"Dziewczęta wygnane" Maria Paszyńska


Jakiś czas temu całkiem niespodziewanie dotarła do mnie przesyłka od Wydawnictwa Książnica, wewnątrz której znajdowała się nieznana mi wcześniej książka. Już sama jej okładka, jak i opis znajdujący się na jej tyle, zachęcił mnie bardzo do lektury. I wiecie co? Książka ta okazała się naprawdę dobrą pozycją!

Elżbieta i Stefania to siostry bliźniaczki, które pomimo pokrewieństwa, różnią się od siebie zupełnie. Elżbieta to dziewczyna mocno stąpająca po tym świecie, niezwykle mądra i dojrzała jak na swoje szesnaście lat. Natomiast Stefania, jak na typową nastolatkę przystało, to dziewczę z głową w chmurach, dla której liczy się tylko beztroskie życie. Kiedy je poznajemy, obie spędzają wakacje u dziadków na wsi. I to właśnie tam musiały zmierzyć się z początkiem wojny, który - pomimo wcześniejszych informacji o możliwym jej wybuchu - zaskoczył nie tylko bliźniaczki, ale i całą rodzinę. Każdy dzień jest walką o przetrwanie i pozostanie w rodzinnym domu. Walką, która w końcu ma swój kres - dziewczęta zostają rozdzielone ze swoimi bliskimi i wysiedlone na Syberię - do miejsca przerażającego, gdzie śmierć każdego dnia zbierała swoje żniwa... 

"Dziewczęta wygnane" to pierwszy tom nowej serii, która zwie się Owoc granatu. Jest to również pierwsza przeczytana przeze mnie książka autorki, Marii Paszyńskiej, o której jak dotąd niestety nie miałam pojęcia. Książka ta jednak wywarła na mnie tak bardzo pozytywne wrażenie, że z pewnością przeczytam każdą napisaną przez autorkę powieść. 

Na co dzień czytam naprawdę wiele powieści historycznych i wszelkich im podobnych pozycji, a już szczególną uwagę skupiam zawsze na tych dotyczących II wojny światowej. Mogło by się zatem wydawać, że każda kolejna powieść dotycząca tego tematu nie zrobi na mnie żadnego wrażenia. Nic bardziej mylnego. W swojej najnowszej książce pani Paszyńska poruszyła temat jak dotąd mi nieznany. Autorka przedstawiła nam losy kobiet, które chcąc zmienić swoje życie i przede wszystkim, chcąc uciec jak najdalej od wojny, udają się w długą podróż. Zmierzają do Iranu, kraju tak bardzo odległym i egzotycznym...

To, co niewątpliwie zasługuje na uznanie to styl autorki. Dałam się wciągać w nieznany mi świat bohaterów już od pierwszych stron książki, a to głównie za sprawą tego, iż autorka posługuje się prostym w odbiorze językiem. Poza tym, w książce nie brak jest emocji i to takich skrajnie różnych, co sprawia, że powieść tę czyta się z jeszcze większym zaciekawieniem. 

"Dziewczęta wygnane" są zatem dobrze napisaną, przemyślaną i jakże interesującą powieścią, która zrobiła mi wielki apetyt na całą serię. Wprost nie mogę się doczekać kolejnych tomów i dowiedzieć się, w jakim kierunku potoczą się losy bohaterów. 

Dla fanów powieści obyczajowych książka ta to pozycja obowiązkowa, którą polecić mogę także wszystkim tym, którzy chcieliby - tak jak i ja - dowiedzieć się czegoś nowego o nieznanych losach kobiet, które rozpoczęły swoje życie w Iranie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Książnica

2 komentarze :

  1. Muszę przyznać że bardzo zainteresowałaś się mnie tą książką. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu aż dziwne, że jeszcze o niej nie słyszałam. To moje klimaty i miałaby szansę ogromnie mi się spodobać 😀

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka