"Wszystkie pory uczuć. Zima" Magdalena Majcher.


Pierwsza część cyklu Wszystkie pory uczuć czyli "Jesień" bardzo przypadła mi do gustu, o czym zresztą pisałam Wam tutaj. Niecierpliwie czekałam również na kolejną część sagi, opowiadającą o losach Róży, o której w poprzedniej części mogliśmy przeczytać słów kilka. 

Wydawać by się mogło, że życie statecznej i dojrzałej Róży jest ułożone i szczęśliwe. Kobieta od lat pracuje w jednym z domów dziecka, poświęcając całą swoją energię na wychowywanie dzieci. Na co dzień mieszka z młodszą siostrą, Ludmiłą, zwaną Miłką, która po śmierci rodziców została przy siostrze. Tak samo, jak Róża, Miłka nie posiada własnej rodziny, w postaci męża, czy dzieci. Wszystko jednak zmienia się diametralnie w momencie, w którym niejaki Tadeusz - pracujący ze starszą z sióstr w domu dziecka - oświadcza się jej i zostaje przyjęty. Tadeusz i Róża pobierają się, biorąc pod opiekę Ludmiłę. Mężczyzna od samego początku wyczuwa dziwną więź łączącą obie siostry. Z czasem relacja ta wydaje mu się na tyle dziwna, że zaczyna podejrzewać, iż obie kobiety łączy jakaś straszna, tajemnicza historia sprzed lat. Róża, chcąc wreszcie zmienić swoje życie i zrzucić z siebie ciążący na jej barkach balast z przeszłości wyjawia w końcu prawdę mężczyźnie... Jednakże, czy opowieść kobiety okaże się prawdą? Czy mroczna tajemnica z przeszłości jest w stanie wreszcie ujrzeć światło dzienne?

Magdalena Majcher (rocznik 1990) to copywriter, redaktorka, blogerka, pisarka i Matka Polka w jednym. Jej debiut literacki to "Jeden wieczór w Paradise". Prywatnie szczęśliwa żona i matka dwójki cudownych maluchów.

"Zima" to część druga cyklu Wszystkie pory uczuć. Powieść ta od poprzedniej różni się nie tylko poruszanym w niej tematem, lecz również formą, w jakiej została napisana. Tym razem autorka zabiera nas w tajemniczy świat PRL-u, który skrywa wiele mrocznych tajemnic. 

Najnowsza powieść Magdaleny Majcher to świetna obyczajówka połączona z elementami kryminału, co w pakiecie tworzy naprawdę niezłą całość. Muszę przyznać, że autorka świetnie odnalazła się w kryminalnym świecie, serwując nam niemalże od samego początku niesamowite napięcie i historię, która z pewnością pozostanie w nas, czytelnikach na długi czas. 

Wielką zaletą pani Majcher jest przede wszystkim jej styl pisania. Prosta forma, przyjazny i lekki w odbiorze język, pozbawiony pseudo mądrości (których szczerze nienawidzę w przypadku tego typu lektur) sprawia, że czytelnik ma wielką ochotę na zapoznanie się z całością zawartej w książce treści. 

W swojej najnowszej publikacji autorka opisuje skomplikowaną relację, jaka łączy dwie siostry i która ma swoje początki jeszcze w czasach PRL-u. Historia ta jest zatem idealnym obrazem tego, jak bardzo toksyczne relacje mogą łączyć członków rodziny, a także o tym, jak tajemnice i kłamstwa mogą zniszczyć nasze życie, nie pozwalając w pełni cieszyć się nim i być po prostu szczęśliwym. 

Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do sięgnięcia zarówno po ten tytuł, jak i wszystkie poprzednie książki autorki. Moc wrażeń gwarantowana!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce i Wydawnictwu Pascal.

13 komentarzy :

  1. Bardzo lubię twórczość Magdaleny Majcher, a tą powieścią skradła mojego serducho.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka. Teraz czekamy na Wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jeszcze tej autorki, dlatego chętnie sięgnę po ten cykl. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze ani jednej książki tej autorki, ale chętnie to zmienię

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli zachęcasz to dam się namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem w trakcie lektury tej książki, więc na razie ciężko mi cokolwiek o niej napisać. Ale na pewno zapowiada się intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie do końca przepadam za tego typu literaturą, ale do tego tytuły jakoś szczególnie mnie ciągnie. Jestem bardzo ciekawa stylu autorki, bo nigdy wcześniej nie miałam okazji się z nim zapoznać ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam twórczość autorki. Ta książka już na mnie czeka.

    OdpowiedzUsuń
  10. O, to ja nie znam twórczości pani Majcher, ale w takim razie postaram się to zmienić. Zachęciłaś mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś się ciągle mijam z twórczością autorki, czas to koniecznie zmienić

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki fajny mini termofor! :D
    A co do książki, kiedyś muszę sięgnąć po powieść jakąkolwiek z dorobku autorki, żeby sprawdzić, czy nadajemy na tych samych falach. ;)

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka