BOOK TOUR z książką "Dwadzieścia siedem snów" Marta Alicja Trzeciak.


Dzięki akcji Book tour organizowanej przez Dominikę z bloga Książkowe wyznania udało mi się poszerzyć swoje horyzonty i sięgnąć po powieść autorki, której jeszcze nie znałam. Link do akcji Dominiki tutaj.

Młoda pisarka postanawia spędzić miesiąc na uroczej prowincji. Czas ten poświęcić chce przede wszystkim na napisanie nowej powieści. Udaje jej się wynająć tani i schludny pokój u tajemniczej kobiety, z którą o dziwo z marszu dobrze się dogaduje. Jednakże już od samego początku pisarka wyczuwa inność i niesamowitą magię miejsca, w którym się znajduje. Miejsca, które codziennie będzie odkrywać przed nią swoje wszystkie tajemnice...

Marta Alicja Trzeciak zadebiutowała powieścią "Inframundo".  Jest dwukrotną stypendystką Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska oraz zdobywczynią wyróżnienia w kategorii prozy pomorskiej i kaszubskiej COSTERINA. Jest również autorką artykułów naukowych i popularnonaukowych. 

Jak już na wstępie wspomniałam, "Dwadzieścia siedem snów" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Nigdy wcześniej niestety nie udało mi się sięgnąć po żadną z jej pozycji, dlatego też cieszę się, że w końcu udało mi się to zmienić. I choć nie do końca owa lektura okazała się być dla mnie interesująca, finalnie oceniam ją całkiem dobrze. Dlaczego?

A no przede wszystkim głównie za styl autorki. Nieszablonowy, ciekawy i przede wszystkim wciągający. Autorka w dość lekki i przystępny sposób krok po kroku przedstawia nam tajemniczy świat bohaterów, odsłaniając ich wszelkie tajemnice. Główna bohaterka jest dość dobrze wykreowana, jednakże to postacie poboczne, tj. Szara - kobieta, u której pisarka wynajęła pokój, a także jej "córka" Laura swoją osobowością skradły moje serce i w moim odczuciu uratowały całą powieść. 

Dość ciekawym zabiegiem zastosowanym przez panią Trzeciak był fakt, iż swoją powieść napisała ona na zasadzie dwóch płaszczyzn - tj. teraźniejszości, w jakiej obraca się pisarka, a także opisując jej sny/widzenia, z których krok po kroku zaczyna tworzyć się niesamowita i bardzo magiczna historia. Opowieść ta powstaje w jej głowie na podstawie życia i opowieści Szarej, która z czasem otwiera się przed młodą pisarką i zdradza jej swoje sekrety. Pozornie jednak nic nie jest tym, czym być powinno, więc historia ta momentami bywa naprawdę dziwna, czasem wręcz fantastyczna, jednakże na swój sposób bardzo wciągająca. Dzięki temu zabiegowi  powieść ta nie ma również jednego przekazu, co uważam za jej największy plus

Sama historia jednak nie spodobała mi się tak bardzo, jak tego oczekiwałam. Myślę bowiem, że gdyby postać głównej bohaterki była bardziej wykreowana, a co najważniejsze, nie była aż tak tajemnicza, historia ta spodobałaby mi się o wiele bardziej, niż teraz. Nie lubię bowiem takich pozycji, w których postać głównego bohatera na tle innych postaci jest po prostu nijaka. Dodatkowo, autorka praktycznie w żadnym momencie nie wspomina o przeszłości bohaterki, np.o tym dlaczego przyjechała na wieś? Oczywiście, teoretycznie dla napisania nowej powieści, jednakże jej przeszłość powinna być opisana bardziej szczegółowo, przynajmniej w moim odczuciu. 

Jako, że zawsze wielką uwagę zwracam na okładki, muszę przyznać, iż ta bardzo przypadła mi do gustu. Niewątpliwie również oddaje ona klimat całej powieści. 

Reasumując "Dwadzieścia siedem snów" to bez wątpienia inna i niejednoznaczna powieść, która ma wielki potencjał. Polecić ją mogę przede wszystkim tym, którzy lubują się w tych "dziwnych", tajemniczych i niezbyt oczywistych historiach, a także tym, którzy lubią poszerzać swoje czytelnicze horyzonty o gatunki, po które z reguły nie sięgają. 

19 komentarzy :

  1. Świetna recenzja, ale książka chyba nie dla mnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie lektura tej książki była wielką, magiczną przygodą. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem to zdecydowanie nie moje klimaty więc sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie czytałam, ale myślę,że by mnie wciągnęła i chętnie jej poszukam:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm... piszesz o głównej bohaterce... A ja się zastanawiam, czy główną bohaterką (bohaterkami) nie sa przypadkiem Szara i jej córka i wnuczka (nawet chyba bardziej te młodsze), a nie pisarka, która opisuje jej historię? Jeśli przyjmiesz takie założenie to moim zdaniem więcej informacji o pisarce nie jest potrzebnych. Ona jest tylko kimś, kto ma historię opowiedzieć... A przy okazji opowiedzieć tez o procesie twórczym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za główną bohaterką obrałam młodą pisarkę - nawet z racji tego,iż sam opis na tylnej okładce książki sugeruje,że miała to być opowieść o niej i jej snach/widzeniach ;)

      Usuń
  6. Do mnie chyba zbyt dziwna, ale skoro uważasz styl autorki za ciekawy to chetnie rozejrzę sie za innymi jej ksiazkami

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tą książkę w tamtym roku i była dobra.. ale nie wystarczająco. Mimo, ze książka miała ciekawą fabułę to niezbyt ciekawie rozwinęła się cała akcja. Ja się troszkę wynudziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka cudna, ale sama fabuła jakoś nie wzbudziła mojego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł przedstawienia całości, ale zdecydowanie nie dla mnie niestety.

    OdpowiedzUsuń
  10. dobra recenzja! co do ksiazk isama bym sie chciala przekonac co tam mi w duszy zagra :D pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może się skuszę bo mnie ciekawi strasznie :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisana jestem w tym samym Book Tourze, ale niestety na samym szarym końcu listy :P Nie nastawiam się, czekam i sprawdzę czy mi podejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Recenzja brzmi ciekawie, rzadko sięgam po polskich autorów, ale możliwe, że się skuszę, gdy tylko pojawi się w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Recenzja brzmi ciekawie, rzadko sięgam po polskich autorów, ale możliwe, że się skuszę, gdy tylko pojawi się w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zwróciłam na nią swojego czasu uwagę, ale moje stosiki sa tak duże, że nie wiem czy uda mi się ją przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mnie do siebie nie przekonuje, szczególnie tematyką... Wolę fantasy :D

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka