niedziela, 20 marca 2016

"Ten jedyny" Emily Giffin.

Hej!

W tą prawie wiosenną niedzielę przychodzę do Was z trzecim już filmikiem. Tym razem jest to recenzja książki Emily Giffin pt. "Ten jedyny". Mam nadzieję, że się Wam spodoba :-)
Dodatkowo, chciałabym ogłosić zwycięzce mojej niespodziankowej rozdawajki. Ręce mojej najmłodszej siostry wylosowały Angelikę, kryjącą się pod nickiem Tylko magia słowa. Srdecznie gratuluję i już do Ciebie piszę w sprawie wygranej!

Pozdrawiam serdecznie,
Adrianna.


18 komentarzy :

  1. Książka nie dla mnie,ale filmik po raz kolejny bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, i nawet mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię sport i football , więc z wielką chęcią przeczytałabym tę książkę. Filmik fajny jak ZAWSZE. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat od jakiegoś czasu mam ochotę na lektury tylko takich lekkich opowieści więc z chęciom bym przeczytała.Filmik był udany jak wszystkie po przednie:-)Pozdrawiam Julia

    OdpowiedzUsuń
  5. to chyba książka nie dla mnie. :)
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka nie dla mnie.A co do recenzji to wiadomo dobra robota.Z pewnością dzięki temu blogowi mnie również udało się trafić na kilka ciekawych pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie moja bajka, bardzo rzadko sięgam po takie historie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje zwyciężczyni :) super filmik, może książka to nie moje klimaty, ale bardzo ciekawie opowiadasz :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Ble sport ;/
    I szkoda, że nie piszesz też pod spodem chociaż takiej mini recenzji :( Bo wiesz, że nie przepadam za formą filmików :D Ale musisz sie zdecydowanie więcej uśmiechać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie opowiadasz :) Podoba mi się!
    Ten egzemplarz czeka już u mnie na półce, więc tak z chęcią go przeczytam ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna okładka. Od dawna noszę się z zamiarem, by poznać twórczość tej autorki, ale ciągle jakieś inne nowości bardziej przykuwają moją uwagę ;) Niemniej postaram się w wolnym czasie sięgnąć po ,,Ten jedyny''.

    OdpowiedzUsuń
  12. 2 konkursy w jeden dzień, taaak <3 Hm, co do książki, to.. nie jestem jakoś przekonana, a to dlatego, że jakoś ta autorka mnie specjalnie nie kusi, ani jej wielo tomowa saga, więc.. no. Może kiedyś, ale nic nie jest pewne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem fanką sportu, choć football amerykański jest mi dość obcy. Częściowo rozumiem zapał głównej bohaterki, o którym opowiadasz i zdaję sobie sprawę, że jest cienka granica między prawdziwym a przesadnym zaangażowaniem w życie sportowe. Myślę, że i mnie mogłoby drażnić często słowo "trener", ale może kiedyś, jak utrafię tę książkę, to przeczytam.
    Sam filmik super, słucham z przyjemnością, jednak nadal jest trochę za cicho.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie lektura mnie do siebie nie przekonuje, już kiedyś próbowałam zmierzyć się z twórczością autorki, ale nie polubiłyśmy się za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też nie przepadam za sportem, dlatego nie wiem, czy byłoby mi po drodze z bohaterką "Tego jedynego". Ale z drugiej strony czytałam kiedyś "Coś pożyczonego" Emily Giffin i bardzo mi się podobał jej styl pisania, więc zapewne i tę jej powieść kiedyś przeczytam. :-) Ja w ramach klubowych prezentów dostałam "W krainie kolibrów", również z tą piękną zakładką. :-) PS. Tak jak wspominałam już na Facebooku, podziwiam Cię za mówienie, a nie pisanie recenzji. Wiem, że wymaga to dużo odwagi, więc tym bardziej gratuluję. :-) Rezultaty są super. :-) Pozdrawiam. :-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli chodzi o ocenę samej książki to wnioskuję, że wydarzenia bohaterki były oparte na sporcie, dokładniej na FA. Może i z przesadą autorka skupia się na tym sportowym klimacie, jednak jeżeli ja osobiście miałbym napisać książkę związaną choć częściowo ze sportem to w 90% ten sport by występował. Może to zamiłowanie, może minimalne błędy autorki, ale ja rozumiem w zupełności ten "problem", sam kocham takie życie :)
    Jeżeli chodzi o samą recenzentkę, czyli Ciebie to było prawie perfekcyjnie! Szybko się uczysz jeżeli chodzi o choćby pierwszy filmik, to mi się podoba i dobrze rokuje. Pozdrawiam gorąco! :)P.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję zwycięzcy! :)

    Muszę się przyznać, że takie filmowe recenzje bardzo dobrze się słucha :D

    OdpowiedzUsuń
  18. gratuluje kolejnego filmiku :) ksiazka nie wiem sama pewnie bym sie skusila :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka