"Gniew" Zygmunt Miłoszewski.

25 listopada 2013 roku. Ta data na zawsze pozostanie w pamięci Teodora Szackiego.
Z pozoru kolejna łatwa sprawa okazuje się być najtrudniejszą i najbardziej osobistą w całej prokuratorskiej karierze Szackiego.
Odnalezienie zwłok przypominających te z czasów II wojny światowej to dopiero początek całej tej historii, która okazuje się być o wiele gorsza, niż widok rozkładającego się martwego ludzkiego ciała...

"Gniew" to trzecia, a zarazem ostatnia część opowiadająca o losach prokuratora Szackiego.
Niewątpliwie jest to mistrzowskie pożegnanie autora z prokuratorem. Bez wątpienia jest to również świetnie skonstruowany kryminał - od początku do samego końca trzymający w napięciu, a samo zakończenie... No cóż - z pewnością pobudzające niejedną wyobraźnię.

Szczerze przyznam, że nie spodziewałam się aż tak dobrej powieści, mimo iż niejednokrotnie podczas lektury miałam ochotę po prostu rzucić książką, ale o to chyba właśnie chodzi, prawda?
Jeśli mowa o bohaterach i sposobie ich przedstawienia - dodam jedynie tyle, iż uwielbiam styl, jakim posługuje się pan Miłoszewski.
Męski, czasem ostry humor połączony z perfekcyjnymi opisami charakterów sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko - wyobraźnia bowiem sięga możliwie najwyższych szczebli...

Powieść nie posiada żadnych wad. Naprawdę. (Przynajmniej nie zauważam ich na ten moment)
Cieszę się również z tego, iż mamy w Polsce autorów, z których możemy być dumni i którzy z pewnością swoim talentem dorównują innym, światowej sławy pisarzom.

Reasumując - nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić tę książkę. Gwarantuję, że nie będzie to stracony czas.

11 komentarzy :

  1. Nie poznałam dwóch wcześniejszych części i chyba nie poznam - nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu się zmobilizować i przeczytać wszystkie części... na półce już od dawna stoi "Uwikłanie", w przyszłym miesiącu uzupełniam serię i zabieram się do lektury... pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja kryminałów nie bardzo, ale recenzja mnie zmobiliziwala do sięgnięcia po ten tytuł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu poznać twórczość Miłoszewskiego, moja ciocia jest wielką fanką i zawsze go mi poleca ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten tytuł jeszcze przede mną, ale zwlekam z czytaniem, bo to ostatnia książka tego autora, której nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie piszesz, a 'gniew' mnie zaintrygował.
    obserwuję i na pewno wrócę!
    http://okiem-ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie ''Gniew'' trochę rozczarował, tzn. samo zakończenie, jakieś takie zbyt ''otwarte''. Ale całość cyklu jak najbardziej mnie oczarowała. Dziękuję za odwiedziny, dzięki temu znalazłam Twojego bloga. Obserwuję i będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam wiele o tej książce, ale przede mną jeszcze pierwszy tom. Zazwyczaj nie przepadam za kryminałami, ale ten zapowiada się na prawdę ciekawie i chciałabym go kiedyś przeczytać. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobra książka i ważny temat. Trochę zbyt mocne jak na mnie sceny z morderstwem, to już taki wyścig - kto będzie bardziej brutalny... Zakończenie najpierw mnie zdenerwowało, ale po przemyśleniu stwierdziłam, że autor dobrze to wymyślił...

    OdpowiedzUsuń

Tajemnicze książki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka