sobota, 28 lutego 2015

"Księżniczka z lodu" Camilla Läckberg.


Czy to możliwe, aby młoda, piękna, inteligentna i spełniająca się w życiu kobieta popełniła samobójstwo?
Teoretycznie tak.
Każdego dnia bowiem dochodzi do wielu - z pozoru dziwnych i niejasnych śmierci.
Jednakże - czy tak samo było w przypadku Alex, która nigdy nie narzekała na brak adoratorów, czy też osób, które ją lubiły? Przecież była naturalną, piękną i towarzyską dziewczyną.
Dzięki determinacji i pomocy rodziców stać ją było również na to, aby przeprowadzić się ze Szwecji do Francji by móc studiować historię sztuki. W tamtym czasie zaprzyjaźnia się z koleżanką ze studiów, z którą w późniejszym czasie otworzyła galerię sztuki w swoim rodzinnym mieście.
To właśnie powrót do tego miasta zainicjował serie różnych zdarzeń, które miały wpływ na jej późniejsze losy..

Czy kobieta posiadająca tak naprawdę wszystko mogłaby tak po prostu, bez żadnego konkretnego powodu i pożegnania zabić siebie i dziecko? Jest to raczej niemożliwe, ale czy na pewno?
Czy pozornie szczęśliwe życie mogło być czynnikiem, który wyklucza samobójstwo?
A może zaznała ona wreszcie wielkiej, prawdziwej miłości, dla której była w stanie porzucić swoje dotychczasowe życie i to właśnie ta miłość doprowadziła ją do "zguby" ?
I co tak naprawdę z tym wszystkim ma wspólnego jej dawna przyjaciółka, Erika?

Przyznam szczerze, że jest to pierwszy skandynawski kryminał, który udało mi się przeczytać - a co za tym idzie jest to również pierwsza książka autorstwa C.L. w moim czytelniczym "dorobku".
Po jej przeczytaniu śmiało mogę stwierdzić, że zawiera ona wszystko to, co zawierać powinien dobry kryminał : ciekawa fabuła, duża ilość (z pozoru niepowiązanych ze sobą) wątków oraz świetnie zarysowani bohaterowie. Z każdą kolejną stroną moja wyobraźnia wzrastała, tworząc dalsze losy bohaterki, jednakże pomysłowość pisarki  przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Naprawdę nie sądziłam, że będę tak zachwycona ową lekturą.  Dodatkowym plusem autorki  jest jej styl pisania, język, którym posługuje się jest bardzo lekki i przejrzysty, dzięki czemu ową pozycję czyta się naprawdę szybko.
Jedynym minusem, który nasuwa mi się na myśl jest fakt, iż książka była zdecydowanie za krótka, naprawdę! :-)  Dlatego też stwierdzam, że jest to obowiązkowa pozycja do przeczytania dla każdego miłośnika kryminałów.  

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się przeczytać dalsze części "Księżniczki z lodu",
Jeżeli ktokolwiek nie miał jeszcze styczności z twórczością autorki koniecznie niech to nadrobi!
Obiecuję, że nie będzie to zmarnowany czas ;-)


7 komentarzy :

  1. Dobrze, koniecznie nadrobię zaległości :)
    Szczególnie, że już od jakiegoś czasu mam na oku tę autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio znów chętnie zaczytuje się w kryminałach, dlatego będę mieć na uwadze niniejszą książkę. Ale to dopiero za jakiś czas, gdyż obecnie mam już spory stosik książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak większość skandynawskich kryminałów, które w większości przypadków są świetne, bardzo mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zadko czytam, ale dzieki Pani znajduje motywacje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już od jakiegoś czasu stoi na mojej półce i czeka na swoją kolej, być może niebawem po nią sięgnę :) Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach tę ksiażkę. Nie przepadam za kryminałami, ale chciałabym wiedzieć, jak sobie radzą z tym gatunkiem skandynawskie damy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu poznać prozę tej autorki. Czytałam już bowiem tyle świetnych recenzji...

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka