książce, to nie tylko historia, ale i styl, w jakim została ona napisana. Bez wątpienia pani Kruszewska podjęła się trudnego tematu, jednakże niemalże od początku aż do samego końca trzymała ten sam, wysoki poziom, co uważam za największą zaletę tej pozycji. Nie ma bowiem nic lepszego, niż wciągająca już od pierwszych stron historia, trzymająca nas w napięciu aż do samego końca. 

Na uwagę zasługuje również sama okładka, która idealnie oddaje klimat powieści. Okładka ta jest niezwykle kobieca, ale i wyjątkowo tajemnicza, co okazuje się zaskakująco dobrym połączeniem.

Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do przeczytania tej książki. Gwarantuję Wam, że jest to jedna z tych obyczajówek, które na długo pozostaną w Waszej pamięci. Szczerze polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Replika

6 komentarzy :

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka