czwartek, 7 stycznia 2016

"Księżniczka " Jean Sasson.

Temat Bliskiego Wschodu,a przede wszystkim sytuacja kobiet w kulturze muzułmańskiej to coś, co od zawsze mnie interesuje. Każdego roku udaje miś się przeczytać naprawdę wiele książek dotyczących tej tematyki i każda z nich (nie licząc tych beznadziejnie napisanych) niesamowicie mnie fascynuje. Tak było też ostatnio,  w przypadku lektury "Księżniczki ", napisanej przez Jean Sasson.

Powieść ta to historia księżniczki Sułtany, wywodzącej się z królewskiego rodu Arabii Saudyjskiej. Pomimo wielkiego bogactwa i wysokiej pozycji społecznej jej życie nie jest usłane różami. Wychowywana w kulturze zdominowanej przez mężczyzn nie potrafi docenić samej siebie, poprzez co nie ma zbyt wielu wymagań dotyczących jej bytności na tym świecie. Codzienność owej księżnej jest zatem pasmem ciągłych niepowodzeń i cierpień. 
Jej naiwność i niekończąca się nadzieja sprawiają jednak, że coś zaczyna się zmieniać. Pytanie tylko, czy na lepsze?

"Księżniczka " to książka autorstwa Jean Sasson,  która przez ponad dziesięć lat pracowała w jednym z saudyjskich szpitali. Dzięki swojej pracy poznała wielu członków rodziny królewskiej, w tym księżniczkę Sułtanę, której historie postanowiła opisać w swojej książce. 

Zacznę od tego, iż owa pozycja została wydana w 1992 roku. Jest ona zatem jedną z pierwszych tego typu książek opowiadających o losach muzułmańskich kobiet. Biorąc pod uwagę ten fakt historia księżniczki Sułtany jest bardzo smutna i szokująca. 
Obojętność, brak pomocy od kogokolwiek, zmuszenie do małżeństwa, wyzysk i ciągły brak poszanowania kobiet to tylko kilka sformułowań, za pomocą których można opisać sytuację Saudyjskiej kobiet. Momentami bardzo ciężko czytało mi się powieść, bowiem zawiera ona naprawdę wiele drastycznych treści,  dotyczących chociażby gwałtów, czy też znęcania się nad młodymi Saudyjkami. 
Z całej tej historii wyłania się nieudolny obraz muzułmańskiego społeczeństwa, który jak doskonale wiemy - w ciągu tych ponad dwudziestu lat od wydania książki niewiele się zmienił. 

Pozwolę sobie jednak przejść do tej nieco gorszej części tego wpisu. 
Pomimo niewątpliwie ciekawej i niecodziennej historii autorce nie udało się stworzyć dzieła idealnego.
Sposób prowadzenia narracji jest co najmniej dziwny, często chaotyczny  (np.zgubione, niedokończone myśli, przeskakiwanie faktów ) i doprawdy nie sądzę,  iż jest to tylko i wyłącznie wina naszego polskiego tłumacza. Myślę bowiem, że taki jest po prostu styl owej autorki - nie do końca dopracowany. 
Fakt ten również czasami przeszkadzał mi w lekturze, jednakże wspomnienia Sułtany są tak ciekawe, iż nie spowodował on u mnie większej niechęci. 

Reasumując - "Księżniczkę " polecam szczególnie fanom gatunku i wszystkim zainteresowanym życiem kobiet w krajach muzułmańskich. Pomimo opisanych wad książkę warto przeczytać, ponieważ jej temat jest nadal aktualny i ważny. 


P.S. Zapraszam Wszystkich już jutro wieczorem na bloga. Ok.godziny 18stej wystartuje konkurs, w którym do wygrania będą dwie książki Any Veloso - "Zapach kwiatów kawy", a także "Pod gwiazdami Rio". Wygra oczywiście jedna osoba, z racji tego, iż jest to pierwszy i drugi tom sagi o rodzinie da Silva. Zasady jak zawsze będą bardzo proste ;-)

8 komentarzy :

  1. Ciekawa historia, szkoda, że tak mało dopracowana... Mam kilka zaległych książek w tej tematyce i postaram się przeczytać je właśnie w tym roku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa historia, szkoda, że tak mało dopracowana... Mam kilka zaległych książek w tej tematyce i postaram się przeczytać je właśnie w tym roku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. raczej nie dla mnie nie lubie tych tematow :P a to ze jest taka leciwa to tym bardziej nei tkne :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa historia, ogólnie wydaje się ciekawą powieścią, ale jednak do końca mnie nie przekonuje i raczej po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odstrasza mnie ten dziwny, często chaotyczny sposób narracji, dlatego raczej nie skuszę się na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. To na pewno ciężka książka. Ale warto takie na pewno czytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Temat Bliskiego Wschodu,a przede wszystkim sytuacja kobiet w kulturze muzułmańskiej- całkowicie nie moje klimaty, nie rozumiem myślenia ludzi w tamtych rejonach, zaś tamtejsza sytuacja kobiet jest przerażająca....

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie klimaty i takie historie. Niedawno miałam przyjemność przeczytać inną książkę tej autorki- Łzy księżniczki i muszę przyznać, że naprawdę mnie oczarowała. Teraz będę się czaić na najnowszą- Wybór Jasminy, już wyczuwam hit :)

    P.S. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka