"Prawdziwa Ginny Moon" Benjamin Ludwig.


O autyzmie wciąż wiem mało, a z pewnych względów temat ten jest mi bliski i bardzo mnie ciekawi, dlatego też niemalże po każdą nową pozycję o tejże tematyce sięgam od razu po jej premierze (lub wtedy kiedy się o niej dowiem). W październiku trafiła do mnie kolejna książka o tematyce autyzmu, opowiadająca losy czternastoletniej Ginny Moon, o której postaram się napisać poniżej słów kilka.

Wydawać by się mogło, że Ginna w końcu odnalazła szczęście i zaznała spokoju. Od jakiegoś czasu mieszka w nowym domu, z Na Zawsze Tatą i Na Zawsze Mamą, z którymi dzieli zwyczajne (a raczej niezwyczajne jak na nią) życie. Jednakże, jej mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć, powodując, że co jakiś czas w głowie dziewczynki pojawiają się tragiczne obrazy z okresu dzieciństwa spędzonego obok toksycznej i totalnie nieodpowiedzialnej matki. Pomimo obaw, Ginna, wodzona typową, dziecięcą naiwnością za wszelką cenę chcę odnaleźć matkę i spróbować z nią żyć na nowo. Nawet w najgorszych snach nie wyobraża sobie, jak wiele ta decyzja może zmienić w jej życiu...

"Prawdziwa Ginny Moon" to bardzo poruszająca i zapadająca w pamięć opowieść o dziewczynce, która za wszelką cenę chciała być po prostu kochana. Smutne i takie prawdziwe zarazem. Jej życie to pasmo ciągłych nieszczęść i walki o lepsze jutro, którego tak bardzo pragnie. Pomimo młodego wieku i typowej jak na ten czas naiwności, a także ze względu na swoją chorobę, okazuje się być bardzo inteligentną i sprytną osobą, która w imię swoich marzeń zdolna jest do wielu wyrzeczeń - nawet tych z pozoru niemożliwych. Jej postawa jasno pokazuje zatem, że aby spełniać swoje marzenia, nie trzeba mieć wiele, wystarczą szczerze chęci, dzięki którym niemożliwe staje się...możliwe.

Powieść ta jest również bardzo wnikliwą analizą tego, jak wygląda życie z autystycznym dzieckiem. Jak doskonale wiemy, autyzm przejawia się zaburzeniami rozwoju, w tym układu nerwowego, a co za tym idzie, autystyczne dzieci mają ogromny problem z uczuciami, z nawiązywaniem relacji z innymi osobami, nawet najbliższymi. Są wycofane i niezwykle skryte, co sprawia, że nawiązanie z nimi jakiejkolwiek relacji bywa czasem po prostu niemożliwe. Dodatkowo, dzieci te nie cierpią żadnych zmian czy jakichkolwiek niespodziewanych sytuacji - najlepiej, aby tak jak Ginna zostały wcześniej o wszystkim poinformowane. To sprawia, że czują się bezpieczniej. 
Autor, Benjamin Ludwig na przykładzie Ginny opisał tę chorobę dokładnie tak, jak wygląda ona w rzeczywistości. Warto dodać, że powieść tę napisał właśnie z perspektywy czternastolatki, co czyni tę historię jeszcze bardziej realną. 

Bez wątpienia jest to jedna z tych historii, o których pamięta się jeszcze długo po ich lekturze. Wciągająca i pouczająca zarazem, którą polecam każdemu, bez wyjątku. Warto bowiem od czasu do czasu sięgnąć po tak wartościową pozycję.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

13 komentarzy :

  1. Jestem pełna podziwu, że dorosły mężczyzna potrafił wcielić się w rolę autystycznej czternastolatki... Z przyjemnością dowiem się, jak to pisarzowi wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem pełna podziwu dla pracy, jaką autor wykonał i właśnie dlatego szczerze zachęcam każdego do sięgnięcia po ten tytuł :)

      Usuń
  2. Lubię książki o takiej tematyce. Zapisuję sobie tytuł, na pewno po nią sięgnę. ;)

    https://czytam-wszystko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłaś mnie swoją recenzją. Na pewno przeczytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W wolnej chwili na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę skupić się na recenzji, bo bardziej kuszą mnie słodkości, które masz na zdjęciu :) A tak na poważnie, z całą pewnością będę miała na uwadze tę niełatwą tematycznie powieść.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tą książkę chyba powinien przeczytać każdy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już co nieco tej książce i kiedyś chyba się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiedziałam, że ta książka jest pisana z perspektywy czternastolatki, dzięki temu może być to bardzo wartościowa i ciekawa lektura. zapamiętam ten tytuł. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka