środa, 22 lutego 2017

"Galeria kotów. Historia sztuki z pazurem" Susan Herbert.


Są takie książki, od których ciężko jest oderwać wzrok i przejść obojętnie. Dodatkowo, jeśli są one tak nietuzinkowe i oryginalne, jak ta, o której zamierzam Wam dzisiaj napisać słów kilka. Mowa oczywiście o "Galerii kotów", czyli innowacyjnym albumie, w którym główną rolę grają koty.

W czasach, kiedy niemalże wszystko - każda ważna informacja, czy dzieło sztuki - dostępne jest za pomocą jednego kliknięcia myszki, a ludzie prześcigają się w stworzeniu czegoś nieschematycznego, doprawdy ciężko jest znaleźć coś naprawdę fajnego, coś co przyciągnie naszą uwagę, przy okazji ucząc nas czegoś pożytecznego. Susan Herbert wpadła na świetny pomysł i najważniejsze dzieła sztuki postanowiła przedstawić w nieco awangardowy sposób. Jak jej wyszło?

Kreatywność, poczucie estetyki i błyskotliwość to cechy, których możemy autorce szczerze pozazdrościć. Któż bowiem inny wpadłby na pomysł przedstawienia np. Ojca chrzestnego w postaci kota? Któż inny mógłby zasugerować nam fakt, że do stworzenia tak ważnego i tak popularnego dzieła, jakim jest obraz Mona Lisy Leonardo Da Vinciego zainspirowały koty?  W tym albumie wszelkie znane i doceniane obrazy, a także najbardziej popularne kadry z filmów przybierają nowe oblicze, więc doprawdy będziecie zaskoczeni. I to bardzo!

Wszyscy ci, którzy nie wyobrażają sobie swojego życia bez kotów, koniecznie powinni sięgnąć po tę pozycję. Tym bardziej, jeśli cenią sobie kreatywne i innowacyjne podejście do sztuki. Myślę również, że także ci, którzy chcieliby przedstawić sztukę swoim dzieciom "Galeria kotów" to najlepszy z możliwych pomysłów. Gwarantuję Wam, że takie podejście do sztuki spodoba się nawet najbardziej wymagającym (i opierającym się) dzieciom ;-)

Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko szczerze i od serca zachęcić Was do zapoznania się z tym nietypowym albumem. Czasem i po takie pozycje warto jest sięgać, bowiem zawsze warto docenić kreatywność autorów, o którą w tych czasach coraz ciężej...

Za możliwość zrecenzowania albumu serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.

14 komentarzy :

  1. Po tej recenzji na pewno sięgnę po ten album i kupie go dla swojego syna :-) mam nadzieję że równie bardzo jemy się spodoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba Mi się taki pomysł przedstawienia sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko mnie album przypadł do gustu :)

      Usuń
  3. Już sobie wyobrażam piękne zdjęcia w tej książce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdjęcia to chyba największy plus tego albumu :)

      Usuń
  4. Mojim dziecia tez album bardzo by sie spodobal bo uwielbiaja przegladac zdiecia zwierzatek a tu sa koty w roli glownej .

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie, ja MUSZĘ mieć tę książkę. Będę ją wertować w każdy zły dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam na Instagramie niesamowicie mi przypadł ten album do gustu. Chociaż nie jestem kociarą, to zachwycił mnie humor bijący od tych obrazków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł. Dla mojej córki kociary pewnie idealny prezent

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak coraz ciężej o kreatywnych ludzi? ;P Ich jest dużo, nawet więcej, niż kiedykolwiek - ludzi w końcu STAĆ by mogli się nudzić i wymyślać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotkałam się już z nią, jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  10. To zdecydowanie nie dla mnie, chociaż uwielbiam książki Medii :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny, uroczy pomysł. Tego typu sztukę najnowszą to ja rozumiem! ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka