poniedziałek, 19 grudnia 2016

Twórczość Edyty Świętek.


Postanowiłam, że raz na jakiś czas będę tutaj publikować posty o moich ulubionych autorach i ich twórczości. Jak często i czy w ogóle będę je kontynuować zależy tylko od Was, czy takie posty przypadną Wam do gustu. Mam wielką nadzieję, że tak właśnie będzie.
W dzisiejszym poście zdecydowałam napisać o twórczości Edyty Świętek. Dlaczego? Otóż jest to jedna z polskich pisarek, które naprawdę sobie cenie i niemalże każda napisana przez nią książka zasługuje na pochwałę. 

Kim jest Edyta Świętek? Zacytuję może to, co napisała sama autorka : 
"Siadam przy komputerze. Z filiżanki świeżo zaparzonego cappuccino unosi się kuszący aromat. Na sąsiednim fotelu mruczy mój czworonożny asystent – Przemysław Kot. Zanim zacznę pisać, zamykam oczy. To ostatni moment na zebranie myśli.
Inspirację znajduję wszędzie: w drobiazgach dnia codziennego, twarzach ludzi, których mijałam na krakowskich chodnikach, w krótkim dialogu zasłyszanym podczas jazdy tramwajem.
Z urywków ulicznych wspomnień tworzę świat wyobrażeń – za chwilę ożywię go na kartkach powieści. Podczas pisania stanę się kim zechcę: lekarzem, pilotem helikoptera, nauczycielką, policjantką… Przeżyję najbardziej niesamowite historie, wszak literatura to świat bez granic.
Moje myśli są już uporządkowane. Podnoszę powieki, spoglądam na niemalże pusty ekran. Zaraz zapełnię go słowami, które kieruję do Was, moi Czytelnicy."*

O pani Edycie dowiedziałam się w tym roku, czytając recenzje jej powieści na innych blogach. Swoją drogą, właśnie za to kocham blogowanie i odwiedzanie Waszych witryn, za nieustające inspiracje czytelnicze i poznawanie nowych autorów. 

Twórczość autorki od razu przypadła mi do gustu. Pierwsza przeczytana przeze mnie książka, tj. "Noc Perseidów" do dzisiaj jest moją ulubioną jej powieścią. O czym jest ta pozycja? Zacytuję Wam może kawałek mojej czerwcowej recenzji : 
"Emilka i Tomek biorą ślub. Są parą już od wielu lat, więc fakt ten nikogo nie dziwi. Dla kobiety jest to spełnienie marzeń, a dla niego..no cóż, kolejny racjonalny krok w jego życiu. To pozorne szczęście i wszelkie plany krzyżuje jednak los, który ma nieco inne plany na obojga... Podczas jednej z randek Tomek poznaje Adriannę, koleżankę Emilki z dawnych lat, która niemalże od samego początku robi na nim piorunujące wrażenie. Od tej pory, życie tej trójki zmienia się diametralnie..."
Świetnie wykreowani bohaterowie, mocny i odważne sceny,a przede wszystkim życiowa i bardzo realna opowieść o życiu, które może spotkać każdego z nas. Choć od lektury tej książki minęło już ponad pół roku, ja nadal doskonale pamiętam niemalże każdą ze scen. Dla fanów gatunku jest to pozycja wręcz obowiązkowa! Więcej na temat tej pozycji napisałam tutaj.

Drugą w kolejności ulubioną powieścią są "Wszystkie kształty uczuć", które zrobiły na mnie równie mocne wrażenie, co wyżej wspomniana pozycja. Również i w tym przypadku autorka nie bała się poruszyć trudnego tematu, jakim niewątpliwie jest bolesne dzieciństwo i wszystkie późniejsze następstwa z nim związane, jak np. nieumiejętność ułożenia sobie swojego życia. Główną bohaterką jest Klaudia, nauczycielka jednej z podkrakowskich szkół, która wzbudza zainteresowanie miejscowego dziwaka, Dawida, artysty o nie do końca spełnionych ambicjach. Dwójka młodzieńców w szybkim czasie znajduje nić porozumienia, która przeraza się w szczerą przyjaźń. Sęk w tym, że jedno z nich chciałoby czegoś więcej. Pytanie tylko, czy jest to możliwe?

Moje podium zamyka najnowsza książka pani Świętek, czyli "Miód na serce".  Niewątpliwie, tak jak sam tytuł wskazuje, jest to jedna z tych ciepłych i kojących serca i uczucia czytelników historia. Powieść wprost idealna na jesienne, zimowe i mroźne wieczory, w których jedyne na co ma się ochotę, to właśnie na tak rozgrzewającą i pobudzającą opowieść. Historia trzydziestokilkuletniej Elwiry jest bowiem jedną z tych, o których naprawdę ciężko jest zapomnieć. Wszystkich tych, którzy lubią nieco romantyczne, ale jak najbardziej realne historie o poszukiwaniu miłości, szczęścia i odnajdywaniu własnego "ja" szczerze zachęcam do lektury tejże pozycji. Z pewnością nie będziecie czuć się rozczarowani.

To, co niewątpliwie wyróżnia Edytę Świętek na tle innych autorek to niewątpliwie styl, jakim się posługuje. Choć pisze prostym i zrozumiałym językiem niemalże każda historia jest tak niesamowicie ciekawa i zaskakująca, że naprawdę ciężko jest się od niej oderwać chociażby na chwilę. Każda z powieści autorki posiada swój indywidualny i niesamowity klimat, który z pewnością skradnie serca wielu czytelników. I choć pani Edyta porusza wiele ciężkich i trudnych tematów, każda jej pozycja zawiera w sobie wiele optymizmu i nadziei. Czego zatem chcieć więcej, prawda?

Reasumując, Edyta Świętek to jedna z tych autorek, po której twórczość śmiało możecie sięgać. Gwarantuję Wam, że nie będziecie czuć się zawiedzeni, a każda opisana przez autorkę historia na długi czas zostanie w Waszej pamięci.

A Wy, co sądzicie o autorce? Czytaliście którąkolwiek z jej powieści?

*Cytat pochodzi z facebook.com

15 komentarzy :

  1. Ja jeszcze nie znam twórczości autorki,ale szczerze mnie do niej zachęciłas. Pozdrawiam,Julia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście przeczytałam tylko jedna książkę autorki "Zanim odszedł" do dziś wspominam te powieść z wielkim sentymentem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam póki co autorki ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie poznałam twórczości tej autorki może kiedyś to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czuje sie totalnie glupia bo nei znma nic zero ul nada -_-

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tej autorki, ale chętnie to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wstyd się przyznać, ale jeśli się nie mylę, to do tej pory nie miałam okazji przeczytać nic autorki. Chyba najwyższy czas to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  8. sądząc po komentarzach wyżej nie jestem odosobniona w nieznajomości ksiażek pani Edyty - będzie co nadrabiać w 2017r. Też lubię czytać kilka książek jednego autora (oczywiście jeśli styl mi podpasuje)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja autorki nie znam i raczej nie poznam, bo coś mi się wydaje, że książki nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam twórczości, ale z chęcią się zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami. Bardzo lubię twórczość Pani Edyty i mam nadzieję, że jak najwięcej czytelników ją doceni.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory czytałam tylko "Noc Perseidów", ale nie omieszkam sięgnąć po całą resztę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już wielokrotnie czytałam recenzje Twoje na temat jej książek, jednak ja ciągle zapominam o autorce będąc w bibliotece. Aż sobie zapiszę, by nie zapomnieć ! I takie posty to dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tylko jedną czytałam, "Tam gdzie rodzi się miłość", ale myślę, że sięgnę po kolejne z tej serii.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka