środa, 4 stycznia 2017

"Nie zabierajcie mi dziecka" Cathy Glass.

Przy okazji ostatniej promocji z Biedronce udało mi się zgarnąć książkę, na którą polowałam już od dłuższego czasu. Sami dobrze wiecie, że jestem wielką fanką tego typu publikacji, więc naprawdę cieszę się, że w końcu i tę książkę mam w swojej kolekcji. 

Do domu Cathy niespodziewanie trafia siedemnastoletnia Jade spodziewająca się dziecka. Nastolatka po awanturze w domu została z niego wyrzucona i oddelegowana do tymczasowej rodziny zastępczej, którą prowadzi Cathy Glass. Od samego początku dziewczyna sprawia wiele problemów, nadużywa alkoholu i zupełnie nie dba o swoją ciążę. Na domiar tego w szybkim czasie popada ona w konflikt z prawem. Pracownice opieki społecznej są bezwzględne i decydują się odebrać nastolatce dopiero co urodzone dziecko. Czy Cathy Glass uda się przemówić dziewczynie do rozsądku i pomóc jej w zatrzymaniu małej córeczki?

Cathy Glass jest brytyjską pisarką, na co dzień pracującą w opiece społecznej, sprawując opiekę tymczasową dla dzieci najbardziej potrzebujących i pokrzywdzonych przez los. Jest autorką wielu bestsellerowych powieści takich, jak "Okaleczona", "Skrzywdzona", czy też "Zapomniane dziecko", opowiadających o losach jej podopiecznych. 

Przyznam szczerze, że twórczość autorki jest mi doskonale znana. Przeczytałam niemalże każdą jej powieść wydaną w Polsce. Choć porusza ona w nich ciężkie, czasem do bólu przerażające historie niewątpliwie skradła ona moje serce, przy okazji stając się jedną z moich ulubionych autorek.

"Nie zabierajcie mi dziecka" to jedna z jej najnowszych książek. Opowiada ona o losach nastoletniej Jade, która w żaden sposób nie jest przygotowana na narodziny swojego pierwszego dziecka. Droga, którą będzie musiała pokonać, aby stać się pełnowartościową matką będzie bardzo długa i wyboista. Cathy Glass ze wszystkich swoich sił, pomimo jakichkolwiek chęci ze strony dziewczyny będzie starała się jej pomóc, jednakże czy pomaganie na siłę ma jakiś sens? No właśnie... Nawet i autorka, pomimo wielkiego doświadczenia i cierpliwości zaczyna w to wątpić.

O tym, jak trudno jest być nastoletnią matką napisano już naprawdę wiele najróżniejszych pozycji. Jednakże ta, głównie dzięki świetnemu stylowi autorki jest bardzo wciągająca. Pomimo niewątpliwych wad Jade i ciągłego łamania nawet najprostszych zasad, ciężko mi było jej nie współczuć, choć czasem bywa doprawdy niesamowicie irytująca. Autorce niemalże idealny sposób udało się odtworzyć Jade taką, jaka była naprawdę, nie pomijając żadnych jej wad i zalet. To niewątpliwie duży plus tejże pozycji.

Kolejną ważną sprawą, o ile nie najważniejszą jest fakt, iż dzięki tej (jak i wielu innym) powieści możemy dowiedzieć się naprawdę wielu interesujących rzeczy dotyczących sprawowania tymczasowej opieki nad dziećmi. Jeśli jesteście ciekawi, jakie obowiązki ma opiekun, jakich zasad musi przestrzegać i jak wiele szkoleń przechodzić, to koniecznie musicie sięgnąć po jakąkolwiek książkę pani Glass. 

Twórczość autorki cenię sobie również za ciągłe dawanie nadziei i przedstawianie nawet najgorszych historii w jak najmniej drastyczny sposób. Przy okazji czytania tak ciężkich, czasem zbyt drastycznych lektur takie dbanie o czytelnika i jego komfort czytania jest doprawdy godne podziwu. Bez dwóch zdań panią Glass można nazwać Matką Dawania Nadziei, która w takich przypadkach jest najbardziej potrzebna.

Jeśli szukacie dobrze napisanej historii o nastoletniej matce, która w żaden sposób nie jest idealna i, która ciągle poszukuje swojego szczęścia, i własnego "ja", koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Moc wrażeń i historia zapadająca na długi czas w pamięci gwarantowane!

16 komentarzy :

  1. Nie mój klimat, jednak uważam, że takich książek powinno być jak najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jedną książkę pani Glass i zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, więc nie wykluczam, że kiedyś przeczytam ich więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki tej autorki zawsze wzbudzają we mnie wiele emocji. Tę mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o autorce oraz jej twórczości, ale nie mówię jej nie. Myślę, że z czasem do niej sięgnę :)
    Pozdrawiam serdecznie- http://strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam chyba dwie książki Cathy Glass i jak na razie mam dość, bo autorka pisze tak emocjonalnie, że moja biedna psychika nie daje sobie z tym rady.

    OdpowiedzUsuń
  6. W tej chwili nie zabieram się za takie powieści, lecz po rozwiązaniu chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam autorkę ponieważ pisze szczerze i tak mocno wciąga ♥ Właśnie czytam jej najnowszą powieść, która mnie rozbiła emocjonalnie o.0 <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli powieść jest dobra, to w wolnej chwili sama chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam autorki, ale widząc ile emocji książka ukazuje w tej historii, mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Meh, masz szczęście, że udało Ci się dorwać to co chciałaś. Ja polowałam na dwie części "Trylogii Czarnego Maga" i mimo wizyt w 4 Biedronkach jej nie znalazłam :c
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje klimaty, w wolnym czasie rozglądnę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że jest to pozycja będąca także źródłem wielu informacji. Może kiedyś ją przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno kiedyś przeczytam tę powieść. Lubię takie klimaty, ale nie za często i nie wtedy gdy mam emocjonalny dołek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zbyt ciężka historia, jak na mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To nie jest mój ulubiony tym literatury, ale czasem sięgam również po takie historię - które poruszają i zmuszają do refleksji. Na pewno więc z czasem zapoznam się i z tą pozycją.

    Pozdrawiam i bardzo przepraszam, że tak długo mnie tutaj nie było :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka