czwartek, 8 czerwca 2017

"Łąki kwitnące purpurą" Edyta Świętek. [BEZ SPOJLERÓW]


Jako że jestem wielką fanką twórczości autorki, wprost nie mogłam doczekać się premiery jej najnowszej powieści. Tym bardziej, że wcześniejszy, pierwszy tom nowego cyklu napisanego przez Edytę Świętek bardzo mi się spodobał i zakończył w takim momencie, że doprawdy nie mogłam doczekać się dalszych losów bohaterów. Jednakże, czy "Łąki kwitnące purpurą" okazały się być tak dobre, jak "Cień burzowych chmur" ? 

Rodzina Szymczaków, na czele z najstarszym bratem, Bronkiem nadal zamieszkuje w nowo powstałych nowohuckich blokowiskach. Pomimo szarej codzienności starają się cieszyć życiem. Jednakże los ponownie wystawia ich na ciężką próbę, serwując ogrom nowych i bardzo poważnych problemów, z którymi nie do końca wszyscy będą sobie w stanie poradzić...

Edyta Świętek (rocznik 1975) z wykształcenia ekonomistka od lat pasjonująca się pisaniem powieści dla kobiet. Jest autorką takich powieści jak np. "Noc Perseidów", "Wszystkie kształty uczuć", "Miód na serce", czy też "Zanim odszedł". Debiutowała powieścią "Zerwane więzi".

"Łąki kwitnące purpurą" to drugi tom z serii Spacer Aleją Róż. Seria to opowiada o losach rodziny Szymczaków, która to po II wojnie światowej za sprawą nowej polityki straciła niemalże cały swój dobytek. Najstarszy brat, Bronek decyduje się zatem na wyjazd do niedalekiego Krakowa by poszukać szczęścia i pracy rzecz jasna. Od razu trafia on na plac budowy nowo powstającej dzielnicy o nazwie Nowa Huta. Z biegiem czasu osiedla się on tam na stałe i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Przy okazji ściąga on do siebie swoją najmłodszą siostrę, Julię, która ze względu na swoje problemy musi uciec ze wsi. Jednakże, za sprawą ówczesnej polityki polskich władz zarówno oni, jak i reszta naszego społeczeństwa niemalże codziennie będzie musiała zmierzać się z coraz to większymi absurdami i problemami.

Jak już wyżej wspomniałam, Edyta Świętek jest jedną z moich ulubionych polskich autorek, więc każda jej nowa książka cieszy mnie ogromnie. Tak również było i tym razem, bowiem wcześniejszy tom "Cień burzowych chmur" zaostrzył mi tylko apetyt i kończąc się, pozostawił ogromny niedosyt i chęć natychmiastowego sięgnięcia po dalsze losy bohaterów. Możecie sobie zatem jedynie wyobrazić, jak bardzo wydłużał mi się czas do premiery "Łąk...", po którą w końcu udało mi się sięgnąć i cóż... przepadłam totalnie!

W swojej najnowszej powieści autorka w doskonały wręcz sposób przedstawiła problemy ówczesnych mieszkańców Nowej Huty, nie na darmo nazywanej Meksykiem. Swoją uwagę skupiła na niemalże każdym ich problemie, począwszy od kłopotów i wyzysku robotników budowlanych, skończywszy na kłopotach związanych ze zbudowaniem kościoła na terenach nowo powstającej dzielnicy. To, co rzuca się w oczy niemalże od pierwszych stron lektury zarówno tego, jak i poprzedniego tomu, to ogrom pracy i zaangażowania ze strony pani Świętek. Widać, iż autorka po prostu zna się na rzeczy i, że nie obca jest jej historia owej dzielnicy, wszak sama długie lata była jej mieszkanką. 

Niewątpliwą zaletą nie tylko tej, jak i wszystkich innych książek autorki to przede wszystkim to życiowi i bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, od historii których doprawdy ciężko jest się oderwać chociażby na chwilę. To, co również wyróżnia panią Świętek na tle innych autorek to oryginalny, a przy tym bardzo przystępny język i styl, jakim się posługuje

To, co również bardzo podoba mi się w książkach pani Edyty to ich okładki, jak i szata graficzna. Bez wątpienia są one bardzo klimatyczne i wprost przepiękne. Wszystkie "okładkowe sroki" będą wprost zachwycone, gwarantuję Wam!

Reasumując, szczerze i od serca zachęcam Was do sięgnięcia po serię Spacer Aleją Róż, jak i wszystkie pozostałe powieści autorki, bowiem bez dwóch zdań zasługuje ona na uznanie i na jak największe grono odbiorców. Dla fanów tych nieco bardziej wartościowych powieści obyczajowych są to pozycje wręcz obowiązkowe!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Replika.

15 komentarzy :

  1. Dziekuje bardzo za super recenzje bardzo na noa czekalam juz mam na polce ta ksiazke i niebawem przeczytam tez uwielbiam pani Edyty Swiatek ksiazki pozdrawiam m...

    OdpowiedzUsuń
  2. I już chyba do dzisiaj Nowa Huta to prawdziwy Meksyk... :) Piękne zdjęcie tak poza tym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi naprawdę ciekawie. W ogole chciałam napisać, że bardzo podobają mi się Twoje recenzje - zwięzłe i na temat, najważniejsze rzeczy wytłuszczone - może sama zastosuję ten zabieg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Kiedyś sama rozpisywałam się bardzo, ale doszłam do wniosku, że nie ma to większego sensu. Z doświadczenia bowiem wiem, że szuka się tylko tych najważniejszych informacji :)

      Usuń
  4. ale cudowna okładka <3 dopisuję do listy dwie części :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna seria. Czekam z utęsknieniem na następny tom.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również bardzo nie mogę się doczekać kolejnego tomu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tej autorki, ale coraz bardziej kusi mnie ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie czytałam nic tej Pani, ale widzę, ze mam spoore zaległości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej autorce, ale w sumie mnie przekonałaś. Dopisuję na listę :)

    http://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, ale wydaje mi się, że sporo bym się wynudziła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem w stanie przekonać się do polskich autorów. Jeśli już sięgam po polską literaturę to po tę z okresu międzywojnia. A chciałbym się przekonać! Może rzucicie jakieś ciekawe tytuły? Poza tym podanym przez autorkę, który tak trochę średnio mnie zachęca

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka