czwartek, 26 stycznia 2017

"Wojenne związki. Polki i Niemcy podczas okupacji" Maren Röger.


Niewątpliwie temat II wojny światowej jest dla mnie bardzo interesujący i zawsze, jeśli tylko mam ku temu okazję, sięgam po wszelaką literaturę z nią związaną. Dzięki niedawnej promocji w stacjonarnej księgarni Świata Książki udało mi się zakupić jedną z takich właśnie pozycji w dość dobrej cenie. 

Maren Roger (rocznik 1981) to Niemka, absolwentka kulturoznawstwa i historii. W latach 2010-2015 była pracownikiem w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie. Praca ta w dużej mierze przyczyniła się do napisania przez nią publikacji pt "Wojenne związki".

Wojna ma różne oblicza. W czasie trwania wszelkich batalii ludzie próbują jakoś funkcjonować i układać sobie życie. Od zawsze tzw. zakazany owoc smakuje najlepiej, stąd też związki partnerskie okupującego z wrogiem nie są niczym niezwykłym. Tak było również w przypadku II wojny światowej, w której brali udział zarówno Niemcy, jak i Polacy. 

"Wojenne związki. Polki i Niemcy w podczas okupacji" to owoc wieloletniej pracy autorki nad tym tematem. Bez wątpienia publikacja ta rzuca nowe, nieznane dotąd, a raczej przemilczane światło na sprawę niemieckiej okupacji w Polsce. Po skończonej lekturze naprawdę nie dziwie się, że ludzie nie potrafią i nie chcą rozmawiać o takich tematach, bo też nie ma w nich nic, z czego choć w jednym procencie można być zadowolonym.  

W swojej publikacji pani Roger dużą uwagę skupia przede wszystkim na kobietach i ich sytuacji w czasie trwania całej II wojny światowej. Przedstawione przez nią historię to nie tylko opowieści o pięknej miłości niemieckiego żołnierza do polskiej chłopki, lecz przede wszystkim przerażający obraz wszelkich tortur jakim owe kobiety zostały poddawane. To, że zostawały one zmuszone do prostytucji wiadomo nie od dziś, jednakże jak dotąd mało kto pokusił się aż o tak obszerne udokumentowanie tego tematu. Każda z wymienionych przez autorkę historii jest również rzetelnie potwierdzona innymi źródłami, co przy tego typu książkach jest naprawdę bardzo ważne. 

Książka ta jest również doskonałą odpowiedzią na to, w jaki sposób władze reagowały na wszelkie tego typu związki. Każdy z nas doskonale bowiem wie, że w świetle ówczesnego prawa każdy kontakt Niemca z osobą innej narodowości, a szczególnie polskiej był surowo zakazany. Jak zatem radzono sobie z wszelkimi tego typu objawami niesubordynacji? Myślę, że na to i szereg innych podobnych pytań autorce udało się odpowiedzieć doskonale.

Jeśli zatem interesujesz się, Drogi Czytelniku tematem II wojny światowej, koniecznie sięgnij po tę książkę. Bez wątpienia bowiem rzuca ona nowe, długo przemilczane światło na sprawę traktowania kobiet w czasie niemieckiej okupacji. Naprawdę polecam. 

18 komentarzy :

  1. Świetna recenzja ja zawsze. Nie wiem czy uda mi się ją zdobyć.
    Pozdrawiam serdecznie Julia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem warto sięgnąć i po takie książki, nawet jeśli nie jest się fanem takich historii.

    OdpowiedzUsuń
  3. to jest właśnie drugie dno historii które lubię, z dala od suchych faktów i dat które poznajemy na lekcjach. W takich książkach odnajdujemy ludzi którzy musieli zmierzyć się z tragiczną rzeczywistoscią. Tutaj nie ma odklepanych podręcznikowych formułek tutaj jest samo życie ( obyśmy nigdy nie znaleźli się w takiej sytuacji i umieli wyciągać z historii wnioski)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,tutaj muszę przyznać Ci stu procentową rację ;-)

      Usuń
  4. Bardzo mnie interesuje ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę. Uwielbiam takie historie, tym bardziej, że dramatyzmu dodaje im fakt, jak te kobiety były później traktowane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również bardzo lubię książki dotyczące II Wojny Światowej, dlatego też szybciutko zapisuję sobie ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę, ponieważ jestem ciekawa, jak wyglądały związki partnerskie okupującego z wrogiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście nie przepadam za tematami II wojny światowej, jestem zbyt wrażliwa na cierpienie innych ludzi. Chociaż takie tematy potrafią zaciekawić, to jednak staram się od nich uciekać!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka bardzo mnie interesuje, z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciepła i ciekawa recenzja. Pozwoliłam sobie o niej wspomnieć u siebie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. W momencie kiedy przeczytałam o tych torturach, na jakie narażone były kobiety... Ważne, że autorka zadbała o źródła. Książkę będę chciała przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe. Zapewne tak samo jak "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety". Cóż, historia o kobietach i z punktu widzenia kobiet dopiero zaczyna być badana, a nierzadko jest bardziej interesująca od suchego przytaczania przebiegu rozmów dyplomatycznych, planów strategicznych, traktatów... Z wielką chęcią przeczytam przy następnej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię czytać książki o tym konkretnym okresie w dziejach świata, a w szczególności Europy i Polski, więc i z "Wojennymi związkami" zapoznałabym się z ogromnym zainteresowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię te tematy, ale dopiero co wyszłam z tej epoki na języku polskim i jak narazie mi wystarczy. I nie kuś tymi ciastami bo jak je widzę, to aż głodna się robię xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna recenzja. Już przeczytałam tę książkę była nawet ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka