sobota, 14 listopada 2015

"Po prostu bądź" Magdalena Witkiewicz.

Obecnie Magdalena Witkiewicz to jedna z najbardziej popularnych autorek literatury kobiecej w naszym kraju. Najbardziej znane powieści autorki to m.in. "Moralność Pani Piontek", "Zamek z piasku", "Szczęście pachnące wanilią", czy też "Szkoła żon".
Siódmego października 2015 roku nakładem wydawnictwa Filia ukazała się jej kolejna książka pt."Po prostu bądź", którą zrecenzuję poniżej.

Dwudziestokilkuletnia Paulina nazywana przez znajomych Polą ma wszystko to, czego chciałaby każda kobieta : wspaniałego męża, piękne mieszkanie na drogiej dzielnicy, miłość i uwielbienie płynące w jej stronę od współmałżonka. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko dziecka, które za kilka miesięcy ma pojawić się na świecie.
Niepokorny los daje się jednak we znaki i w ciągu jednej sekundy zmienia życie kobiety o 180 stopni.
Jedyna osoba, która jest w stanie jej pomóc, to przyjaciel od lat-Łukasz proponujący Poli dość nietypowy układ mogący być lekiem na wszelkie zło. Wybór należy tylko do niej...

"Po prostu bądź" to pozycja wprost idealna na jesienno-zimowe wieczory. Jest ona bowiem nasycona tak gorącymi uczuciami, że aż trudno się od niej oderwać chociażby na chwilę.
Już od pierwszych stron powieści poznajemy Paulinę mieszkającą na wsi z rodzicami i rodzeństwem. Historia jej życia od samego początku nie była jednak usłana różami. Na każdym kroku dziewczyna robiła wszystko to, czego wymagali od niej rodzice chcący aby to właśnie ona w przyszłości zajęła się ich domem i całym gospodarstwem.
Dwudziestolatka ma jednak inne plany na przyszłość i po raz pierwszy sprzeciwia się im,zaczynając żyć na własną rękę.
Czas pokaże, jak potoczy się jej życie i czy aby na pewno wszystko pójdzie zgodnie z planem...

Po lekturze tej książki śmiało mogę napisać, iż stałam się wielką fanką twórczości pani Witkiewicz. Moim pierwszym spotkaniem ze wspomnianą wyżej twórczością była lektura  "Zamku z piasku", jednakże wtedy nie byłam tak bardzo zadowolona, jak teraz.
Recenzowana przeze mnie pozycja ma bowiem wszystko to, co powinna zawierać dobrze napisana typowa powieść dla kobiet, począwszy od świetnego pomysłu na fabułę, kończywszy na wyborze pięknej okładki, dzięki której zwróciłam uwagę na tę książkę.
Często przy okazji czytania tego typu pozycji mam wielki problem z doczytaniem jej do końca, ponieważ niejednokrotnie bywa tak, iż treść takiej publikacji krótko pisząc jej po prostu nudna. Na szczęście "Po prostu bądź" mnie nie zawiodło - opowieść o życiu Poli pochłonęłam dosłownie w kilka godzin, a kilka kolejnych zajęło mi myślenie o niej.
Warto dodać również to, iż autorka wcale nie musi posługiwać się wyszukanym słownictwem i wymyślaniem nie wiadomo jak trudnych i ważnych historii, aby zaciekawić czytelnika i właśnie to uważam za główny plus twórczości pani Witkiewicz.
Jedyna wada nasuwająca mi się na myśl to fakt, iż książka ta była po prostu za krótka... Oczywiście żartuję - nic bym jej nie dodała, ani nie odjęła ;-)

Podsumowując - "Po prostu bądź" to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów literatury obyczajowej, szczególnie tej kobiecej. Gwarantuję Wam, że czas spędzony z tą książką nie będzie czasem straconym, a historia Poli i jej przyjaciela na długo zapadnie Wam w pamięć.


P.S. Wszystkich zainteresowanych i nieposiadających książki zapraszam na konkurs, w którym będzie można ją wygrać. Szczegóły już jutro na moim blogu.

16 komentarzy :

  1. Najlepszy w tej recenzji jest Pani profesjonalizm :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, zgadzam się, że jedyną wadą tej książki jest to, że jest za krótka. :-) Jest niewielkich rozmiarów i ma dużą czcionkę, przez co da się ją przeczytać w jeden dzień. Po jej lekturze też zostałam wielką fanką Magdaleny Witkiewicz. Konieczny tytuł dla wszystkich fanów powieści obyczajowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpisuję się pod tym obiema rękami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o niej, ale nie jestem w targecie pewnie ;). Chciałabym spróbować, żeby zobaczyć, czy inne polskie książki tego typu mają wyższy poziom niż "dzieła" pani Michalak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie sama dam się namówić, ponieważ wiele dobrego słyszałam o tej lekturze :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała powieść, która na mnie zrobiła wielkie wrażenie. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. aj sama bym przeczytala zlwaszcza po takiej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam dwie książki autorki, były solidnie napisane, przemyślane, dojrzałe, ale nie nazwałabym ich wybitnymi. Nie jestem pewna, czy mam ochotę na więcej, przynajmniej w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudowna recenzja. Ja czytałam już książki tej autorki, więc pewnie i ta trafi do mnie już niedługo. Piękny blog. Zostaję na dłużej :)
    Zapraszam do mnie na konkurs i nową recenzję
    www.nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszyscy tak się zachwycają tą książką, że muszę w końcu po nią sięgnąć:)

    Książkoholiczka94

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i książka nie dla mnie ale recenzję zawsze ciekawie się czyta.
    I czas poświęcony na czytanie recenzji na tym blogu uważam za czas dobrze spędzony.
    Zawsze coś pozostaję w głowie nawet takie krótkie opowieści.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tę powieść. Moim zdaniem to najlepsza jak dotąd historia napisana przez Witkiewicz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym przeczytać, ale wciąż przesuwam zakup w czasie na rzecz "ważniejszych" książek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ją już na półce, cieszę się, że i Ty tak pochlebnie ją oceniłaś :) Od książki "Pierwsza na liście" polubiłam prozę M. Witkiewicz :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka