piątek, 2 czerwca 2017

"Lirogon" Cecelia Ahern.


Intrygujący tytuł i piękna okładka oznaczać mogą tylko jedno : natychmiastową chęć przeczytania tej książki. Jednakże, czy autorce udało się sprostać moim oczekiwaniom?

Dwudziestosześcioletnia Laura od ponad dziesięciu lat mieszka sama, w dawno opuszczonej, górskiej chatce. Dziewczyna posiada niezwykły i rzadki dar, jakim jest naśladowanie wszelkich słyszalnych przez nią dźwięków i zachowań. Pewnego dnia, podczas zbierania owoców w lesie natrafia ona na Solomona, którego serce skrada niemalże od pierwszej sekundy ich spotkania. Nawet w najśmielszych snach młoda kobieta nie spodziewa się, jak bardzo to spotkanie odmieni jej życie. Pytanie tylko, czy na dobre?

Cecelia Ahern (ur.1981r) to irlandzka pisarka, obecnie znana niemalże na całym świecie. Jej debiut literacki to oczywiście "P.S.Kocham Cię"na podstawie którego nakręcono film o tym samym tytule. Jest również autorką wielu innych znanych powieści takich, jak np."Kiedy Cię poznałam", "Na końcu tęczy/Love,Rosie", czy też "Sto imion"Prywatnie jest szczęśliwą żoną i matką dwójki dzieci.

"Lirogon" to najnowsza powieść autorki i moje trzecie spotkanie z jej twórczością. Poprzednio udało mi się przeczytać "P.S.Kocham Cię", które uważam za jedną z najgorszych książek w moim życiu, a także "Love,Rosie", które bardzo przypadło mi do gustu, dlatego też przed lekturą tejże pozycji obawiałam się tego, co spotka mnie tym razem - rozczarowanie, czy totalna miłość do bohaterów i autorki?  I wiecie co? Po skończonej lekturze mogę napisać jedno - autorce udało się skraść moje serce i sprawić, abym po prostu zakochała się w historii dwudziestosześcioletniej Laury.


Pierwsze, co przykuło moją uwagę i o czym wspomniałam na wstępie tego posta, to oryginalna, wprost piękna okładka,  a także bardzo tajemniczy i zachęcający zarys fabuły, znajdujący się na tylnej okładce. Spójrzcie tylko na tę oprawę i sami przyznajcie, że jest doprawdy niezwykła.

Jednakże, to co zasługuje na szczególną uwagę i niewątpliwie jest główną zaletą owej powieści, to sama postać głównej bohaterki, niejakiej Laury Button. Dziewczyna ta jest dość specyficzną i intrygującą osobą. Od ponad dziesięciu lat mieszka sama w opuszczonej chacie swojego ojca. Jej codziennością jest kontakt z naturą, a towarzyszami i kompanami do rozmów nie są ludzie, lecz zwierzęta. Nie powinien zatem dziwić fakt, iż Laura w perfekcyjny sposób potrafi naśladować wszelkie odgłosy zwierząt, jak również wszelkich przedmiotów, z którymi miała do czynienia w swoim życiu (np.w perfekcyjny sposób potrafi ona naśladować warkot silnika samochodowego, którego naśladowanie jest notabene jej reakcją obronną na stres). 
Ze względu na swoje odosobnienie, jest ona niezwykle wycofaną i bardzo zamkniętą w sobie młodą kobietą. Możecie sobie zatem jedynie wyobrazić, jak wiele czasu upłynie, nim ta tajemnicza i zagubiona dziewczyna zacznie się zwierzać trójce pozostałych bohaterów. Niewątpliwie jednak jest to jedna z najlepiej wykreowanych postaci, z jakimi miałam ostatnio do czynienia i głównie za to należą się autorce słowa wielkiego uznania. 
Samo porównanie Laury do tytułowego ptaka, lirogona to strzał w dziesiątkę. Młoda kobieta bowiem jest w stu procentach taka, jak owy ptak : perfekcyjnie naśladuje dźwięki innych stworzeń, jest tajemnicza, wręcz egzotyczna, a przede wszystkim bardzo intrygująca.

Na uwagę zasługuje również drugoplanowy temat, jakiego podjęła się Cecelia Ahern. Otóż w bardzo przejrzysty i jasny sposób autorka opisała drogę, jaką musi pokonać każdy uczestnik typowego talent show. Droga ta, jak sami możecie się domyślać, w żaden sposób nie jest usłana różami, a dojście na jej szczyt może udać się jedynie bardzo wytrwałej i konsekwentnej osobie. 

Reasumując, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do sięgnięcia po lekturę tej nietypowej i bardzo oryginalnej historii, w której nic nie jest oczywiste. Moc wzruszeń gwarantowana już od pierwszych stron lektury!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Agencji Business & Culture, a także Wydawnictwu Akurat.

20 komentarzy :

  1. Mam wrażenie, że fabuła jest dość nietypowa, a sama postać bohaterki specyficzna. Co ciekawe, mimo że nazwisko autorki jest mi dobrze znane ze słyszenia, wciąż tylko z tego. może w końcu... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam żadnej książki tejże autorki mam nadzieje że kiedys mi sie uda ja przeczytać po opisie Twojim brzmi bardzo zachęcająco pozdrawiam m...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam problem z twórczością tej autorki. Niektóre jej książki bardzo mi się podołały np. ,,Sto imion'', ale niektóre powieści kompletnie nie trafiły w mój gust np. "Love,Rosie". Dlatego też zastanowię się jeszcze nad powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory miałam jedno mało udane i jedno średnio udane spotkanie z twórczością pisarki, ale kreacja głównej bohaterki faktycznie jest interesująca. Zastanowię się nad lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że dawno nie miałam okazji do wzruszeń przy książce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy bardzo podobne zdanie jeśli chodzi o tę książkę :) ja autorke uwielbiam, chociaż wiem, że zdarzają jej się słabsze historie :) "Lirogon" jest ksiażką bardzo oryginalną

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety nie mogę przekonać się do autorki, jakoś zrażają mnie do siebie jej książki :/

    OdpowiedzUsuń
  8. "Love, Rosie" bardzo mi się podobała, zatem "Kiedy cię poznałam" tak zawiodła, że uprzedziłam się do twórczości Ahern. Dużo dobrego czytam na temat tej powieści, więc może w końcu kiedyś zmienię zdanie, ale na pewno nie w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka faktycznie jest piękna i sprawia, że chce się czytać. Dodatkowym atutem jest to, że główna bohaterka jest tak specyficzna i nietypowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam (i to nie jeden raz) tylko jedną książkę autorki "PS. Kocham cię", która zawsze wywołuje we mnie takie same emocje. Ta najnowsza powieść pisarki jakoś mnie nie za bardzo zainteresowała. Ale teraz - po zapoznaniu się z Twoją recenzją - mam ochotę po nią sięgnąć. Być może kiedyś się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do tej pory mam na swoim koncie tylko jedną książkę autorki i mimo, że zupełnie nie moje klimaty lektura przypadła mi do gustu. Więc na pewno z czasem sięgnę po inne jej książki, w tym też i tą najnowszą ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wstyd przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. Na pewno to nadrobię, ale nie jestem pewna czy zacznę od tej pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię twórczość Ahern, może się skuszę. :)

    Obserwuję bloga i zapraszam do mnie. ♥
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, bardzo dobra powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie pozycja obowiązkowa ;) uwielbiam autorkę

    OdpowiedzUsuń
  16. Może kiedyś sięgnę, zobaczymy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie podobało Ci się PS kocham Cie? Ja się wczoraj nad tym poplakalam, to znaczy płakałam na pierwszej połowie książki :D
    Na ten tytuł też się słyszę, ale za jakiś czas, lekka książka w tym miesiącu już zaliczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zainteresowałaś mnie książką, chętnie po nią sięgnę, w wakacyjne nuty relaksu. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno kiedyś przeczytam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka