poniedziałek, 29 lutego 2016

Czas na podsumowanie lutego.

Witajcie :)

Dzisiaj przyszedł czas na comiesięczne podsumowanie. Nie spodziewałam się, że uda mi się w lutym przeczytać aż dziesięć książek, więc jestem baaardzo zadowolona i stan ten chcę utrzymać w marcu,a nawet i powiększyć go chociaż o dwie książki :)

Przejdę jednak do szczegółów, które prezentują się następująco :

Ilość przeczytanych książek : 10,tj.
1. "Ocal mnie od złego " Alloma Gilbert, stron 318. 
Smutna opowieść o życiu Allomy, która będąc małym dzieckiem trafiła pod opiekę Eunice  Spencer, fanatyczki religijnej. Czytałam już ponad setkę  (jak nie więcej ) prawdziwych i przejmujący historii dzieci maltretowanych,gwałconych, wykorzystywanych itd,ale to, co owa Eunice robiła z dziećmi na zawsze zostanie w mojej pamięci, bowiem tak trudnej,złożonej z wielu sytuacji bez wyjścia historii nie czytałam chyba nigdy :( Mam nadzieję, że znajdę sobie w końcu siłę, aby za pomocą większej ilości słów napisać Wam "recenzje" tej wstrząsającej książki. 

2."Kochając syna" Lisa Genova,stron 437.
Twórczość autorki chciałam poznać już dawno i kiedy w końcu nadarzyła się taka okazja, to sami rozumiecie,że nie mogłam jej przegapić :) Z racji tego,że czytałam wiele pozytywnych opinii dotyczących autorki podejrzewałam, iż owa książka będzie dobrze napisana i taka właśnie była. "Kochając syna" to przejmująca opowieść o autyzmie, bardzo pouczająca i zapadająca na długi czas w pamięć. Niedługo możecie spodziewać się jej recenzji :)

3."Arabska perła" Maha Gargash, stron 350.
Opowieść jakich wiele... Co tu dużo więcej pisać. Młoda kobieta,wychowywana w biednej, muzułmańskiej rodzinie musi zostać wydana za mąż. Cóż, taka tradycja, z którą ona,z racji tego,że jest chłopczycą i zupełnie nie pasuje jej rola żony, nie potrafi się pogodzić. Zostaje ona jednak trzecią żoną sprzedawcy pereł... Odtąd jej życie zmienia się diametralnie, bla bla bla. Książka była tak nudna,samo zakończenie to dno dna,niczego nie wyjaśnia. Naprawdę tak beznadziejnie napisanej powieści nie czytałam juz dawno, więc szczerze ją Wam odradzam.

4."Grunt pod nogami. Ksiądz Jan Kaczkowski nieco poważniej, niż zwykle " ks.Jan Kaczkowski, stron 232. Księdza Jana szczerze kocham,daje mi niesamowitą dawkę energii, więc naprawdę cieszyłam się, że mogę przeczytać kolejną jego książkę. Moją recenzje znajdziecie tutaj.

5."Kocham Nowy Jork" Isabelle Lafléche, stron 385.
Co prawda okładka tej książki nie jest zbyt zachęcająca,to jednak postanowiłam ją przeczytać, wszak nie ocenia się po okładce :) Jest to typowa powieść dla kobiet. Taka obyczajówka,z wątkiem romantycznym oczywiście. Choć przewidywalna, to jednak nie nudna,dlatego mogę ją polecić :) Postaram się również napisać kiedyś nieco więcej, w osobnym poście. 

6. "Tam,gdzie śpiewają pawie,czyli o tym,jak poślubiłam indyjskiego księcia " Alison Singh Gee,stron 348.
Książka nie spodobała mi się bardzo i szczerze żałuję, że poświęciłam jej czas. Więcej na jej temat możecie przeczytać w osobnym poście, czyli tutaj.

7."Duma i uprzedzenie " Jane Austen,stron 368.
Do twórczości tej autorki również zabierałam się od jakiegoś czasu,aż w końcu sięgnęłam po "Dumę. ." i odpłynęlam totalnie. Naprawdę nie sądziłam, że książka tak bardzo przypadnie mi do gustu. Niedługo, może jeszcze w tym tygodniu postaram się napisać jej recenzje.

8."Spalona żywcem " Souad,stron 180.
Niezbyt spora objętościowo książką,jednakże bardzo smutna. Opowieść Souad, którą brat chciał spalić żywcem za to,że zaszła w ciążę z sąsiadem. Bardzo wzruszająca. Polecam zainteresowanym.

9."Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet " Stieg Larsson, stron 634.
Ciesze się ogromnie,że w końcu udało mi się przeczytać pierwszy tom sagi Millennium. O moich odczuciach możecie poczytać tutaj.

10. "Pudełko z przepisami " Sandra Lee,stron 352.
Miała być super, świetna i w ogóle opowieść o życiu trzydziestokilkuletniej Grace,która po śmierci najlepszej przyjaciółki postanawia wrócić na "stare śmieci ".. Niestety, otrzymałam chyba jedną z najgorszych książek, jakie w życiu czytałam. Za dwa dni możecie spodziewać się jej recenzji.

Łączna liczba przeczytanych stron : 3606, co daje średnio 124 strony dziennie :) To chyba mój nowy rekord :)

Dodatkowo,mój blog 26stego lutego skończył rok :) Za Waszą  każdorazową obecność raz jeszcze dziękuję :)

Pozdrawiam serdecznie i oczywiście czekam na Wasze podsumowania :)

20 komentarzy :

  1. Życzę następnego udanego roku blogowania. Bardzo dobry wynik! Gratuluje!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. W "Dumie i Uprzedzeniu" po prostu nie da się nie zakochać! Pierwsza część trylogii Stiega Larssona to prawdziwy majstersztyk :) gratuluję wyniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi się z Tobą nie zgodzić :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Pozostało tylko życzyć dalszych sukcesów tych małych i tych dużych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny wynik;) U mnie w tym miesiącu jakoś ciężko z czytaniem;/

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję tylu przeczytanych książek, oby tak dalej :)
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Całą sagę Millenium mam od dawna w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacyjny wynik! ^^
    Pierwszy raz słyszę o "Ocal mnie od złego" i z pewnością zapoznam się z tą pozycją, po prostu muszę! A "Duma i uprzedzenie" czeka na mojej półce, mam nadzieję, że spodoba mi się równie mocno jak Tobie :)
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  8. Na recenzję książki Lisy Genovy nie mogę się doczekać! Czytałam jej powieść Motyl i mnie totalnie oczarowała!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiejsze moje podsumowanie jest niczym w porównaniu z Twoim ;)
    Gratuluję i życzę utrzymania 10książek na miesiąc ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do krainaksiazkazwana.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo tych książek :-) Ja tylu stron nie jestem nawet w stanie przeczytać w rok,więc gratuluje :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Osiągnęłaś świetny wynik, gratuluję i życzę, abyś nie zwalniała tempa :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. "Ocal mnie od złego"- przerażająca książka, o której długo nie mogłam zapomnieć. To aż w głowie się nie mieści, że można wpaść na takie pomysły krzywdzenia dzieci. Do tej pory aż mnie ciarki przechodzą, gdy pomyślę o tej pozycji.

    www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia w kolejnym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow gratuluje tyyyle ksiazek! i na dodatek fajna liczba :D ratuluje i zycze udanego marca!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wspaniałego wyniku i życzę równie owocnego marca ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny wynik. Gratuluje i oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Z książek które prezentują się na Twojej liście tylko czytałam "Kochan nowy jork" ;)
    Gratuluję wyniku czego szczerzę zazdroszczę ;) Ciekawa jestem jaki wynik osiągniesz w marcu.
    Powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. 10 książek i to jeszcze takich grubych! :D Ja czytałam tylko Larssona i nie było źle :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka