czwartek, 9 czerwca 2016

"Dante na tropie" Agnieszka Olejnik.


Dzięki lekturze "Zabłądziłam", który nota bene był debiutem autorki poznałam i pokochałam jej styl. Nie mogłam zatem doczekać się dnia, w którym zasiądę do lektury kolejnej jej powieści. I tak oto, w końcu udało mi się przeczytać "Dante na tropie", o którym poniżej możecie przeczytać słów kilka.

Trzydziestokilkuletnia Anna Drozd, skrzywdzona przez miłość swojego życia (niejakiego Artura) postanawia przewartościować sobie wszystko to, co dotychczas osiągnęła. Traf chciał, że za grosze udaje jej się kupić stary dom na przedmieściach małego miasteczka o nazwie Solec. Z biegiem czasu kobiecie udaje się go wyremontować i znaleźć pracę jako bibliotekarka w miejscowej bibliotece. Wydawać by się zatem mogło, że w końcu osiągnęła pełnie szczęścia, jednakże los napisał dla niej zupełnie inny scenariusz....

Agnieszka Olejnik jest polonistką i anglistką, pracującą w szkole podstawowej w Lubsku. Poza literaturą i rodziną wielką radością są dla niej wyżły weimarskie, a także podróże i ogród. Debiutowała w 2014 roku powieścią z gatunku new adult pt."Zabłądziłam". Obecnie jest autorką kilku powieści dla kobiet takich, jak np. "Dante na tropie", "Szczęście na wagę", czy też "A potem przyszła wiosna".

Już na samym początku przyznam Wam szczerze, że po raz kolejny autorka skradła moje serce. Książkę przeczytałam jednym tchem, dosłownie w ciągu kilku godzin. Byłam tak pochłonięta lekturą, że zapomniałam o swoich wszystkich obowiązkach, ale cóż...Naprawdę musiały poczekać! ;-) Od samego początku po cichu liczyłam na dobrą powieść i ku mej ogromnej radości, dostałam to, co chciałam.

Niewątpliwie zarówno sam pomysł na fabułę, jak i styl autorki to największe zalety tejże pozycji. Historia nieco zagubionej, a raczej porzuconej przez najbliższych trzydziestoletniej Anny wciąga niemalże od pierwszych stron i jeszcze długo po skończonej lekturze nie daje o sobie zapomnieć. Opowieści o poszukiwaniu szczęścia, odnajdywaniu własnego "ja" wydano już naprawdę sporo, jednakże ta, dzięki wspomnianemu wcześniej niepowtarzalnemu stylowi autorki naprawdę wyróżnia się na tle innych. 

"Dante na tropie" nie jest zwyczajną powieścią obyczajową. Dzięki wątkowi kryminalnemu i wplątaniu w niego zarówno głównej bohaterki,jak i pozostałych mieszkańców Solca, powieść ta staje się o wiele bardziej ciekawa i wciągająca, niż zwyczajna "obyczajówka". Niemalże tak samo, jak w przypadku lektury moich ukochanych kryminałów, z zapartym tchem krok po kroku odkrywałam z bohaterami kolejne tajemnice, finalnie doprowadzające do rozwiązania zagadki. Kilkakrotnie autorce udało się mnie zaskoczyć i pokierować akcją nie po mojej myśli, zatem uważam ten fakt za ogromną zaletę tejże pozycji.

Bez wątpienia muszę również wspomnieć o pięknym wydaniu, zarówno tej, jak i wcześniej czytanej przeze mnie książki. Zarówno okładki, szata graficzna, jak i odpowiednia czcionka wywarły na mnie ogromne wrażenie i z pewnością książki te zasługują na honorowe miejsce na mojej półce.

Reasumując, "Dante na tropie" to idealna pozycja dla wszystkich miłośników powieści obyczajowych, jak również lekkich kryminałów. Lektura ta bez wątpienia idealnie pasuje na letni, leniwy czas, zatem nie pozostaje mi nic innego, jak tylko raz jeszcze szczerze Was zachęcić do sięgnięcia po nią. 

18 komentarzy :

  1. Książka wydaje się fajna i zdjecia bardzo ładne... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli teraz wiem, że warto sięgnąć zaraz po Zabłądziłam po właśnie ten tytuł. ;) Mimo iż widziałam ją już w bibliotece nie mogłam się do niej przekonać. Zobaczymy w sobotę, czy będzie dostępna i czy powie mi "Weź mnie" . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja już teraz mówię Ci (a raczej piszę) "Weź ją!!". :-)) Naprawdę warto.

      Usuń
  3. Lubię się tak wciągnąć w lekturę, że obowiązki muszą czekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również to uwielbiam i na szczęście od czasu do czasu uda mi się trafić na taką lekturę ;))

      Usuń
  4. Lubię twórczość tej autorki, dlatego chętnie poznam powyższą pozycję, tym bardziej, że od dłuższego czasu mam ją na oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że także i Tobie powieść spodobałaby się ;))

      Usuń
  5. a zostalam zachecona lubie takie lekkie poweisci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo. Myślę, że książka powinna również i Tobie przypaść do gustu. pozdrowienia ;))

      Usuń
  6. Rzeczywiście zdjęcie bardzo ładne :) Sama Książka niestety nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tak wciągające powieści obyczajowe. Myślę, że to idealna pozycja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie do końca przemawia do mnie ta książka, obyczajówki lubię, kryminały też, ale raczej omijam te lekkie powieści kryminalne i nie bardzo lubię połączenia typu zbyt dużo obyczaju za mało kryminały. To nie mój typ tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno przeczytam. Ja też zaczęłam swoją przygodę z panią Olejnik od Zabłądziłam, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam 'Zabłądziłam' tej autorki i bardzo mi się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzisz! Miałam zabrać się za ten tytuł już jakiś czas temu, ale zapomniałam! Dziękuję za przypomnienie oraz pozdrawiam, a sama muszę się porozglądać za "Dante na tropie" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie no, zupełnie nie dla mnie :D Choć tytuł na początku mnie intrygował :D Ale skrzywdzona kobitka wplątana w jakąś taką sprawę... Nie no, pasuję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie zachęciłaś, lubię takie historie.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka