"Dziewczęta z Auschwitz" Sylwia Winnik.


Dwudziestego siódmego stycznia obchodziliśmy siedemdziesiątą trzecią rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz, stąd też tamten dzień w całości poświęciłam na lekturę pewnej wyjątkowej książki, która upamiętnia losy ocalałych więźniarek tego przerażającego miejsca...

Obóz koncentracyjny w Oświęcimiu powstał w 1940 roku. Był to niemiecki nazistowski obóz nie tylko "pracy", lecz przede wszystkim zagłady. Na jego terenie uśmiercono, w większości zagazowano miliony ludzkich istnień, w tym przede wszystkim Żydów, lecz także i Polaków. W 1945 roku kompleks obozów Auschwitz wyzwolono, z których to łącznie udało się uratować ok. 7, 5 tysiąca więźniów. Niektórzy również, tak jak i niektóre bohaterki niniejszej publikacji przeżyły dzięki wcześniejszej wywózce na tereny Niemiec. O tym, jak przerażające było życie w Auschwitz pamiętają do dziś bowiem tak nieludzkiego, bestialskiego, a wręcz tyrańskiego życia nie zaznały nigdzie indziej.

"Dziewczęta z Auschwitz" to niewątpliwie jedna z najbardziej poruszających publikacji, jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Książka ta to zapis dwunastu różnych historii kobiet, które dzięki Bożej woli i szczęściu przeżyły przymusowe więzienie w Auschwitz. 

Nie od dziś wiadomo, że przeżycie takiej zagłady to nieporównywalne szczęście. Nie sposób też wykalkulować tego, jakim cudem udało się komukolwiek przeżyć. Nie da się jednak ukryć, że ci którzy przeżyli do końca swoich dni będą nosić piętno obozu i tego, co w nim doświadczyli. Jak wiadomo, nie był to wcale żaden obóz pracy, a już z pewnością nie taki, jaki chcielibyśmy aby był. Niehumanitarne warunki, nieludzkie traktowanie więźniów, głód, choroby, wszechobecna śmierć to tylko kilka z obrazów, z jakimi codziennie musieli zmagać się tamtejsi więźniowie. Jak wspominają bohaterki omawianej publikacji, każdy dzień to swoista walka o przetrwanie. Nikt nie myślał bowiem o tym, co też będzie robił za tydzień, dwa, miesiąc, gdyż jutro wydawało się tak odległe... Niczego nie można było być pewnym, nawet zaufania oddanej jak dotąd przyjaciółki, która w zamian za kawałek chleba mogła zdradzić. Mordercza praca, a do tego znęcanie się zarówno psychiczne jak i fizyczne nad osadzonymi wcale nie ułatwiało przetrwania. 

W swojej debiutanckiej książce, autorka Sylwia Winnik przedstawia losy takich kobiet, jak np. Alina Dąbrowska (która w obozie spędziła 2,5 roku), Zofii Wareluk (która urodziła się na terenie obozu Auschwitz!), czy też Urszuli Koperskiej (trafiła do obozu jako małe dziecko). Bez wątpienia świat widziany oczami dziecka jest zupełnie inny, niż ten, jakim przedstawiają go osoby, które w tamtym czasie były młodymi kobietami, jednakże będąc świadkiem niemalże każdego dnia tego, w jak bestialski sposób traktowani są ludzie, nie da się mieć innych wspomnień, niż te, które utkwiły w pamięci wszystkich ocalałych kobiet. 

Bez dwóch zdań jest to niezwykle ważna i pouczająca pozycja, po którą sięgnąć powinni wszyscy, bez względu na to, czy są zainteresowani tematem obozowym, czy też nie. Warto bowiem przypomnieć sobie, co działo się wcale nie aż tak dawno temu i zobaczyć, do czego zdolni są ludzie... 

Muszę dodać również, że autorka w żaden sposób nie ocenia bohaterek swojej książki, oddając im pełne prawo do głosu. Wszelka zawarta treść (poza wstępem i podziękowaniami rzecz jasna) to stuprocentowe słowa ocalałych więźniarek, pozbawione jakichkolwiek komentarzy od autorki, co niewątpliwie jest ogromnym plusem, no przynajmniej w moich oczach.

Jeśli zatem macie chwilę wolnego czasu, to poświęćcie go, proszę na lekturę tej, lub wszelkim jej podobnym publikacjom. Bez wątpienia nie będzie to czas stracony!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Agencji Business & Culture, a także Wydawnictwu Muza.

12 komentarzy :

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez wątpienia jest to ważna lektura.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie zapoznać się z tą jakże ważną publikacją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś planuje poznać treść tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo cenię sobie tak cenną i wartościową literaturę.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo często sięgam po tego typu literaturę. Niedawno czytałam "Dwie obrączki. Opowieść o miłości i wojnie". Bardzo polecam, choć przyznaję, że nie są to łatwe książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję za piękną recenzję!
    SW

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja koleżanka miała babcię,która była więżniarką Ravensbruck.Opowiadała nam jaką gehenną był pobyt w obozie.Opowiadała o eksperymentach Mengele.Włos się jeżył.Czytam często tego typu książki i po tę sięgnę na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam przyjemności czytać jeszcze tej książki, ale z chęcią to nadrobię.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna książka, zapraszamy również na naszą stronę aby dowiedzieć się o niej nieco więcej http://moznaprzeczytac.pl/dziewczeta-z-auschwitz-glosy-ocalonych-kobiet-sylwia-winnik/

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka