piątek, 16 czerwca 2017

"Życie na podglądzie" Len Vlahos.


Widząc tę okładkę wprost nie mogłam oderwać od niej wzroku. No bo i jak, ja - pani Rak - mogłaby przejść obojętnie obok tak pięknego skorupiaka? :-) A tak już zupełnie na poważnie, do sięgnięcia po tę powieść zachęcił mnie jej opis znajdujący się na tylnej okładce. 

Życie Jareda Stona lega w gruzach zaledwie w kilka minut. Oto bowiem on, szczęśliwy mąż i ojciec dowiaduje się, że ma raka - glejaka mózgu, IV stopnia. Brak perspektyw na przyszłość i wizja nieuniknionej śmierci spędzają mu sens z powiek. Aby zabezpieczyć byt swojej rodziny decyduje się on na najgorszy z możliwych środków. Pewnego dnia postanawia bowiem wystawić swoje życie na internetowej aukcji w zamian za milion dolarów. Jednakże nawet w najśmielszych snach mężczyzna nie wyobraża sobie, jak wiele te decyzja zmieni w jego życiu...

Len Vlahos to początkujący amerykański pisarz. Jest autorem książek dla młodzieży takich, jak "The Scar Boys" i "The Scar Girl". Prywatnie ojciec dwójki synów i szczęśliwy mąż. Mieszka w Denver, gdzie prowadzi księgarnie.

"Życie na podglądzie" to jedna z najbardziej poruszających powieści, jakie było mi dane przeczytać w ostatnim czasie. Jej treść niemalże od pierwszych stron lektury porusza dogłębnie i skłania do wielu trudnych, czasem wręcz bolesnych refleksji. W swojej książce autor porusza trudny i dotkliwy temat, jakim jest rak mózgu. Przedstawiona przez niego historia, to nie tylko historia głównego bohatera, Jareda, lecz również jego rodziny, a także społeczeństwa, które dowiaduje się o jego chorobie i o decyzji, jaką podjął w sprawie dalszego swojego życia. Autor w doskonały wręcz sposób opisał wszelkie możliwe reakcje, jakie towarzyszyć mogą każdemu, kto dowiaduje się o tak trudnej chorobie i zaskakującej decyzji z nią związanej. Dzięki niektórym bohaterom i ich reakcją jest to nie tylko smutna, lecz także szalenie pozytywna historia, która w dużej mierze przywraca wiarę w drugiego człowieka

Jak już wcześniej wspomniałam, główny temat powieści to rak mózgu i wszystko, co z nim związane. Nie da się ukryć, że temat tej choroby jest trudny nie tylko dla samych chorujących na nią, lecz także dla całej rodziny i znajomych chorującego. Nadal jest to bowiem jedna z tych dolegliwości, które często niestety kończą się śmiercią pacjenta. Strach, ogromne poczucie niesprawiedliwości, brak sensu i ciągła niepewność o jutro to tylko niektóre myśli towarzyszące codziennie zarówno chorującemu, jak i jego najbliższym. Pan Vlahos podszedł do tego tematu niezwykle dojrzale i delikatnie, dzięki czemu udało mu się przedstawić nam dość ciekawą i jakże życiową historię, która to z pewnością pozostanie na długi czas w głowie każdego czytelnika. 

Tematem drugoplanowym owej powieści jest cena, jaką ponieść musi każdy, kto decyduje się na udział w tzw. show. To, że człowiek jest w stanie zrobić niemalże wszystko dla pieniędzy wiadomo nie od dawna, jednakże fakt jaką cenę musi on za to zapłacić wciąż szokuje. Osobiście chyba nigdy nie wyjdę z podziwu nad tym, jak głupi i nieodpowiedzialny potrafi być czasem człowiek...

Dodatkowym autem tejże pozycji jest oczywiście styl autora. Książka napisana jest prostym i bardzo wciągającym językiem, dzięki czemu o wiele łatwiej i szybciej czyta się tę (nie tylko z pozoru) trudną powieść. 

Jeśli zatem szukacie nieco ambitniejszej, a przy tym bardzo realnej historii, to koniecznie sięgnijcie po "Życie na podglądzie". Moc wrażeń gwarantowana już od pierwszych stron lektury! Szczerze polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.

23 komentarze :

  1. Pani Rak? :)
    A opis książki brzmi naprawdę intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tematyka bardzo ciekawa. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. To już wiem skąd taka okładka. Bardzo ciekawy i oryginalny temat na książkę jeśli o tą aukcję chodzi. Zaciekawiłaś mnie! To może być dobre!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tamtyka jest ciekawa, jednak ja na wakacje szukam jednak czegoś lżejszego :D

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tej książce.
    Taka tematyka zawsze bardzo mnie porusza. Postaram się przeczytać tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinna przypaść do gustu i Tobie, dlatego szczerze zachęcam!

      Usuń
  6. No niestety, ludzie chorują teraz coraz częściej. Jeżeli kiedyś będę miała możliwość jej przeczytania, zrobię to na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Po Twojej recenzji na pewno dam się namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ogromną chęcią sięgnę po te pozycję, jak tylko znajdę chwilę
    zapraszam do mnie: http://herbaciane-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tematyka przypadła mi do gustu... jednak okładka... chyba będę musiała ją czymś zasłonic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię czytać powieści, w których poruszany jest problem nowotworów. To dla mnie zbyt przygnębiające. Wolę nieco lżejszą tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęciłaś mnie do tej lektury, ale też czuję, że to nie jest ten moment, żeby szukać jej na złamanie karku, więc w swoim czasie z pewnością wpadnie w moje ręce ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  12. Trudny temat ale przez to pewnie ciekawy i pouczający.

    OdpowiedzUsuń
  13. Już widzę, że dam się namówić na książkę, z zainteresowaniem po nią sięgnę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz słyszę o tej powieści :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przygnębiająca tematyka, chyba na chwilę obecną nie mam na nią ochoty :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciężki temat powieści to nie do końca to, czego szukam w literaturze - a przynajmniej nie teraz... Ale może kiedyś się skuszę, bo zachęcająco o niej piszesz :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka