"Ukradzione dziecko" M.William Phelps.

Skidmore to typowe amerykańskie miasteczko - liczące zaledwie 342 mieszkańców. Każdy z nich zna się doskonale, więc trudno o jakąkolwiek tajemnicę. 
Ta z pozoru spokojna i niczym nie wyróżniająca się miejscowość w najbliższym czasie będzie na ustach każdego Amerykanina.
Wszystko to za sprawą tajemniczej śmierci Bobbie Jo Stinnett - hodowczyni rad terrierów, a od niedawna również szczęśliwej mężatki, oczekującej narodzin pierwszego dziecka.
16 grudnia 2004 roku Bobbie oczekiwała spotkania z Darlene Fischer - rzekomo zainteresowaną adopcją szczeniaków...
Po ich spotkaniu matka Bobbie znajduje swoją córkę. Kobieta leży martwa z...otwartym brzuchem, w którym nie ma dziecka... Niestety to dopiero początek tej szokującej historii.

"Ukradzione dziecko" to jedna z najsmutniejszych i najbardziej okrutnych historii, jakie udało mi się przeczytać w ostatnim czasie.
Autor - M. William Phelps to jeden z najbardziej cenionych amerykańskich ekspertów zajmujących się zbrodniami i morderstwami.
Do opisania tej historii zainspirował go jeden z jej bohaterów, który chciał dowieść prawdy i w późniejszym czasie przedstawić ją społeczeństwu.

Jednym z głównych plusów tej książki to fakt, iż nie jest to typowy kryminał inspirowany autentyczną historią, oparty na zasadzie "zbrodnia-śledztwo/próba wyjaśnienia-historie bohaterów-proces-wyrok".
Dana pozycja jest bowiem zbiorem jego kilkudziesięciu rozmów z rodzinami ofiar, a także ze zwykłymi mieszkańcami Skidmore, poprzez co staje się ona bardziej obiektywna, ponieważ to nie autor ocenia bohaterów.
Kolejna zaletą jest głęboka analiza i szczegółowy opis profilu oskarżonej, dzięki czemu łatwiej jest zrozumieć motyw popełnienia tego makabrycznego czynu.
Dodatkowo - do publikacji dodano 16 autentycznych zdjęć ofiary, a także morderczyni z krótkimi opisami, co niewątpliwie również ułatwia czytelnikowi lekturę.
Samo zakończenie jest również kolejną pozytywną i bez wątpienia optymistyczną cechą całej tej historii.
Czytając inne recenzje i opinie owej pozycji często napotykałam się na zdanie, iż autor opisał wszystkie zdarzenia zbyt ogólnie, a samą książkę wydał za szybko - przed rozpoczęciem procesu morderczyni, jednakże ja uważam to za plus tej powieści, bo jak już wspomniałam - dzięki temu nie jest ona kolejnym przewidywalnym kryminałem.
Z racji tego, iż - pomimo smutnej i niecodziennej historii książka przypadła mi do gustu, dlatego też ciężko jest mi wymienić jej minusy - przynajmniej na ten moment ich nie zauważam, gdyż autor naprawdę przyłożył się do swojej publikacji.

Kończąc - jeśli choć przez chwilę drogi Czytelniku byłeś zainteresowany podczas czytania mojej opinii koniecznie sięgnij po tę pozycję. Myślę, że podzielisz moje zdanie dotyczące lektury, a jeśli nie - zapraszam do wymiany spostrzeżeń.

7 komentarzy :

  1. Spotkałam się już z tą książką, miałam ją nawet w ręce jakiś czas temu w bibliotece, ostatecznie odłożyłam na półkę... kiedyś muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysle ze po takiej recenzji napewno bede zmotywowany i bede ja polecac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowała mnie sama głęboka analiza oskarżonej. Chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale po Twojej recenzji widzę, że jest to pozycja godna poznania. Zatem będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zainteresowałaś tą recenzją... Nie słyszałam dotąd o tej książce. Dzięki Tobie ją odkryłam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam i nie spotkałam się z tą książką, ale narobiłaś mi niezłej ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa książka a zarazem straszna tragedia😞 mam ją do dzisiaj na półce

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka