czwartek, 14 stycznia 2016

"Wszystko pamiętam,tatusiu" Katie Matthews.

Dzięki niedawnej promocji w Biedronce udało mi się zdobyć kolejną już książkę z serii "Skrzywdzone" wydawnictwa Amber. Ci, którzy regularnie bądź też od czasu do czasu śledzą mojego bloga zdążyli pewnie zauważyć, iż jestem wielką fanką tzw.historii prawdziwych, pisanych przez ofiary najróżniejszych katastrof. 
Tym razem trafiłam na " Wszystko pamiętam, tatusiu " autorstwa Katie Matthews i właśnie dziś zamierzam napisać kilka słów o tej pozycji. 

Życie dwudziestoczteroletniej Katie to pasmo ciągłych smutków i niepowodzeń. Już od najmłodszych lat jedyne, co jej towarzyszyło to strach i poczucie paniki. Ciągłe awantury, agresja ojca wobec matki, bieda i paniczna niepewność, co wydarzy się jutro, to tylko kilka obrazków z jej dzieciństwa. 
By żyć postanawia wyprzeć wszystkie przykrości z pamięci. 
Jednakże - demony z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć i ujawniają przerażającą historię młodej kobiety...

"Wszystko pamiętam, tatusiu " to jedna z najsmutniejszych historii, jakie dotychczas przeczytałam z wyżej wspomnianej serii "Skrzywdzone"
Pomimo częstej w tego typu przypadkach sytuacji wystąpienia przemocy domowej i molestowania nieletniej przez własnego ojca historia ta znacznie różni się od innych.
Katie odkrywa bowiem swoją smutną przeszłość dzięki terapii, jakiej poddała się po narodzinach syna. 
Krok po kroku wspomnienia powracają, tworząc jedną, przerażającą opowieść o młodej kobiecie, pozbawionej swojej godności przez - wydawać by się mogło najbliższą jej osobę - ojca.

Pierwsze, co nasuwa mi się na myśl po skończonej lekturze to niesamowita dojrzałość i opanowanie autorki. Często bowiem autorom takich pozycji zdarza się nadmierna emocjonalność, co zresztą jest zrozumiałe, kiedy wspominają własne, tragiczne życie. Postawa Katie Matthews jest jednak inna i za to należą się jej wielkie brawa. Możemy wyobrazić sobie tylko, jak wiele musiało kosztować ją opisanie swojego życia w jak najbardziej obiektywny sposób. 
Mimo, iż niewątpliwie pozycja ta to bardzo bolesna relacja z życia, autorka w żaden sposób nie chce wzbudzić w czytelniku współczucia. Nie osądza również żadnej opisywanej osoby (matki,ojca itd), dzięki czemu daje odbiorcy pole do własnych przemyśleń i osądów. To także duże plusy tejże pozycji.

Jednakże - "Wszystko pamiętam, tatusiu " to przede wszystkim przejmująca i głęboko zapadająca w pamięć historia o poszukiwaniu własnego ja. Wspomnienia te tworzą niesamowicie dogłębne studium ludzkiego bólu.  
Autobiografia Katie niejednokrotnie skłoni również czytelnika do wielu trudnych refleksji, gdyż  jest naprawdę bardzo pouczającą i wartościową powieścią. 

Pozycję tę, jak również wszystkie inne wydane w tej serii polecam szczególnie fanom gatunku i wszystkim poszukującym trudnych, i niecodziennych historii. Wrażliwcy i osoby o niezbyt mocnych nerwach powinni omijać je z daleka, w trosce o swoją psychikę ;-)

20 komentarzy :

  1. Z wielką chęcią przeczytam wyżej z recenzjowana książkę .

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, wydaję się ciężka, ale przepiękna. Sam tytuł powoduje dreszcze. ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo miło czytać się recenzję, w której piszesz o dojrzałości autorki. Wierzę, że ta książka jest bardzo poruszająca i pełna emocji. Z dużą chęcią po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś przeczytam, aczkolwiek ostatnio tak dawno nic nie czytałam... ach, ta sesja :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś czytałam nagminnie takie historie, teraz pracując z dziećmi krzywdzonymi nie jestem w stanie jeszcze o tym czytać :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej serii niejednokrotnie.Porusza bardzo trudną, życiową tematykę. Aczkolwiek teraz wolę coś bardziej optymistycznego.
    ps. proszę o kontakt na e-maila w sprawie book tour z książką ''Jesteś moja dzikusko''.

    OdpowiedzUsuń
  7. skusilabym sie zlwaszcza ta racenyja mowi idz czytac xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko czytam historie oparte na faktach, tym bardziej o przemocy wobec dzieci....

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta okładka... Nie lubię takich książek, wokół jest tyle zła przemocy... nie chcę jeszcze o tym czytać...
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam póki co tylko jedną książkę z tej serii. Rzeczywiście są poruszające i wzruszające, a ten tytuł zapiszę na swojej liście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc, boję się tej książki. Temat jest taki ciężki i wiem, że na pewno do mnie trafi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki z tej serii mnie fascynują, ale... chyba nie dałabym rady przeczytac tak emocjonującej książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam ją w Biedronce i zastanawiałam się czy jej nie wziąć, ale w końcu zdecydowałam się na inną ;) Co jakiś czas czytam książki tego typu. Ostatnio przeczytałam "Wstrząsające wyznania Kathy" - przerażająca...

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam - jeśli można tak powiedzieć - całą tę serię.
    Przeczytałam prawie wszystkie książki i każda zaskakuje mocniej..
    skazani-na-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Dojrzałość autorki, która pisze o tak trudnej tematyce to plus dla czytelnika :) Zapewne prędzej czy później zaopatrzę się w ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trafiona recenzja skuszę się na tą książkę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Moment, moment, jaka bieda? To była bogata rodzina, ojciec był odnoszącym sukcesy biznesmenem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimie. Czy autorka książki w jakikolwiek sposób mogła korzystać z pieniędzy ojca? Nie,ponieważ nie miał do niej zbyt dobrego,czy chociażby poprawnego stosunku - tak samo,jak do swojej żony.

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka