wtorek, 7 lutego 2017

"Drugie życie" Monika Kuszyńska & Katarzyna Przybyszewska.


Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat. Czasem bowiem trafia się na takie pozycje, które ciężko jakkolwiek sensownie opisać. Jak pewnie wiecie, wszelkie biografie i autobiografie lub tzw.wywiady rzeka są tym, po co chętnie sięgam, stąd też nie zdziwi Was fakt mojego dzisiejszego wyboru. 

Maj 2006 roku. Wiosna w pełni. Członkowie zespołu Varius Manx wracają do domu po kolejnym koncercie. Pech chciał, że pogoda tego ranka nie była sprzyjająca. Kierowca samochodu i zarazem założyciel zespołu traci panowanie nad pojazdem, co kończy się poważnym wypadkiem. Najgorsze obrażenia ponosi wokalistka zespołu, niejaka Monika Kuszyńska, która po dziś dzień jest sparaliżowana od pasa w dół i porusza się na wózku inwalidzkim. Los jednak sprawił, że wypadek ten wcale nie okazał się końcem jej życia, tylko początkiem czegoś naprawdę dobrego...

Monika Kuszyńska (rocznik 1980) polska wokalistka i autorka tekstów piosenek, która w latach 2000-2010 była wokalistką zespołu Varius Manx. W 2006 roku uległa poważnemu wypadkowi, z konsekwencjami którego boryka się po dziś dzień. 
Katarzyna Przybyszewska to naczelna magazynu Viva, która specjalizuje się w prowadzeniu wywiadów z ciekawymi postaciami polskiego show biznesu. W 2015 roku wraz z Moniką Kuszyńską napisała książkę pt. "Drugie życie", opowiadającą o losach wokalistki.

"Drugie życie" to niezwykły zapis wielu rozmów, jakie Katarzyna Przybyszewska przeprowadziła z Moniką Kuszyńską, dawną wokalistką zespołu Varius Manx. Książka ta pozwala nam dowiedzieć się o rzeczach, których jak do tej pory mogliśmy się jedynie domyślać. Wspominany wcześniej wypadek był bowiem w swoim czasie wydarzeniem, o którym mówiło się w całej Polsce. Każdy z nas zastanawiał się, co stało się z tą uroczą i jakże sympatyczną wokalistką, która przecież miała całe życie przed sobą. Wyrazów współczucia i ciekawości nie było końca. Jak to jednak bywa w polskich mediach, temat ten został w końcu zepchnięty z podium i zajęty przez inne ciekawostki z życia ówczesnych celebrytów. Wtedy też dla wokalistki zaczął się najtrudniejszy okres w jej życiu. Okres wielu wyrzeczeń, wahań nastroju, depresji i braku wiary w cokolwiek. Los jednak sprawił, że te pozornie złe rzeczy sprawiły, iż wokalistka po latach wielu poszukiwań w końcu odnalazła swoje prawdziwe, własne "ja" i zaczęła być po prostu szczęśliwa. Jak tego dokonała? A no o tym jest właśnie ta książka

To, co najbardziej zaskoczyło mnie w tej pozycji, to niezwykła mądrość i wrażliwość wydobywająca się z osoby pani Moniki. Bez dwóch zdań jest to jedna z najpiękniejszych, choć na początku bardzo trudnych historii o odnajdywaniu szczęścia, jakie było mi dane przeczytać w całym swoim życiu. I choć mogłaby oskarżyć wiele osób, zepchnąć całą swoją złość na zły los i nieodpowiedzialnych ludzi, nigdy tego nie robi, co uważam za niezwykłą dojrzałość, której to piosenkarce nie jedna osoba może jedynie pozazdrościć. 

Książka podzielona jest tak jakby na dwie części. Na życie przed i po wypadku. W pierwszej części wokalistka skupia swoją uwagę głównie na swojej osobie, opowiadając m.in.o tym, z jakiej rodziny pochodzi, jak zaczęła się jej wielka miłość do muzyka, kto był jej pierwszym muzycznym mentorem i jak to się w ogóle stało, że trafiła do jednego z najpopularniejszych niegdyś zespołu. Wszyscy ci, którzy przez lata zastanawiali się, dlaczego zespół ten pomimo wielkich przebojów tak często kończył i znów wznawiał swoją aktywność, będą mogli znaleźć w tej pozycji odpowiedź na wszelkie tego typu pytania.
Druga część to życie po wypadku, czyli nic innego, jak zapis wielomiesięcznych rehabilitacji, prób ponownego normalnego życia, a także o tym, co najważniejsze - o miłości, dzięki której Monika Kuszyńska była w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu i stać się szczęśliwą osobą, pogodzoną ze swoim losem. 

No cóż, miało być krótko, zwięźle i na temat, więc pozostaje mi już kończyć moje dzisiejsze wywody. Jeśli  zatem jesteście fanami czytania autobiografii/biografii znanych i lubianych, czy też pragniecie zagłębić się w losy niezwykle ciepłej i mądrej osoby, której to spojrzenie na świat z pewnością pomoże nie jednej osobie, koniecznie sięgnijcie po "Drugie życie". Gwarantuję Wam, że historia pani Moniki na długo pozostanie w Waszych sercach, a przecież w czytaniu o to właśnie chodzi, prawda? ;-)

12 komentarzy :

  1. Dziękuję za tą recenzje i również potwierdzam,że książka jest warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię czytać autobiografii znanych osób, więc się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za czytaniem biografii, ale dla powyższej publikacji zrobię wyjątek, gdyż bardzo cenię sobie panią Monikę. To nie tylko ciepła, sympatyczna kobieta, ale także wspaniała, utalentowana artystka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bibliografia nie jest dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś też myślałam że biografie to nie dla mnie, ale zmieniłam zdanie. O ludziach estrady wiemy tylko to co widzimy na scenie lub co wypatrzą paparazzii uznają za niezły kasek dla portali plotkarskich. Najczęściej jednak okazuje sie ze o tylko poza bo wnętrze człowieka jest na prawdę bogate i skomplikowane. Często takich zaskakujacych rzeczy możemy sie dowiedzieć z tego typu książek i zobaczyć jak fascynująca może być ta osoba

    OdpowiedzUsuń
  6. Fanką biografii nie jestem, ale Twoja recenzja mnie tak zaciekawiła, że dałabym szansę tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego, co wiem, to pani Monika jest niezwykle silną kobietą, jednak mimo wszystko nie przepadam za czytaniem biografii, więc raczej sobie tą książkę odpuszczę :)

    Pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię czytać biografię i na te również mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dla mnie. Jakoś nie czuję chęci na nią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chętnie sięgnę po tę książkę, tym bardziej, że recenzja bardzo przychylna. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka