środa, 29 kwietnia 2015

"Torturowana" Jane Elliott.

Kiedy Jane miała cztery lata w jej domu pojawił się 18 letni Richard - konkubent jej matki. Zły i psychicznie chory człowiek już na zawsze odmienił jej życie.
Każdego dnia poddawana była bowiem przeróżnym - niestety coraz to gorszym torturom, które niszczyły jej psychikę.
Po osiągnięciu "odpowiedniego" wieku małoletnia Jane coraz częściej była molestowana przez Richarda.
Wydawałoby się zatem, że to już kres, że człowiek nie jest już w stanie więcej wytrzymać...
A jednak - życie dziewczynki to pasmo ciągłych udręk i walki o lepszą przyszłość, jednakże najgorsze ma dopiero nadejść...

Czy małoletnia torturowana i molestowana przez ojczyma Jane będzie w stanie ułożyć sobie swoje życie na nowo, pomimo wielu złych wspomnień?
Czy jej psychika będzie w stanie wytrzymać w tych najgorszych dla niej chwilach?
A może - to już kres wszystkiego... ?

"Torturowana" to wstrząsający zapis wspomnień młodej kobiety, ukrywającej się pod pseudonimem Jane Elliott. Książka została wydana przez wydawnictwo Amber, w serii "Skrzywdzone" i jak każda jej pozycja jest naprawdę tragiczna.
Wielokrotnie udawało mi się przeczytać przeróżne historie osób dotkniętych molestowaniem, czy też wychowujących się w rodzinie patologicznej, jednakże wydarzenia z życia Jane szczególnie zapadły mi w pamięć.
Niestety nie jest to przyjemna lektura. Mimo tego, iż opowieść liczy zaledwie nieco ponad 200 tron - czyta się ją naprawdę ciężko - niektóre fragmenty są po prostu wstrząsające, inne zaś wydają się być nieprawdopodobne, jednak najgorsze jest to, że to wszystko wydarzyło się naprawdę - w takich momentach jestem bezsilna...
Bezsilności towarzyszy również smutek i przygnębienie, które razem powodują niechęć do dalszego czytania i to nie ze względu na źle napisaną powieść.
Nie umiałam po prostu siedzieć spokojnie i czytać kolejny fragment o molestowaniu seksualnym kilkuletniej bezbronnej dziewczynki, której największym marzeniem jest jej własna śmierć!!!
Jednakże - ciekawość zrobiła swoje i z wielkim płaczem doczytałam książkę do końca, spodziewając się chociażby happy endu...
Zniszczona psychika i brak normalnego dzieciństwa doprowadziły jednak do zupełnie czegoś innego, zaskakującego - niestety nie w dobrym znaczeniu...
Nie będę również pisać o języku, jakim posługuje się autorka, bo to naprawdę bezsensu przy tego typu publikacjach, które w większości są częścią terapii.
Czytając inne recenzje na przeróżnych portalach kilkakrotnie spotkałam się z opinią, iż bohaterka jest beznadziejna, a książka jest zbyt emocjonalna, więc pytam się, JAK książka o molestowaniu, torturowaniu i zastraszaniu kilkuletniej dziewczynki (a później młodej kobiety) nie ma być emocjonalna, skoro to prawdziwe wspomnienia autorki??? No pytam się, JAK?!
Mam nadzieję, że owa pozycja pomogła/pomoże choć jednej osobie żyjącej w podobnej sytuacji - bo taki przecież jest jej cel.

"Torturowaną" polecam szczególnie wielbicielom prawdziwych historii i osobom o mocnych nerwach. Wrażliwcy - tacy, jak ja proszeni są o zachowanie jak największej rezerwy do czytanej treści - bo inaczej tak, jak ja spędzą kolejny ciężki dzień, płacząc nad czytaną lekturą...

9 komentarzy :

  1. Uwielbiam książki o takiej tematyce, ponieważ zazwyczaj napisane są w naprawdę mocnym stylu i nie ma w nich przekłamania, jak bywa to w powieściach, w których tak naprawdę autorzy nie mają zielonego pojęcia o poruszanych w nich problemach, a potem szczycą się tym, że napisali tak ambitną książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka stoi na mojej półce, ale jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać. Takie książki zawsze mną wstrząsają, a w trakcie czytania nie raz mam ochotę rzucić nimi o ścianę. Ale i tak sięgam po nie od czasu do czasu... Zwyczajnie lubię takie prawdziwe historie... warto po nie sięgać, chociaż są trudne i niezwykle bolesne…

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytam takich ksiazek, ale moja kobieta chetnie po nia siegnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Straszne są takie historie, potrzebuję dużo chusteczek podczas czytania, na pewno sięgnę po ,,Torturowaną".

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkiz tej serii są brutalne, a ja mam za słabą psychikę żeby je czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie książki, oparte na faktach, zawsze wywołują we mnie wiele emocji. Ale warto je czytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa lektura ,warto przeczytać.
    http://agnesczytaipisze.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam historie oparte na faktach bo jednak wtedy podczas czytania towarzyszą inne emocje. Na pewno sięgnę

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka