czwartek, 9 kwietnia 2015

"Tatusiu, proszę nie" Stuart Howarth.

Na świecie żyją tysiące molestowanych i maltretowanych dzieci. Jednym z nich jest Stuart Howarth, który postanowił opowiedzieć swoją historię.

Wychowywany w wielodzietnej rodzinie przez mamę i ojczyma pragnął tylko jednego - bezgranicznej miłości i poczucia bezpieczeństwa,

Niestety każdy spędzony dzień z ojczymem uświadamiał mu, że jest niechciany i nie ma prawa żądać czegokolwiek dobrego od życia.
Jego codziennością była ciągła walka z samym sobą i ze swoimi lękami. Wielokrotnie bity i molestowany próbuje ułożyć swoje życie na nowo, jednakże nie było to takie proste, bowiem demony przeszłości nie dają o sobie zapomnieć...
Młodzieniec próbuje dać temu kres i spotyka się ze swoim ojcem, by zrozumieć, dlaczego krzywdził całą rodzinę.
Ich potkanie przebiega jednak w nieco innej atmosferze, co będzie miało decydujący wpływ na życie dwudziestoletniego Stuarta...

"Tatusiu, proszę nie" to niewątpliwie smutna historia całej rodziny Howarth, która musiała przejść przez piekło. Zapiski w książce są w 100% zgodne z prawdziwym życiem autora, poprzez co lektura staje się jeszcze bardziej poruszająca. 
Powieść ta bowiem jest próbą zrozumienia i zapomnienia o swoim dawnym losie. Autor wielokrotnie przytacza drastyczne sytuacje ze swojego życia, które mają uświadomić czytelnikowi tylko jedno - mianowicie to, że zawsze - pomimo przeciwności losu można ułożyć sobie normalne, szczęśliwe życie.

Z racji tego, że jest to zbiór wspomnień i swoista terapia dla autora nie będę oceniać książki, ponieważ myślę, że nie mam prawa dokonywać oceny jego życia i tego, w jaki sposób je opisuje.

Dodam jednak, iż pozycja napisana jest tak dobrze, że czasami miałam wrażenie, jakbym czytała historie napisaną przez mojego znajomego, ponieważ treść jest naprawdę prosta w przekazie, mimo iż często przepełniona jest skrajnymi emocjami.

Ciężko jest mi w ogóle pisać o tej książce, bo mimo iż czytałam ją jakiś czas temu nadal pamiętam o niej. Bez wątpienia jest to właśnie ten tytuł, który pozostaje w pamięci na długie lata. 

Podczas lektury wielokrotnie byłam w szoku (niektóre sceny są naprawdę drastyczne) i zbierało mi się na płacz, dlatego też nie polecam tej pozycji osobom bardzo wrażliwym, ponieważ nie byłyby one w stanie przeczytać całej treści,a niektóre bestialskie obrazy krzywdy mogłyby na długo zagościć w ich psychice...

Naprawdę nie wiem, co jeszcze mogłabym napisać. "Recenzję" piszę już 4 godzinę - wcześniej próbowałam napisać ją już kilka razy, a i tak nic sensownego nie przychodziło i nadal nie przychodzi na myśl, bowiem jedyne, o czym myślę to fakt, jak niesprawiedliwe bywa życie i jak wiele musimy przejść by choć przez chwilę poczuć się szczęśliwym człowiekiem...

Myślę, że poza wrażliwcami książkę powinien przeczytać każdy i zwrócić uwagę na problem molestowania i złego wychowywania dzieci, również w naszym kraju...

Może to głupie i zbyt naiwne, co teraz napiszę, ale głęboko wierzę w to, że istnieje taki świat, gdzie wszystkie dzieci są szczęśliwe.

Tak, wiem - marzenia... :-(

7 komentarzy :

  1. Czytałam tę książkę jakiś czas temu, wstrząsnęła mną mocno, to jedna z tych książek o których nie da się zapomnieć... też marzy mi się świat bez przemocy, gdzie wszyscy są szczęśliwi, zwłaszcza dzieci... niestety choć marzenia są piękne, to jednak nierzeczywiste... szkoda! To racja, napisać recenzję do takich książek jest niezwykle trudno... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki z tej serii zawsze pozostawiają we mnie duże piętno... Ale trzeba je czytać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki z tej serii są bardzo.... ciężkie. Nie mam odwagi aby je przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. przeczytałam tylko jedną książkę z tej serii ... i więc najprawdopodobniej nie dam rady. Twój blog oraz sposób recenzowania bardzo mi się podoba. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego bloga, byłabym wdzięczna za wyrażenie opinii na temat moich recenzji ( a jeśli blog się spodoba to zachęcam również do obserwacji ;) )
    pozdrawiam
    http://books-jewellery-leisure.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebawem będę czytać książkę o podobnej tematyce i już przygotowuje się do tego psychicznie, bo temat arcytrudny. A powyższą pozycję także będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, nominowałam Cię do LBA, więcej informacji znajdziesz tutaj - http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/2015/04/liebster-blog-award.html
    Mam nadzieję, że przyłączysz się do tej popularnej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, nominowałam Cię do LBA, więcej informacji znajdziesz tutaj - http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/2015/04/liebster-blog-award.html
    Mam nadzieję, że przyłączysz się do tej popularnej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka