Book Tour "Maybe someday" Colleen Hoover.


Dzięki akcji organizowanej przez Justynę z bloga Z miłości do książek miałam okazję po raz pierwszy sięgnąć po twórczość Colleen Hoover. Po setkach pozytywnych recenzji, jakie czytam niemalże codziennie postanowiłam zapoznać się ze stylem autorki. Czy również i mnie przypadł on do gustu?

Ridge i Sydney to para jakich mało. Oby dwoje pochodzą z różnych światów, jednakże jest coś, co ich łączy - to miłość do muzyki i...tendencja do popełniania głupich błędów. Czy będą oni w stanie odnaleźć się w świecie, który nie do końca jest taki, jakim chcieliby aby był? Czy pomimo pewnych barier będą w stanie dojść do porozumienia i oddać się bez granic swojej jedynej prawdziwej miłości, jaką jest muzyka?

Colleen Hoover (urodzona 11 grudnia 1979r) to amerykańska pisarka powieści młodzieżowych, zaliczanych do gatunku New adult. Wszystkie dotychczas wydane przez nią pozycje, takie jak np. "Hopeless", "Maybe someday", czy najnowsza, "Ugly love" to światowe bestsellery, sprzedające się w rekordowych ilościach. Recenzowane poniżej "Maybe someday" w 2015 roku otrzymało w Polsce tytuł Książki Roku 2015 w kategorii literatura obyczajowa i romans.

Zacznę od tego, że new adult nie jest moim ulubionym gatunkiem literackim, dlatego też do lektury tejże pozycji podchodziłam z ogromną rezerwą. Ponadto, jak już kilkakrotnie wspominałam, zazwyczaj to, co powszechnie się podoba, mi nie przypada do gustu. Jednakże, dzięki akcji "Book tour", w której mogłam wziąć udział w końcu zmusiłam się zapoznania się  z twórczością autorki. Czy żałuję? Oczywiście, że nie :-)

Pierwsze i co najważniejsze, to oczywiście styl. Lekki, potoczny język jest tym, co lubię najbardziej, bowiem dzięki niemu zawsze z łatwością udaje mi się zagłębić w lekturę. Autorka nie zawiodła mnie pod tym względem ani trochę, pozwalając poznać mi bohaterów z najróżniejszych stron. Rzadko zdarza mi się aż tak przywiązać do danej postaci, a tutaj Ridge jest wręcz bohaterem bezkonkurencyjnym i z pewnością jedynym w swoim rodzaju, o którym zapewne długo będę jeszcze pamiętać. Colleen Hoover w idealny wręcz sposób udało się odwzorować zwyczajny, codzienny świat młodych ludzi, poprzez co jestem pełna podziwu, naprawdę. Nie sądziłam, że aż tak bardzo zagłębię się w lekturę i, że w ogóle książka przypadnie mi do gustu, więc szczere ukłony w stronę owej autorki. 

Równie ważną sprawą jest fakt, iż piosenki, które w powieści tworzy Ridge wraz z Sydney powstały w rzeczywistości i można realnie odsłuchać je za pomocą specjalnie stworzonej do tego aplikacji. Dzięki temu jeszcze bardziej mogłam zagłębić się w losy bohaterów i wyobrazić sobie ich świat jak najbardziej realnie. Poza tym, przyznajcie sami, że ten niekonwencjonalny pomysł to strzał w dziesiątkę :-)

Tematy, jakie porusza powieść to jej kolejne mocne punkty. Wydawać by się mogło, że problemy młodych ludzi to tylko błahostki, nic nie znaczące w realnym świecie sprawy. Na szczęście autorce udało się obalić te stereotypy i pokazać ich świat takim, jaki rzeczywiście jest. Każdy z nas bowiem dąży do osiągnięcia szczęścia, zakochania się i trwania przy jednej, i tej samej osobie, i właśnie o tym jest ta powieść, o niesamowitej sile przyjaźni i miłości, która na wieki jest w stanie połączyć dwie zupełnie różne osoby.

"Maybe someday" to podobno tom pierwszy skomplikowanej historii dwójki młodzieńców i ich przyjaciół, więc z wielką chęcią chciałabym poznać ich dalsze losy. Mam nadzieję, że uda mi się tego dokonać w jak najszybszym czasie i, że ten drugi tom jest już wydany! 

Reasumując, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko szczerze i od serca polecić Wam tę książkę. Również i tym, którzy tak jak ja nie przepadają za new adult. Mam nadzieję, że również i Wam książka ta przypadnie do gustu.

Link do akcji Book Tour u Justyny tutaj.  

 

19 komentarzy :

  1. Tak, książka jest niesamowita, z tym mogę się zgodzić. W czerwcu będzie rok, a ja nadal wszystko tak żywo pamiętam i te piosenki... <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa piosenek mam ciągle w głowie, pomimo tego, że nie mam ostatnio czasu, aby ich słuchać... ;-))

      Usuń
  2. Słyszałam dużo dobrego na temat tej książki. Myślę, że wkrótce wpadnie mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  3. To pierwszy tom? Będą kolejne?? Same świetne wiadomości dzisiaj! Uwielbiam tę książkę, jak i ogólnie twórczość autorki. :) dwiestronyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie przepadam za New Adult, wolę trochę inne powieści, ale skoro wszyscy się tym zachwycają ... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. New adult to raczej nie moje ulubione książki, ale ta autorka zbiera same tyle pozytywnych opinii, że chyba i ha w końcu się z jej twórczościa zapoznam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w majowych planach tę książkę, ale nie wiem, czy szkoła pozwoli mi ją przeczytać.
    Fajnie, że Tobie pozycja ta się podobała. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy o niej nie słyszałam! Dobrze, że dzięki takim wyzwaniom jak Book Tour możemy poznawać nowe dzieła ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię nurt młodzieżowy wiec z chęcią bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Akcje Book Tour są naprawdę rewelacyjne, jeśli ma się ochotę na coś nowego i zbytnio się nie spieszy. Sama biorę udział w kilku i dzięki temu poznałam nowych autorów i świetne książki.
    Twórczości autorki nadal nie znam, ale mam nadzieję, że szybko uda mi się to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz tak bym chciała przeczytać tę książkę! a Twoja recenzja tylko utwierdziła mnie w tym, że muszę ją zakupić,ukraść, albo sama nie wiem co...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę czytałam i jestem nią zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie widziałam innej możliwości, jak tylko takiej, ze zakochasz się w tej książce. C.Hoover pisze w taki sposób, że... że... brak mi słów :D A ta książka jest moją ulubioną...

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja nigdy nie sięgnę po Hoover :D mnie do niej zupełnie nie ciągnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka nie dla mnie, ale Pani recenzja zachęca do jej przeczytania. Świetne zdjęcia, powodzenia z kolejnymi tytułami :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Akcja z tourem świetna, jak praca, która robisz. Dobra robota, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeest świetna! I tyle :D!

    OdpowiedzUsuń
  17. To nie jest ten gatunek, w którym czułabym się dobrze, ale w sumie każda książka zasługuję na szansę ;)

    Przepraszam, że tak długo mnie nie było u Ciebie! Obiecuję poprawę! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też się wiele dobrego o książkach autorki naczytałam; mam na półce inny jej tytuł (czeka na swoją kolej;) ) - jak mnie zachwyci to będę szukać kolejnych jej powieści ;)

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka