Tajemniczy poradnik : Jak zacząć blogować o książkach?


Jak to w życiu bywa, w końcu nadchodzi czas zmian. Zawsze przecież warto coś przebudować, udoskonalić lub chociaż spróbować zmienić na lepsze. Postanowiłam zatem, że od czasu do czasu na moim blogu będą pojawiać się posty z cyklu Tajemniczy poradnik, w których skupiać się będę na wszelkich sprawach dotyczących prowadzenia książkowej witryny. Aby jednak ją prowadzić najpierw trzeba ją założyć, dlatego też cykl ten zacznę właśnie od tego, jak zacząć blogować o książkach? Mam nadzieję, że znajdzie się wśród Was chociaż jedna osoba, której informacje w nim zawarte pomogą w jakikolwiek sposób.

1.Po pierwsze - nazwa bloga i jego adres www.

Jak wszyscy doskonale wiemy, każda rzecz, osoba, miejsce musi mieć swoją nazwę. Najlepiej taką, która będzie atrakcyjna i szybka do zapamiętania. Z doświadczenia jednak wiem, że nie ma co przesadzać w wymyślaniu nie wiadomo, jak kreatywnych i oryginalnych nazw. Najlepiej bowiem sprawdzają się te, które są łatwe do zapamiętania. Pamiętajcie również o tym, że najlepiej będzie, jeśli taka nazwa nie będzie za długa, bo i komu chciałoby się wpisywać Bóg wie jak długi adres? Musi być krótko, prosto i na temat! (co wcale nie oznacza, że blog o książkach koniecznie w nazwie musi zawierać słowo książki).  

P.S. Przed stworzeniem własnej nazwy koniecznie pamiętajcie o tym, aby sprawdzić, czy już ktoś wcześniej nie wpadł na ten sam pomysł i nie założył tak samo zatytułowanej strony.

2. Po drugie - szablon.

Nic tak nie zachęca potencjalnego czytelnika, jak dobry i przejrzysty szablon. Oczywiście, treść bloga jest super ważna, jednakże pierwsze wrażenie jest najważniejsze, prawda? A pierwsze wrażenie to oczywiście wygląd strony, czyli nic innego jak jej szablon. Warto zatem poświęcić mu chwilę uwagi (nawet kilka dni) i dopracować go w każdym calu. Zaznaczam jednak, że jest to jeden z największych problemów i bolączek każdego blogera, więc pamiętajcie prostą zasadę - perfekcja wymaga czasu i poświęcenia

P.S. Najlepiej sprawdzają się jasne, pastelowe kolory.
P.S. 2. Nie warto również przesadzać z dodawaniem zbędnych gadżetów - nic tak bowiem nie denerwuje, jak muzyka w tle, czy wyskakujące co rusz reklamy lub np.odsyłacz do konta na Facebooku. 

3. Po trzecie - czcionka.

Nic tak dobrze nie współgra z szablonem, jak czcionka. Musi ona być przejrzysta i posiadać odpowiednią wielkość. Nie ma co zatem przesadzać z jej ciągłym zmienianiem, a już na pewno nie w tym samym poście. Oczywiście - odpowiedni fragment, cytat itd warto jest jakoś podkreślić/zaznaczyć, jednakże naprawdę nie ma co przesadzać z kolorami,wielkością i zmianą czcionki. Prosta zasada - najestetyczniej wyglądają bowiem dobrze wyjustowane i napisane w jednej tonacji teksty. 

4. Po czwarte - tekst/publikacje.

Obecnie w blogsferze istnieje niezliczona ilość książkowych blogów. Aby zatem się wybić i zyskać swoje grono odbiorców trzeba się czymś wyróżniać. Jako, że książki są dość specyficznym tematem - z racji tego, że nie interesują one każdego przeciętnego człowieka - walka o niemalże każdego nowego czytelnika jest naprawdę ciężka. Co zatem zrobić, aby ich znaleźć? Przede wszystkim trzeba pisać. Skoro prowadzimy bloga o książkach dobrze by było, aby większość dodawanych postów była właśnie o nich. Uwierzcie mi na słowo, że wcale nie trzeba dodawać tzw.lifestyleowych tekstów, aby zyskać większe grono odbiorców. Dobrze prowadzony blog prędzej czy później obroni się sam. Daję słowo!

P.S. Mała rada : na samym początku warto jest także napisać kilka słów o sobie, aby każdy potencjalny czytelnik wiedział, z kim ma do czynienia. Oczywiście wszelkie długie wywody i zachwalanie siebie nie mają sensu, zatem pamiętajcie o zasadzie - krótko, prosto i na temat - to sprawdza się najlepiej. 

5. Po piąte - regularność i częstotliwość pisania postów.

Jeśli zatem mamy już nazwę, szablon i dobraliśmy odpowiednią czcionkę, i wiemy o czym będziemy pisać, musimy zatem pomyśleć nad regularnością i częstotliwością dodawania postów na bloga. Aby blog przetrwał, trzeba pisać regularnie, co oczywiście nie oznacza, że trzeba pisać codziennie, szczególnie na początku, gdy statystyki takiej strony dopiero raczkują. Na początku wystarczy bowiem, aby Twoje posty pojawiały się średnio co 2 - 3 dni, aby każdy z Twoich obserwatorów mógł na spokojnie wejść i przeczytać Twój post. Im więcej osób obserwujących, tym częściej możesz dodawać posty. Nigdy na odwrót! 

P.S. Pamiętaj o tym, aby nie przesadzać. Prosta i treściwa recenzja jest o wiele lepsza, niż taka, której 60% objętości stanowi streszczenie danej książki. Najważniejsze bowiem są Twoje odczucia dotyczące lektury i to na nich skupiaj swoją uwagę

6. Po szóste - zdjęcia/grafiki. *

Punkt 6 zawiera gwiazdkę z prostego powodu - stanowić on bowiem może dobry dodatek do bloga. Piękne zdjęcia, proste i jasne grafiki to z pewnością rzeczy, które cieszą oko, jednakże znam wiele ciekawych blogów, które bronią się i bez tego. Pamiętaj jednak o pierwszym wrażeniu i o tym, że czasem i dla samych pięknych zdjęć książek warto jest odwiedzać niektóre strony.

7. Po siódme i ostatnie - social media.

Aby być w dobrym i stałym (lub chociaż w miarę stałym) kontakcie ze swoimi czytelnikami warto jest założyć konta na innych social media, jak np.Facebook , Twitter, czy Instagram, czy na portalach tematycznych takich jak np Kobiece Porady. W takich miejscach jest również łatwo o pozyskanie nowych czytelników, więc szczerze zachęcam do założenia tzw. fanpage i innych tego typu stron.


***

Póki co to na tyle, jeśli mowa o założeniu bloga książkowego. Mam nadzieję, że moje rady są przejrzyste i pomogą Wam w podjęciu decyzji o prowadzeniu takiej witryny. 
W następnych częściach tego cyklu skupię się na statystykach, pozyskiwaniu czytelników itd, więc jeśli jesteście zainteresowani, to już teraz zachęcam Was do śledzenia mojego bloga i oczekiwania na nowy post z serii Tajemnicze porady.

Artykuł powstał we współpracy z portalem Kobiece Porady.

17 komentarzy :

  1. Na początek te porady na pewno się sprawdzą u każdego blogera. Mnie bardzo drażni wyskakujacy odsyłacz do FB, najczęściej na telefonie ładuje się gdy jestem już w jednej trzeciej tekstu, cofa mi stronę i w ogóle wrrr :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Dorotka masz rację te odsyłacze mnie również drażnią.

      Usuń
    2. Oj tak - dla mnie to również jedna z najbardziej denerwujących rzeczy :-\

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe porady, czekam na więcej postów z tej serii :D Pamiętam swój stary szablon, paskustwo xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do dzisiaj,pomimo prawie dwóch lat blogowania mam problem ze znalezieniem dobrego szablonu :-(

      Usuń
  3. Poradnik na pewno przyda się wielu początkującym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnością pomoże to nie tylko książkowym blogerom. Bardzo ładnie i prosto opisane.
    #LaurieJanuary
    http://zniewolone-trescia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatne porady. Ja jak wchodzę na nowego bloga to w pierwszej kolejności zwracam uwagę na wygląd i szablon, potem na czcionkę, a potem na datę dodania posta. Dopiero na czwartym miejscu jest treść. I jak widzę, że post jest krótki, opis przeklejony z internetu, to od razu wychodzę xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jak powinien wyglądać i być prowadzony blog. Po porostu sobie powstał i sobie jest. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie najbardziej denerwuje muzyka w tle, taki blog jest po chwili wyłączany. lubię czytać recenzje, do których dołączone są ciekawe i pomysłowe zdjęcia książek. nie dodałabym nic do Twojego poradnika, bo napisałaś o najważniejszych kwestiach. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krótki, prosty i przejrzysty poradnik ;) Zdecydowanie się zgadzam z tymi punktami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam blogerów, nie tylko książkowych. Mnie zawsze brakowało systematyczności w pisaniu bloga i pomysłów na nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne porady. Myślę, że wielu początkujących blogerów powinno z nich skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic nie jest tak denerwujące go jak odsyłacz na fb. -.-

    OdpowiedzUsuń
  12. To są punkty, które dotyczą wszystkich blogów, ale mam wrażenie, że blogerzy książkowi zapominają o tym. Wiele ogromnych blogów z recenzjami jest po prostu odpychających i brzydkich.

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka