wtorek, 7 czerwca 2016

Book Tour "Jesteś moja,Dzikusko" Agnieszka Lingas-Łoniewska.

Jak już wielokrotnie tutaj pisałam, nie jestem fanką typowego new adult. Mam jednak ogromną słabość do naszych rodzimych autorów,a twórczości pani Agnieszki jak dotąd nie znałam, zatem kiedy tylko zobaczyłam, iż Cyrysia organizuje Book tour z jej książką, to nie mogłam się oprzeć i oczywiście zapisałam się. I tak oto, po kilku miesiącach oczekiwania w końcu doczekałam się i czym prędzej zasiadłam do lektury.


Życie nastoletniej Natalii w jednej chwili traci jakikolwiek sens. Po nagłej śmierci matki dziewczyna nawet nie ma się gdzie podziać. Na pomoc jednak przychodzi dawna przyjaciółka jej rodzicielki, która postanawia przygarnąć nastolatkę pod swój dach. Dzięki temu krok po kroku udaje jej się nawiązać relację z niejakim Anthonym Tollandem, synem tejże kobiety. Jednakże, czy osoby pochodzące z dwóch odmiennych światów będą w stanie zbudować trwałą i co najważniejszą, szczęśliwą relację?

 Agnieszka Lingas-Łoniewska (rocznik 1972) to jedna z najbardziej popularnych polskich autorek. Z pod jej pióra wyszło wiele znanych dzieł, do których zalicza się m.in. : trylogia "Zakręty losu", cykl "Łatwopalni", czy też "Szukając mnie wśród lawendy". W 2016 roku nakładem Wydawnictwa Novae Res ukazała się kolejna jej powieść pt. "Jesteś moja, Dzikusko", idealnie wpasowująca się w nurt new adult. 

Od razu przyznam, że napisanie tej recenzji wcale nie było dla mnie łatwe. Mam bowiem do czynienia z książką, która po pierwsze pochłonęła mnie totalnie, a po drugie i co najważniejsze, jest to new adult, kierunek, którego nie cierpię, a tu takie COŚ! Naprawdę to nie mogło się tak skończyć! Nigdy nie pomyślałabym, że jakakolwiek pozycja z tego gatunku tak bardzo przypadnie mi do gustu, a tu proszę, nawet nie wiecie, jaka jestem zaskoczona. Przeczytanie tej opowieści zajęło mi jeden dzień, bo też już dawno nie trafiłam na tak dobrze napisaną i ciekawą historię. 


Co najważniejsze i co spodobało mi się najbardziej, to niezwykle ciekawy i wciągający styl autorki. Jest to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, więc cieszę się ogromnie, że trafiłam akurat na powieść, która od samego początku bardzo przypadła mi do gustu. Język autorki, pomimo tego, iż jest zwyczajny, wciąga bardzo mocno, dzięki czemu naprawdę z łatwością i ogromnym zainteresowaniem śledzi się historię nastoletnich bohaterów. Ponadto zauważyłam, że pani Agnieszka ma niesamowite wyczucie, dzięki któremu nawet te najgorsze i najsmutniejsze wydarzenia z życia Natalii i Tonego przedstawione są w subtelny i nie przytłaczający sposób, co w moich oczach zasługuje na największe uznanie, bowiem nie każdemu autorowi udaje się tego dokonać.

Kolejną sprawą, która mnie urzekła, to sami bohaterowie. Naprawdę już dawno nie trafiłam na tak dobrze skrojonych i co ważne, przemyślanych bohaterów. Ich świat, codzienne troski i zmagania jest wręcz idealnie odwzorowany, co również było dla mnie niesamowitym szokiem, bo czułam się tak, jakbym czytała historie swojej koleżanki, kogoś kogo bardzo dobrze znam i rozumiem, zatem uważam, że to kolejny niewątpliwy plus tej powieści, jak i samej autorki rzecz jasna.
Bez wątpienia autorce udało się idealnie opisać nieidealną i trudną miłość dwojga nastoletnich osób, które dopiero uczą się życia, poznają siebie nawzajem, poprzez co uczucia, jakie im  towarzyszą są naprawdę piękne. 

"Jesteś moja, Dzikusko" to bez wątpienia jedna z najlepszych powieści naszego rodzimego new adult, jakie udało mi się dotąd przeczytać. Z pewnością również nie jest to zwyczajna książka, bowiem niesie ona ze sobą naprawdę wiele cennych wartości, w których główną rolę gra oczywiście miłość, ze wszystkimi jej odcieniami, także tymi nieco bardziej mrocznymi i trudnymi do zrozumienia. Bez dwóch zdań śmiało mogę nawet stwierdzić, iż historia dwójki nastoletnich bohaterów uczy nas, że o miłość warto jest walczyć, nieważne w jakim jest się wieku i z jakiego świata się pochodzi. Miłość jest najważniejsza i koniec,kropka!

Reasumując, nie pozostaje mi oczywiście nic innego, jak tylko szczerze polecić Wam tę książkę. Szczególnie takim, jak ja, dla których new adult to odległa galaktyka, po którą niechętnie sięgają. Mam nadzieję, że również i Wam przypadnie do gustu. Zresztą, nie może być inaczej! Szczerze polecam! 

Link do Book tour u Cyrysi tutaj
Link do Fanpage'a autorki tutaj 

17 komentarzy :

  1. Cztałam :) Również to była moja pierwsza ksiażka którą przeczytałam tej autorki jednka na pewno nie ostatnio. Książkę czytało się przyjemnie i lekko. Liczę na więcej tak dobrych ksiażek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również liczę na więcej tak dobrze napisanych książek przez autorkę :) Pozdrowienia :)

      Usuń
  2. Jak dotąd nie zawiodlam się na żadnej książce tej autorki i mam ogromną chęc na nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również liczę na to, że na innych się nie zawiodę :))

      Usuń
  3. Kolejna pozytywna opinia. Muszę w końcu poznać tę książkę :) Tak dopracowani bohaterowie nie mogą pozostać mi obojętni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie planowałam tej książki, ale Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca, więc może jednak zmienię zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zraziłam się kiedyś do autorki, chociaż wcześniej sięgałam po nią chętnie...Może pora wrócić?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam twórczości autorki. Fajnie, że książka tak Ci się spodobała tym bardziej, że to gatunek którego często nie czytasz.

    OdpowiedzUsuń
  7. czuje sie zachecona i to w pelni :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak działają wszystkie książki Pani Agnieszki na czytelnika. Koniecznie przeczytaj Brudny świat, myślę, że mógłby ci się spodobać. ;) A ja sama czekam, aż tak książka przyjdzie do mnie w Book tourze, może kiedyś się doczekam, bo wiem, że lista jest dłuuuuga. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Twoje czekanie zostanie odpowiednio Ci wynagrodzone lekturą :D A polecaną przez Ciebie książkę na pewno sprawdze :))

      Usuń
  9. Cieszę się,że Książka przypadła Pani do gustu. W moim przypadku również nie wpisuje się ona w mój ulubiony gatunek,ale kto wie,może Tak jak w Pani przypadku,kiedyś i ja ją przeczytam :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie miłe niespodzianki w momentach, gdy się sięga po książkę z nie swojego gatunku. Może i ja się skuszę skoro słyszę same pozytywne opinie na temat tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ogromnie ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację, to bardzo wartościowa powieść i cieszę się, że również odkryłaś jej walory. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czytałam kilka książek autorki, mają swoje wady, ale w odbiorze są przyjemne. Ja New Adult nie czytam nałogowo i nie mam zdania na temat tego gatunku, ale do twórczości rodzimych autorów mam wielką słabość.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka