"Szeptać" Hubert Fryc.


Szczerze muszę Wam przyznać, że nie spodziewałam się tego, iż otrzymam tę książkę, dlatego też kiedy tylko zobaczyłam, że moja przesyłka od Wydawnictwa Książnica zawiera dwie pozycje byłam w siódmym niebie. Tym bardziej, że niespodziewana lektura była książką polskiego autora, w dodatku debiutem, więc no sami rozumiecie, nie mogło być lepiej! Kilka dni temu udało mi się ją przeczytać i poniżej napiszę Wam słów kilka na jej temat.

Pewnego dnia, tuż po śmierci ukochanej babci Michał otrzymuje w spadku dom na wsi. Dom, który kojarzy mu się jako jeden z wielu obrazów z dzieciństwa. Dom pełen miłości. Miejsce niezapomniane, od którego, a może raczej dzięki któremu mężczyzna poznał miłość swojego życia. Niełatwo jest mu się z nim rozstać, jednakże widząc, w jakim stanie jest ten stary drewniak, postanawia go sprzedać. I tak oto, porządkując krok po kroku jego wszystkie pomieszczenia natrafia na swoje stare kasety, które skrywają dawne, zapomniane już historie. Dzięki nim Michał w mig pojmuje jedno. Czas na zmiany! I to takie totalne.

Jak już wyżej wspomniałam "Szeptać" to debiut literacki młodego, polskiego autora. Nie od dziś wiecie, że lubię czytać debiuty i zawsze daje im szansę. W tym przypadku nie muszę jednak patrzeć na tę powieść przychylnym okiem, bo jest ona po prostu fenomenalna! 

Historia, jaką na kartach swojej powieści stworzył Hubert Fryc jest niepowtarzalna. Na pierwszy rzut oka mogło by się wydawać, że ot to kolejna, jedna z wielu jej podobnych pozycji opowiadająca o tym, jak to pod wpływem emocji spowodowanych ważną zmianą w życiu, bohater postanawia, że jego spokojną jak dotąd rzeczywistość czekają totalne zmiany. Nic bardziej mylnego! Opowieść o życiu Michała jest bowiem czymś o wiele, wiele głębszym. Czymś, co bez wątpienia skrywa w sobie wiele ważnych wartości. Za sprawą Michała i historii jego rodziny, pan Fryc pokazuje nam, jak ważne są relacje rodzinne i jak wiele człowiek jest w stanie dla nich zrobić. Jest to również piękny obraz miłości i tego, co tak naprawdę daje w życiu szczęście. Jak to niegdyś śpiewała jedna z polskich piosenkarek - cieszmy się z małych rzeczy - bo bez wątpienia właśnie dzięki nim tworzy się szczęście.

Niezwykle lekki i łatwy w odbiorze styl pisania tylko pogłębiał moją chęć czytania i przenoszenia się w świat bohaterów. Bez wątpienia młody debiutant ma ogromny talent do tworzenia rzeczy niebanalnych i mam wielką nadzieję, że już niedługo będzie mi dane przeczytać kolejną jego książkę. Naprawdę nie mogę się doczekać!

Jeśli zatem szukacie pozycji nieco bardziej wartościowej, a już z pewnością takiej, o której będziecie pamiętać jeszcze na długo po skończonej lekturze, to koniecznie sięgnijcie po ten jakże udany debiut. Gwarantuję Wam, że nie pożałujecie!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Książnica.

9 komentarzy :

  1. Po tak zachęcającej recenzji muszę przeczytać tę książkę.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie udane debiuty, więc nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego, ale na pierwszy rzut oka myślałam, że mam do czynienia z horrorem :) Pomimo, że to zupełnie inna powieść chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że powieść skrywa w sobie wiele ważnych wartości. To się ceni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, ta książka jest wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie swoją recenzją. Muszę sięgnąć po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Po takiej recenzji chce się czytać! Nieźle napisane! <3

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka