wtorek, 3 stycznia 2017

"Jestem żoną szejka" Laila Shukri.


Nie da się ukryć, iż jestem wielką fanką wszelkich tego typu publikacji. Od dawna interesuję się kulturą Bliskiego Wschodu, a już szczególnie intryguje mnie temat kobiet w świecie islamskim, zatem nie zdziwi Was fakt, iż bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Tym bardziej, że napisała ją polska autorka. Czy była to słuszna decyzja?

Isabelle, dwudziestokilkuletnia Polka, na co dzień pracująca w jednej z największych firm farmaceutycznych w Polsce dostaje propozycje nie od odrzucenia - możliwość wyjazdu do egzotycznego Dubaju. Młoda kobieta nie zastanawia się ani chwili i wyjeżdża do pracy w nieznane. Tam, na jednej z firmowych imprez poznaje tajemniczego i nieziemsko przystojnego Samira. Polka nawet w najśmielszych snach nie spodziewa się, że tym mężczyzną jest jednej z najbogatszych szejków mieszkających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Odtąd jej życie w szybkim czasie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Pytanie tylko, czy na lepsze?

Laila Shukri, to ukrywająca się pod pseudonimem Polka, która na co dzień jest żoną szejka arabskiego. Obecnie mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Matka dwójki dzieci. Zadebiutowała wstrząsającą powieścią "Perska miłość",  opowiadającej o losach Lidki zakochanej bez pamięci w Hassanie, który to zamienia jej życie w piekło.

"Jestem żoną szejka" to nic innego, jak wstrząsająca i do bólu szczera autobiografia autorki. Pomimo tego, że kobieta pochodziła z bogatej rodziny nigdy nie miała łatwego życia. Wyjazd do Dubaju jawił się w jej oczach nie tylko jako egzotyczna przygoda, lecz przede wszystkim miał być to nowy start w jej życiu i oderwanie się od smutnej, samotnej rzeczywistości. Od samego początku lektury Isabelle ukazana jest jako silna i niezależna kobieta, która doskonale wie, czego chce od życia. Dziwić zatem może fakt, iż w tak szybkim czasie zakochała się ona w mężczyźnie, o którym nie wiedziała zbyt wiele, jednakże skoro tak było naprawdę, to nie mnie to oceniać, może tak właśnie wygląda prawdziwa miłość?

Pozycja ta to niewątpliwie niezwykłe studium nie tylko kobiecych uczuć, ale także niezwykle szczegółowy zapis realiów, jakie panują w świecie arabskim. Pozycja kobiet, niezliczone nakazy, których muszą codziennie przestrzegać, surowe kary nawet za najmniejsze przewinienia szokują i to bardzo, nawet pomimo tego, że już wcześniej przeczytałam niezliczoną ilość podobnych pozycji o tej samej tematyce.
Autorka dużą uwagę poświęca również kontrowersyjnym poczynaniom młodych szejków, które nadal w większości mediów są tematem tabu, a szkoda, bo to jak wygląda ich prawdziwe życie jest jeszcze bardziej szokujące i przerażające, niż fakt, w jaki sposób traktowane są kobiety. Niektóre opisywane sceny wydają się być niemalże nierealne i fakt ten niewątpliwie przytłacza. Zresztą, sama autorka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak wielkie ryzyko ponosi pisząc o tematach zakazanych, skąd też naprawdę nie dziwi mnie fakt, że ukrywa się pod pseudonimem. Kończąc tę książkę sama zastanawia się, czy będzie miała jeszcze możliwość napisania kolejnej (podczas jednej z jej ostatnich wizyt w Polsce udzieliła wywiadu telewizji, poprzez co mąż brutalnie ją pobił i zgwałcił, gdyż okazała nieposłuszeństwo wobec niego, czytaj nie odebrała na czas od niego telefonu i uciekła ochronie). Wyobraźcie sobie zatem, co też mogłoby się jej stać, gdyby dowiedział się o tym, że jego żona napisała już kilka powieści poruszających tak kontrowersyjne tematy...

Bez względu na to, czy interesujecie się tematem Bliskiego Wschodu, czy też nie, myślę, że warto jest Wam Wszystkim polecić tę książkę i zachęcić do sięgnięcia po nią, głównie przez wzgląd na poruszane w niej tematy. O takich bowiem sprawach powinno mówić się jak najwięcej i jak najgłośniej. Luksus to nie tylko przyjemność, lecz przede wszystkim niezwykłe trudne wyrzeczenie, któremu nie każdy potrafi sprostać... Niestety.

17 komentarzy :

  1. Ja osobiście fanką takiej tematyki nie jestem, ale przeczytałam niedawno jedną z lektur, którą muszę w sumie zrecenzować. Niestety póki co jakoś mi z tym nie po drodze ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem po lekturze Beduinek na Instagramie więc u mnie to też temat na czasie. Zupełnie inna kultura, zupełnie inne spojrzenie na świat. A takie książki mimo, że wstrząsają na prawdę sa pouczającą lekturą i jak w przypadku Beduinek na Instagramie walczą ze stereotypami. Polecam ci tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  3. W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem fanką Bliskiego (ani Dalekiego) Wschodu, ale nawet dla mnie ta książka wydaje się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie taka tematyka jak na dzień dzisiejszy nie interesuje. Jednak z wiekiem zmieniają mi się gusta więc kto wie czy za rok się nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że w tej pozycji jest poruszanych dużo ważnych wątków. Mnie najbardziej interesują poczynania młodych szejków. Przeczytam tę książkę z chęcią. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć,
    serdecznie Cię zapraszam do organizowanego przeze mnie Book Tour z książką Cecelii Ahern "Podarunek" : http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2016/12/book-tour-cecelia-ahern-podarunek.html

    Tą książką interesuję się od pewnego czasu. Podobnie jak "Beduinkami na instagramie". Czytałaś może?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazwyczaj nie lubię czytać autobiografii, ale dla powyższej pozycji zrobię wyjątek, ponieważ szalenie mnie zaintrygowały wstrząsające losy Laila Shukri - naszej rodaczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię autobiografię i mam nadzieję że tą też przeczytam...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię autobiografię i mam nadzieję że tą też przeczytam...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Też sięgam po tego typu publikacje. Zastanawiam się, czy to możliwe, żeby mąż nie zorientował się, że żona pisze takie książki. W tej np podaje chyba dość charakterystyczne szczegóły - firma farmaceutyczna itd. Ile Polek może być żonami szejków?

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją na czytniku, więc na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ją w planach ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. nie jestem fanka tej tematyki nie interesuje mnie to wcale wiec odpada. pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak narazie nie chcę tego czytać. Jakoś nie mam na nią ochoty. ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Przymierzam się do tej książki ale na razie to wszystko :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka