[PRZEDPREMIEROWO] "I obiecuję Ci miłość..." Marta W.Staniszewska.


Twórczość Marty W.Staniszewskiej udało mi się poznać dość niedawno, dzięki jednej z akcji Book tour, w której wzięłam udział (tutaj).  Pomimo wielu moich obaw (bo też za erotykami nie przepadam) obie powieści przypadły mi do gustu, więc cieszę się bardzo, że udało mi się przeczytać najnowszą książkę Pani Marty. 15 września 2016 roku będzie miała swoją premierę jej najnowsza publikacja pt "I obiecuję Ci miłość...", o której poniżej postaram się napisać coś sensownego.

Bella i Wins znają się "od zawsze". Ich losy jednak od samego początku są pokrętne i zwariowane. Pomimo wielkiej miłości z obu stron dwójka młodych szaleńców nie może być razem. Bella układa sobie życie z Tomaszem, który w późniejszym czasie zostaje jej mężem. Wins natomiast staje się jednym z najbogatszych i najbardziej znanych osobistości. Jak to bywa jednak w życiu, ich losy ponownie się splatają, by dać tej dwójce jeszcze jedną szansę. Jednakże, czy będą oni w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu? 

Zacznę od tego, że od samego początku, po cichu liczyłam na to, że autorka zaoferuje mi całkiem dobrze napisaną powieść. Szczerze pisząc, nie spodziewałam się jednak, że dostanę coś aż tak dobrego. Naprawdę, biorąc pod uwagę dwie wcześniejsze powieści autorki, które jak już pisałam, były całkiem niezłe, tym razem przeczytałam coś o wiele, wiele lepszego. I aż normalnie jestem w szoku i biję brawa pani Marcie, bo widać jak wielki postęp wykonała na przestrzeni tych trzech powieści. Jej styl, budowanie postaci i sama fabuła to naprawdę dobrze przemyślane sprawy, dlatego też jestem pod ogromnym wrażeniem całokształu.   I aż zaczynam się bać, co będzie przy okazji czwartej powieści autorki, bo oczywiście mam wielką nadzieję, że taka w najbliższym czasie powstanie. Powieść, która stanie się bestsellerem? Tak, tego właśnie życzę autorce i liczę na to, że tak się właśnie stanie. Zresztą, myślę, że nie mam się czego obawiać, bo jak tak dalej pójdzie, to grono fanów pani Staniszewskiej na pewno znacznie się powiększy. 

Dodam również, że okładka powieści bardzo, ale to bardzo przypadła mi do gustu. I choć romantyczka ze mnie żadna, to jednak nadal nie mogę oderwać od niej wzroku. 

Jeśli szukacie dobrze napisanej historii o trudnej, nieoczywistej miłości, na spełnienie której czeka się naprawdę długie lata, to "I obiecuję Ci miłość" jest książką dla Was. Mam wielką nadzieję, że owa pozycja przypadnie Wam do gustu,bowiem naprawdę szczerze ją Wam polecam. Polecam ją również wszystkim fanom tzw.erotyków. Może i w książce nie ma zbyt wielu odważnych scen, jednakże same opisy pragnień, marzeń i myśli bohaterów są tak bardzo pobudzające, że naprawdę można na chwilę zapomnieć o "Bożym świecie". I to chyba na tyle, bo też nie widzę sensu dalszego pisania. Szczerze i od serca polecam i mam nadzieję, że dacie szanse twórczości pani Marty. Naprawdę warto!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce. 

15 komentarzy :

  1. Cieszę się, że autorka wykonała tak duże postępy. Na pewno dam szansę tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam :-)) Myślę, że nie będziesz zawiedziona!

      Usuń
  2. I kto by pomyślał, że taka cudowna książka wyszła z pod pióra polskiej autorki.
    Do książki się przymierzam i czekam na premierę.
    Coś czuję, że będzie wielki odlot!

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka jest świetna, naprawdę! Polecam i podpisuję się pod słowami Adrianny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro w książce nie ma zbyt wielu odważnych scen, to jak dla mnie nie ma lepszej zachęty żeby sięgnąć po ten tytuł :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo! Ciekawe, ciekawe! :D
    W sumie dawno już nie czytałam typowego romansu! ;)

    Miałam się zapytać - jakie tytuły Christie wybrałaś? :D To będzie Twój początek z tą autorką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Kochana, to będzie mój początek (w końcu!) z twórczością autorki :)
      Udało mi się kupić "Morderstwo w Orient Expressie" i "Dom zbrodni" :))

      Usuń
  6. To niestety zupełnie nie moje klimaty, ale podejrzewam, że Lady Spark książka mogłaby przypaść do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że wróciłaś do żywych :)
    Czekałam na twoja recenzję i zgadzam się z tobą "I obiecuję ci miłość" spokojnie może stanąć na półce bestsellerów i tego życzę autorce. Szczerze myślałam, że fabuła będzie ociekać erotyzmem, a tu zostałam miło zaskoczona, ponieważ autorka opisała wszystko na granicy smaku:):) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę ją przeczytać ;)
    nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chętnie dam się namówić na tą historię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie nie szukam i nie czytuję takich książek :D Trudna miłość, niespełniona miłość - o nie, nie, nie :D
    Ale to genialne uczucie, kiedy lubi się autorkę, a tu ona okazuje się dojrzewać twórczo i staje się genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja uwiielbiam taki książki czytać musze zapytac sie w bibliotece po premierze o nia napewno warto czekac bo tak znakomitej recenzji m...

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka